REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rafineria Gdańska. Rząd zapewnia, że nie ma żadnego ryzyka niekontrolowanego zbycia udziałów

2022-12-30 15:20
publikacja
2022-12-30 15:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie ma żadnego ryzyka niekontrolowanego zbycia udziałów w Rafinerii Gdańskiej - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że transakcja jest zabezpieczona zarówno umową jak i powszechnie obowiązującym prawem.

Rafineria Gdańska. Rząd zapewnia, że nie ma żadnego ryzyka niekontrolowanego zbycia udziałów
Rafineria Gdańska. Rząd zapewnia, że nie ma żadnego ryzyka niekontrolowanego zbycia udziałów
fot. Jurand38 / / Shutterstock

Rzecznik rządu Piotr Müller pytany był w piątek o to, czy rząd uważa sprzedaż Rafinerii Gdańskiej Saudi Aramco za dobry interes i dlaczego Rafinerię Gdańską trzeba było wpisać na listę podmiotów chronionych. "Te osoby, które dzisiaj tworzą zarzuty wobec fuzji Lotosu i Orlenu, to te same osoby sprzedawały, albo były za sprzedażą wielu aktywów polskich, takich jak polskie banki, polskie inne spółki kluczowe, takie jak PKP Energetyka (...). Fuzja Orlenu i Lotosu i PGNiG powoduje, że Polska staje się dużo silniejszym graczem na arenie międzynarodowej, jeżeli chodzi o kwestie związane z ropą naftową i gazem. Powoduje to, że jesteśmy bezpieczniejsi, jeśli chodzi o dostawy gazu i ropy z innych kierunków" - podkreślił Müller.

"Nie ma żadnego ryzyka niekontrolowanego zbycia udziałów w rafinerii Gdańskiej. Jest to zabezpieczone na kilku poziomach, przede wszystkim zabezpiecza się to umownie i w ramach ustawy. Są przepisy prawa powszechnie obowiązującego i prawa umownego, które te ograniczenia wprowadzają” - podkreślił Müller.

Dodał, że jeżeli ktoś stawia tezę, że fuzja Lotosu i Orlenu była złym rozwiązaniem "to de facto jest adwokatem interesów rosyjskich, bo to Rosja ma w tym interes, aby taki duży gracz na arenie międzynarodowej w Europie Środkowo-Wschodniej nie powstawał" - wskazał Müller.

Zwrócił uwagę, że gdyby nie to, że jest możliwość dywersyfikacji dostaw ropy z kierunku arabskiego i z innych kierunków, to Polska miałaby "dużo większy problem" z dostawami ropy, cenami paliw i w ogóle z bezpieczeństwem.

Wakacje na giełdzie

"Głównymi formułującymi atak wobec fuzji Orlenu, Lotosu i PGNiG są osoby, które chlubiły się tym, że sprzedawały polskie spółki skarbu państwa. Łącznie z tym, że Donald Tusk nawet LOT chciał sprzedać - uważał nawet, że można sprzedać naszego krajowego przewoźnika. rzecznik rządu wskazał na "całą listę prywatyzacji, czy to właśnie Donalda Tuska, czy z czasów Donalda Tuska, czy jego mentorów takich jak Janusz Lewandowski, czy Leszek Balcerowicz. Taka lista byłaby bardzo długa" - podkreślił Müller.

Stwierdził, że nie ma żadnej wątpliwości, że fuzja Lotosu i Orlenu jest korzystna dla dywersyfikacji i bezpieczeństwa Polski pod kontem dostaw ropy, ale również w kontekście fuzji z PGNiG pod kontem dostaw gazu.

Rafineria Gdańska i Unimot 1 stycznia 2023 r. znajdą się w wykazie podmiotów podlegających szczególnej ochronie - wynika z opublikowanego w czwartek na stronach Rządowego Centrum Legislacji rozporządzenia Rady Ministrów z podpisem premiera Mateusza Morawieckiego.

Skrajnie inną ocenę sytuacji przedstawia opozycja. Złożyła doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Ponieważ wokół sprzedaży Lotosu pojawia się coraz więcej niewiadomoych PO skierowała podobne dokumenty do CBA. Sprawie ma także bliżej przyjrzeć się NIK. Donald Tusk skomentował całe przedsięwzięcie na Twitterze, które można streścic w jednym zdaniu: "Arabowie [...] zrobili najlepszy interes na Polsce przez tych durniów z PiS".

(PAP)

autorka: Anna Bytniewska

ab/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
osiemgwiazd
Prawo nie działa wstecz. Każdy sąd to potwierdzi. Teraz to mogą sobie uchwalić, że nawet Księżyc do Kaczyńskich należy.
forfun
sprzedaż to już sabotaż a teraz może być tylko gorzej

Powiązane: Fuzja Orlenu i Lotosu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki