REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Realizacja obietnic Komorowskiego mogłaby kosztować 30 mld zł

2010-07-06 07:01
publikacja
2010-07-06 07:01
Dodaj Bankier.pl w Google
Ponad 30 miliardów złotych mogłoby kosztować budżet spełnienie obietnic wyborczych Bronisława Komorowskiego - szacuje "Rzeczpospolita". Gazeta podliczyła, ile wyniosłyby dodatkowe wydatki z kasy państwa i ile pieniędzy do niej by nie trafiło, gdyby zwycięzca wyborów prezydenckich i jego rywal spełnili wszystkie swoje zapowiedzi.

W przypadku Bronisława Komorowskiego miały one wartość ponad 33,6 mld zł. Najbardziej kosztowne będzie deklarowane przez niego pozostawienie bez zmian Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, utrzymanie wieku emerytalnego oraz zachowanie corocznej waloryzacji rent i emerytur. Gdyby rząd zdecydował się na reformy tych wydatków, to zdaniem ekonomistów za kilkanaście lat roczne oszczędności wyniosłyby ponad 16 miliardów złotych.

Tylko w jednym wypadku nowo wybrany prezydent wskazał na konieczność znaczących oszczędności. Jego zdaniem, konieczna jest reforma przyszłych emerytur mundurowych, co powinno ograniczyć wydatki o około 2 miliardów złotych w perspektywie kilkunastu lat.

Zdecydowanie hojniejszy od zwycięzcy był Jarosław Kaczyński. Jego najbardziej kosztowną obietnicą była organizacja letniej olimpiady w Warszawie w 2020 lub 2024 roku. Kaczyński nie chciał też reformy emerytalnej służb mundurowych. Natomiast zapewnił młodych, że pomoże im przy zakupie własnego M, co w skrajnej sytuacji mogłoby kosztować państwo 3 mld zł rocznie.

Więcej o wyliczeniach gazety - w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Rzeczpospolita/as/dj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~nico
śmiechu warte, fachowcy z "Rzeczpospolitej" wyliczyli, a o ile sobie dobrze przypominam to Komorowski nie chce likwidować KRUS ale go systematycznie zmieniać a co do mundurowych to nie chce jedynie zabierać praw nabytych, manipulacja i tyle.
~osw
dlaczego "Bankier" cytuje ciągle "Rzeczpospolitą" lub TVP, to że jest pisowski to wszyscy wiedzą ale dla przyzwoitości mogliby powoływać się od czasu do czasu na bardziej wiarygodne żródła a nie tylko serwować stek propagandowych bzdur.
~janek
Eee do d... takie wyliczenia. Przecież te przykładowe igrzyska to nie tylko koszt, ale inwestycje, dodatkowe miejsca pracy itd.

Co do reform to i tak wiadomo, że jakby zabrali służbom mundurowym to ta kasa poszła by gdzie indziej więc co to za oszczędności. Takie opracowania i artykuły to tylko jako ciekawostka mogą być.
~lon
Janek masz racje
igrzyska to zarobek
....dla niektórych
Własnie Grecja po nich rozkwita
na mocarstwo .
Zeby głupota mogła latać
~janek odpowiada ~lon
No na pewno igrzyska to akurat to ostatnia rzecz, która się przyczyniła do kryzysu w Grecji :-)
~lon odpowiada ~janek
no niestety tak było.
zobaczysz u nas po Euro .
Grecja wydała na ol;impidę
trzy razy tyle co planowano
teraz to stoi puste i przynośi koszty
tak jak nasze stadiony będą .
Myśl troche .
~lon odpowiada ~lon
Poza Olimpiadą Grecje dobily zbrojenia
a w tym zakup F-16 od Jankesów
wszystko jak u nas.
~janek odpowiada ~lon
U nas wygląda to inaczej, do Euro 2012 prawie w ogóle się nie przygotowujemy.
Co poza stadionami? 4-5 stadionów z prawdziwego zdarzenia jak na kraj gdzie mieszka prawie 40 mln ludzi to wcale nie tak dużo. Poza tym na to daje kasę UEFA.

Drogi jak się budowały tak się budują i to nie pod Euro 2012 tylko dlatego, że są na
U nas wygląda to inaczej, do Euro 2012 prawie w ogóle się nie przygotowujemy.
Co poza stadionami? 4-5 stadionów z prawdziwego zdarzenia jak na kraj gdzie mieszka prawie 40 mln ludzi to wcale nie tak dużo. Poza tym na to daje kasę UEFA.

Drogi jak się budowały tak się budują i to nie pod Euro 2012 tylko dlatego, że są na to fundusze z UE. W gorszej sytuacji może być Ukraina, która nic nie miała, a kasy w budżecie brak więc budują na kredyt.

Jakoś nie widzę, żeby w całej Polsce budowano dworce, hotele (których i tak brakuje), linie szybkiej kolei. Polska nie zapożycza się w tym celu.
~lon odpowiada ~janek
jaka znowu UEFA daje cokolwiek
chyba masz coś z głowa .
UEFA owszem zarobi krocie na Polsce.
kto będzie budował hotele dla
pijanych kiboli z Niemiec
na 10 dni .
Niech śpią na trawie tak jak my u nich .
~janek odpowiada ~janek
A po co ta agresja?

Powiedz czy jakakolwiek firma stawiałaby hotel za wiele milionów zł bez kalkulacji opłacalności? Przecież to są inwestycje prywatne.

Weźmy taką Warszawę:
http://www.um.warszawa.pl/euro2012/index.php?id=341

może koszty i spore, ale czy takie usprawnienia:
• budowa nowych dróg
A po co ta agresja?

Powiedz czy jakakolwiek firma stawiałaby hotel za wiele milionów zł bez kalkulacji opłacalności? Przecież to są inwestycje prywatne.

Weźmy taką Warszawę:
http://www.um.warszawa.pl/euro2012/index.php?id=341

może koszty i spore, ale czy takie usprawnienia:
• budowa nowych dróg wchodzących w skład obwodnic
• budowa Mostu Północnego
• poprawa systemu drogowego w rejonie Stadionu Narodowego
• rozwój transportu publicznego, zwłaszcza szynowego
• połączenia z lotniskami (Okęcie i Modlin)

nie przydadzą się mieszkańcom?

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki