Radpol, pod kierownictwem nowego prezesa, Daniela Dajewskiego, ma się skoncentrować na wzroście sprzedaży eksportowej oraz rozwoju organicznym - poinformował PAP Grzegorz Bielowicki, przewodniczący rady nadzorczej Radpolu. Spółka nie ma w planach akwizycji ani większych inwestycji.
Po tym jak w grudniu Krzysztof Pióro złożył rezygnację z funkcji prezesa Radpolu, rada nadzorcza spółki powołała na to stanowisko Daniela Dajewskiego. Fotel prezesa obejmie on z dniem 1 marca.
"Największy potencjał Radpolu tkwi we wzroście sprzedaży, dlatego szukaliśmy osoby z bardzo mocnym profilem i doświadczeniem sprzedażowym. Osobiście uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by przychody Radpolu rosły o 30 proc. rocznie" - powiedział w rozmowie z PAP Bielowicki.
Bielowicki poinformował, że nowy prezes skupi się na rozwoju organicznym spółki i wzroście sprzedaży eksportowej.

"Radpol ma wszelkie warunki ku temu, by w szybkim tempie zwiększać eksport. Na razie jest na tym polu za mało aktywny. Co prawda sprzedaż zagraniczna stanowi kilkanaście procent przychodów ogółem, ale patrząc na konkretne kraje i nasze udziały rynkowe, są to niewielkie liczby. Mamy produkty, które z powodzeniem można sprzedawać na rynkach zagranicznych w cenach najczęściej wyższych niż w kraju. Oczekujemy, że nowy prezes skupi się na budowie sprzedaży, głównie w Europie" - skomentował.
"Daniel Dajewski powoli wdraża się w sprawy spółki. Chcemy, by po zapoznaniu się z Radpolem sam zaproponował główne obszary produktowe i geograficzne, na których chciałby się skoncentrować" - dodał.
Przewodniczący rady nadzorczej przypomniał, że w 2014 r. Radpol pracował nad przebudową struktur eksportowych grupy i pozyskaniem nowych klientów.
"Działania, które zostały podjęte mogą zaowocować istotnie lepszą sprzedażą eksportową w 2015 r., jednak trzeba je zintensyfikować. Duże nadzieje pokładamy zwłaszcza w segmencie wyrobów ciepłowniczych i termokurczliwych" - podał.
Bielowicki poinformował, że Radpol nie planuje akwizycji.
"Oczywiście jeśli pojawi się jakaś wyjątkowa okazja, to ją przeanalizujemy, ale przejęcia nie znajdują się obecnie na liście naszych priorytetów. Spółka skupi się na rozbudowie sprzedaży i wzroście organicznym" - dodał.
Grupa nie przewiduje również większych inwestycji.
Przewodniczący rady nadzorczej poinformował, że rada nadzorcza nie dyskutowała o założeniach strategii spółki na lata 2013-2015 oraz o programie motywacyjnym.
W strategii zapisano, że do końca 2015 r. grupa osiągnie 300 mln zł przychodów przy 10-proc. marży netto. W programie motywacyjnym dla członków zarządu Radpolu założono z kolei osiągnięcie przez grupę EPS na poziomie co najmniej 0,70 zł w 2014 r., na poziomie 0,78 zł w 2015 r. i na poziomie 0,87 zł w 2016 r.
Bielowicki uważa, że ponieważ Radpol generuje dużo wolnej gotówki i jego sytuacja płynnościowa poprawia się z roku na rok można się spodziewać dywidendy wyższej niż rok wcześniej.
Z zysku za 2013 r. Radpol wypłacił 28 groszy dywidendy na akcję. Rok wcześniej dywidenda wyniosła 20 groszy na akcję.
Po trzech kwartałach 2014 r. Radpol wypracował 157,5 mln zł przychodów, 16,4 mln zł zysku operacyjnego i blisko 11 mln zł zysku netto.
Grupa Radpol dostarcza kompletne systemy infrastrukturalne do przesyłu energii, gazu, wody i ciepła.
Jolanta Wasiluk (PAP)
jow/ ana/




























































