RAFAKO na szczycie
Po wtorkowym rocznym szczycie notowań walory Rafako zanotowały wczoraj niewielką korektę zniżkując 4,5 proc. i osiągając cenę 8,4 zł.Akcje spółki cieszą się od jesieni ubiegłego roku sporym zainteresowaniem inwestorów. Rafako, już dawno zapomniało o skutkach powodzi tysiąclecia, która boleśnie dotknęła firmę i od kilku lat wypracowuje stabilne wyniki finansowe. Zdaniem analityków od roku 2002 można oczekiwać dalszej poprawy tych wskaźników. Spodziewany jest przede wszystkim dynamiczny wzrost zleceń z sektora energetycznego, w którym działa Rafako. Duże nadzieje można też wiązać z nowymi rynkami, na których planuje zaistnieć spółka. Mowa tutaj o rynku chińskim, gdzie Rafako chce dostarczać instalacje odsiarczania. Spore znaczenie w wycenie walorów spółki mają też posiadane udziały w innych spółkach giełdowych. Rafako kontroluje ponad 20 proc. ZREW i 32 proc. Energomontażu Południe. W opinii rynku pakiety te mogą w przeciągu najbliższych dwóch lat zostać sprzedane.
Niewykluczone, że głównym powodem wzrostów kursu giełdowego jest skład akcjonariatu Rafako. Pakietem blisko 50 proc. głosów dysponuje Elektrim. Dzięki konfliktowi jako toczy się o kontrolę nad tą spółką, korzystają na tym także jej inwestycje portfelowe. Krążące po rynku spekulacje mówią m.in. że Elektrim będzie się pozbywał pakietów wszystkich spółek, nie pasujących do przyszłej strategii. Dzięki temu, takie podmioty jak: Rafako czy Mostostal Warszawa mogą wkrótce pozyskać nowych akcjonariuszy branżowych. Takie zmiany byłyby pozytywnie odebrane przez rynek.
DARIUSZ WOLAK































































