Kolejny już fundusz obniża swoje udziały w Qumaku. W ostatnim czasie możemy obserwować duże zmiany wśród największych akcjonariuszy tej spółki. Do grupy instytucji finansowych, które ewakuowały się z „pokładu” dołączył OFE Aviva BZ WBK, które po ostatniej wyprzedaży akcji posiada już poniżej 5 proc. głosów na WZA tego informatycznego przedsiębiorstwa.
Stopniowe wycofywanie się instytucji finansowych trwa już od końca września 2016 roku. Wtedy to Legg Mason TFI SA sprzedało bardzo duży pakiet akcji (5,39 proc. ogólnej ilości akcji spółki). Następne duże zmiany akcjonariatu nastąpiły już w grudniu tego samego roku. Wtedy to fundusze Allianz Polska OFE i OFE Aviva BZ WBK sprzedały łącznie ponad 4 proc. wszystkich akcji Qumaku.
Natomiast w 2017 roku wydarzyła się inna ciekawa sytuacja. Altus TFI SA najpierw dokupił aż 4,81 proc. akcji spółki, zwiększając swe udziały powyżej 10 proc., po czym w kolejnych miesiącach sprzedał ich niemal 7 proc. Tak nagła zmiana oceny Qumaku przez fundusz może dawać sporo do myślenia.
Teraz na ponowną sprzedaż udziałów zdecydowało się OFE Aviva BZ WBK. W ostatnim czasie ten fundusz „pozbył się” kolejnych akcji i zmniejszył już swe udziały do 4,52 proc. ogólnej liczby głosów na WZA. Jeszcze 26 czerwca 2017 roku posiadał ich 7,29 proc., jak można wyczytać z komunikatów spółki.
Ciągłe roszady w akcjonariacie zapewne stanowią istotną przyczynę dużych zmian we władzach Qumaka. W ostatnich miesiącach doszło do zmian w radzie nadzorczej oraz w zarządzie, na czele z rezygnacją prezesa zarządu Tomasza Laudy.
Nieudany kontrakt i spadek zamówień
Qumak popadł w kłopoty w związku z realizacją systemu ISOK dla Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW). Realizacja kontraktu opiewającego na ponad 50 mln zł netto była stale przesuwana w czasie, co ostatecznie doprowadziło do obciążenia firmy Qumak karą umowną oraz do wypowiedzenia umowy dotyczącej ISOK jeszcze przed zrealizowaniem jej ostatniego etapu. Qumak nie zgodził się z decyzją KZGW i wkroczył w tej sprawie na drogę sądową.
Portfel zamówień Qumaka na początek listopada 2016 roku wynosił 241 mln zł, gdy w tym samym momencie rok wcześniej było ich na ponad 377 mln zł. Spowodowane to było silnym wyhamowaniem rynku publicznego w związku z opóźnieniem w rozpisywaniu nowej perspektywy unijnej na lata 2014-20 – napisano w raporcie.
W 2016 roku Qumak zanotował stratę wynoszącą ponad 40 mln zł, jednocześnie notując spadek przychodów ze sprzedaży o ok. 40 proc. w ujęciu rocznym. Jak twierdzi spółka, miały na to wpływ głównie kwestie księgowe oraz trudna sytuacja na rynku.
Nadzieje na przyszłość
W tym roku Qumak podpisał już wiele umów, które dają pozytywne perspektywy dla spółki. Dotyczyły one m.in. wartego 11,4 mln zł netto outsourcingu specjalistów IT dla Komendy Głównej Policji, budowy dwóch lądowisk dla heliportów ratunkowych czy budowy krajowego punktu dostępowego do informacji o warunkach ruchu dla GDDKiA. Qumak będzie także obsługiwał ruch telefoniczny dla PGE Dystybucja za 6,5 mln zł netto oraz dostarczy symulator dla maszynistów w Newagu.
W czasie, gdy instytucje finansowe się wycofują, niedawno udziały dające 5,59 proc. głosów zebrało porozumienie inwestorów branżowych, m.in. krakowskie IT Works i powiązana z nią grupa Euvic.
Obecnie planowana jest emisja 13 mln akcji spółki. Jak twierdzi Wojciech Włodarczyk, p.o. prezesa Qumaka – "Dokapitalizowanie spółki umożliwi znaczącą poprawę bilansu, zasili kapitał obrotowy i pozwoli na wdrożenie planów rozwojowych".
Przecena akcji
W ciągu ostatniego roku cena akcji spółki Qumak spadła o prawie 70 proc. do czego zapewne oprócz słabych wyników finansowych przyczyniła się także wyprzedaż akcji przez wiele funduszy. Kapitalizacja spółki wynosi obecnie nieco ponad 21 mln zł. W tym samym czasie indeks WIG-INFORMATYKA wzrósł o ponad jedną czwartą.
Ze względu na „mocno nadwyrężone” kapitały własne 25 kwietnia 2017 roku analitycy DM BDM całkowicie zawiesili wydawanie rekomendacji dla spółki Qumak.



























































