Żeby utrzymać tempo prac miasta gospodarze będą musiały się jednak mocno zadłużyć. Prezydent Poznania Ryszard Grobelny zdradza, że będzie to zadłużenie sięgające granic możliwości, czyli 60 procent dochodów budżetowych. Grobelny żali się, że budżety miast "skrzypią", bo rząd obniżył podatki.
Minister sportu Adam Giersz zdradza także, że UEFA coraz lepiej ocenia przygotowania naszych wschodnich partnerów Ukraińców. W grudniu podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego UEFA ogłosi listę ukraińskich miast gospodarzy. W Polsce mistrzostwa będą rozegrane na stadionach Warszawy, Poznania, Wrocławia i Gdańska. Do pierwszego gwizdka Euro 2012 pozostało 936 dni.
Źródło:IAR




























































