Radca prawny: Strajk włoski jest złamaniem polskiego prawa

Strajk włoski jest niezgodny z polskim prawem, bo narusza obowiązek pracownika polegający na rzetelnym wykonywaniu powierzonych mu zadań, zgodnie z umową o pracę. Nie jest to strajk, lecz nietypowa akcja protestacyjna, która jest wbrew przepisom o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)
Akcja protestacyjna w rozumieniu przepisów nie może polegać na powstrzymywaniu się od świadczenia pracy. Tymczasem strajk włoski w mniejszym lub większym stopniu właśnie na tym się opiera. Prowadzi bowiem do znacznego wydłużenia czasu pracy, poprzez skrupulatne i czasami niepotrzebne przestrzeganie wszystkich procedur. A czasami sprowadza się wręcz do pozorowania pracy.

„Pracownik zatem albo nie wykonuje pracy w takiej ilości, w jakiej powinien, albo w ogóle jej nie wykonuje. A zatem powstrzymuje się od wykonywania pracy, przynajmniej częściowo – stwierdza na łamach Prawo.pl radca prawny Robert Stępień z Kancelarii Raczkowski Paruch. - A to jest właśnie złamaniem prawa” - dodaje.

W przypadku strajku włoskiego nauczycieli dochodzi jeszcze kolejny argument - brak przeprowadzenia rokowań w ramach sporu zbiorowego, które poprzedzałyby akcję protestacyjną w postaci strajku włoskiego i uzasadniały jej zorganizowanie. Wprawdzie rokowania były w przeszłości prowadzone, ale upłynęło od ich zakończenia sporo czasu, zmieniły się okoliczności.

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 7 django

Ale radaca prawny hehe, nie ma co, całkowicie niepoważne argumenty. Dokładna i sumienna praca w żaden sposób nie jest łamaniem prawa. Pracownik nie ma wykonywać każdej ilości pracy tylko taką ilość pracy jaką jest w stanie zrobić zgodnie z procedurami i przepisami.

! Odpowiedz
0 15 azkanel

" poprzez skrupulatne i czasami niepotrzebne przestrzeganie wszystkich procedur " to teraz wiem że wszyscy urzędnicy łamią prawo

! Odpowiedz
3 32 jacek-19

" poprzez skrupulatne i czasami niepotrzebne przestrzeganie wszystkich procedur " - procedury sa poto zeby je przestrzegac . Nieprzestrzeganie procedur jest lamaniem prawa panie Robercie Stępień . " I to jest właśnie złamaniem prawa”

! Odpowiedz
17 18 jes

Czyli do tej pory pracowali niedbale i byle jak, tym samym potwierdzają, że miałem rację. Nawet tych swoich 18-stu, 45 minutowych godzin nie przepracowywali sumiennie.

! Odpowiedz
25 45 login_cwiczebny

pan radca plecie bzdury

! Odpowiedz
6 47 xiven

PIS musi pokazać że kto strajkuje ten nic nie zyskuje i tak oto najniższa krajowa bez problemu poszła na 2600 a nauczyciele wywalczyli 2450

! Odpowiedz
15 27 jes

Minimalna płaca jest za 40h pracy a nie 18h. Nauczyciel ma swoją sławną, komunistyczną Kartę i nie obowiązuje ich płaca minimalna.

! Odpowiedz
49 54 aerk

Po stronie związkowej w dalszym ciągu brak chęci porozumienia, absurdalne oczekiwania placowe nie przyniosą nic dobrego ani nauczycielom ani uczniom. Rząd nie powinien się ugiąć

! Odpowiedz
2 9 sammler

Oczywiście, że nie powinien. Porozumienie jest zresztą w zasięgu ręki. Warunek jest bowiem tylko jeden: likwidacja Karty Nauczyciela. Wtedy - owszem - nauczyciele będą mieli prawo żądać wynagrodzenia powiązanego z przeciętnym w gospodarce. Bez przywilejów (urlopy dla poratowania zdrowia, wolne w każde możliwe ferie i wakacje itd. - tak wiem, wtedy, a szczególnie w czasie przerwy międzysemestralnej, gdy oceny wystawione, oni najwięcej sprawdzianów biedni po domach sprawdzają).

Zresztą ja nie rozumiem, dlaczego oni nie godzą się na likwidację KN. Przecież według ich własnych wyliczeń pracują po 68 godzin tygodniowo. Skoro tak, to byłoby im na rękę, gdyby zaczęły ich obowiązywać przepisy ogólne, ograniczające zwykły etat do 40 godzin.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.