REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPO krytykuje nowelizację ustawy o SN. "Nie rozwiązuje problemu statusu sędziów"

2023-01-24 17:53
publikacja
2023-01-24 17:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym nie rozwiązuje zasadniczego problemu statusu sędziów powołanych przez KRS po zmianie przepisów dot. Rady w 2018 r., może zaś wykreować nowe problemy w postaci przeciążenia NSA - ocenił rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek w opinii przekazanej Senatowi.

RPO krytykuje nowelizację ustawy o SN. "Nie rozwiązuje problemu statusu sędziów"
RPO krytykuje nowelizację ustawy o SN. "Nie rozwiązuje problemu statusu sędziów"
fot. Michał Sadowski / / FORUM

Sejm 13 stycznia uchwalił nowelizację ustawy o SN, która - według jej autorów - ma wypełnić kluczowy kamień milowy dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy. Zgodnie z nią sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. NSA ma przejąć także m.in. kompetencje do rozstrzygania tzw. spraw immunitetowych sędziów wszystkich sądów. Nowela przewiduje też zasadnicze zmiany dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, którymi też miałby częściowo zajmować się NSA. Nowelizacja trafiła do Senatu, który ma się nią zająć na posiedzeniu 31 stycznia.

W opinii dla Senatu RPO Marcin Wiącek wskazał, że "ustawa nie rozwiązuje fundamentalnego problemu ustrojowego dotyczącego obecnie już ponad 2500 sędziów powszechnych, administracyjnych, asesorów i sędziów Sądu Najwyższego powołanych na podstawie uchwał Krajowej Rady Sądownictwa po 6 marca 2018 r."

"Jedynym efektywnym sposobem normalizacji sytuacji i doprowadzenia do zgodności polskiego prawa ze standardami europejskimi byłoby zreformowanie zasad powoływania członków KRS, któremu towarzyszyłby mechanizm umożliwiający potwierdzenie przez organ niezależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej, że sędziowie powołani po 6 marca 2018 r. dają wystarczające gwarancje pełnienia służby sędziowskiej w warunkach niezależności i niezawisłości" - zaznaczono w opinii.

RPO pozytywnie ocenił natomiast doprecyzowanie przepisów wyłączających odpowiedzialność dyscyplinarną sędziego za treść orzeczenia sądowego. Zmiana ta, według Rzecznika, nie jest jeszcze jednak wystarczająca dla zagwarantowania poszanowania niezawisłości sędziowskiej.

Wakacje na giełdzie

W opinii przekazanej Senatowi RPO ocenił, że obsługa nowych spraw będzie skutkowała istotnym przeciążeniem NSA, zagrażającym jego prawidłowemu funkcjonowaniu, znacznie bowiem wydłuży się czas postępowań w sprawach sądowo-administracyjnych. Tymczasem - jak wskazał - już teraz każdego roku do NSA wpływa ponad 20 tys. skarg kasacyjnych.

"W uzasadnieniu ustawy nie wspomniano o utworzeniu dodatkowych etatów sędziowskich i asystenckich, należy domniemywać, że średnie obciążenie sędziego NSA znacząco wzrośnie, a zatem nieuniknioną konsekwencją będzie znaczące wydłużenie i tak już długich postępowań" - ocenił Wiącek.

Ponadto, jak dodał, rozpoznanie przez NSA wniosku o zastosowanie testu niezawisłości będzie wymagało sprowadzania do Warszawy akt spraw z sądów całej Polski. "Dziś test nie wymaga takich operacji, bo przeprowadzany jest przez inny skład sądu, w którym złożono taki wniosek" - zaznaczył Wiącek.

Ponadto - jak dodał RPO - ustawa przekazuje część kompetencji SN do NSA "wyłączając w pewnym zakresie konstytucyjną kompetencję SN do sprawowania nadzoru nad orzecznictwem sądów powszechnych i wojskowych". "Jakakolwiek forma podporządkowania orzeczniczego Sądu Najwyższego NSA jest konstytucyjnie wykluczona" - podkreślił Rzecznik.

"Ustawa nie rozwiązuje zasadniczego problemu statusu sędziów i asesorów powołanych na podstawie uchwały KRS podjętej po 6 marca 2018 r. Może zaś wykreować nowe problemy w postaci przeciążenia NSA, kwestionowania zgodności z konstytucją orzeczeń NSA z powodu ingerencji w kompetencje SN, pogłębienia wewnętrznych konfliktów w sądownictwie, a także wydłużenia postępowań sądowych w sprawach cywilnych, karnych i administracyjnych" - podsumował Rzecznik.

Według Wiącka niezbędna jest przede wszystkim zmiana wprowadzonych od 2018 r. zasad powoływania członków KRS, czego opiniowana nowelizacja nie przewiduje. Wprowadzone w 2018 r. zasady wyłaniania sędziowskich członków tej Rady przewidują, że ostatecznego ich wyboru dokonuje Sejm.

Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand mówił w grudniu ub.r., że przyjęta przez Sejm nowelizacja jest ważnym krokiem w kierunku wypełnienia zobowiązań wynikających z polskiego KPO.

Negatywnie o zmianach wypowiadał się koalicjant PiS - Solidarna Polska. Podczas prac sejmowych krytyczne opinie i stanowiska do tych przepisów przedstawiły m.in. Sąd Najwyższy, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i Krajowa Rada Sądownictwa.

Minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk mówił w styczniu, że zawarte w nowelizacji rozwiązania to "przedmiot pewnego trudnego kompromisu". "Nie wszystkim się muszą podobać, ale mają te swoje bezpieczniki (...) i one sprawiają, że ustawa jest w mojej opinii, ale także konstytucjonalistów, którzy nam w tej sprawie doradzali, jak np. prof. Marek Szydło (szef Rady Legislacyjnej przy premierze - PAP), zgodna z konstytucją" - wskazywał. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Reforma sądownictwa czy przejęcie sądów przez PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki