REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przychody grupy LPP w grudniu '14 wyniosły ok. 551 mln zł, wzrost o 5 proc. rdr

2015-01-02 17:42
publikacja
2015-01-02 17:42
Dodaj Bankier.pl w Google
Przychody grupy LPP w grudniu '14 wyniosły ok. 551 mln zł, wzrost o 5 proc. rdr
Przychody grupy LPP w grudniu '14 wyniosły ok. 551 mln zł, wzrost o 5 proc. rdr
/ materiały dla mediów

Przychody grupy LPP ze sprzedaży w grudniu 2014 roku wyniosły około 551 mln zł, czyli były o około 5 proc. wyższe niż rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym komunikacie.

LPP ponownie negatywnie zaskoczyło marżą (materiały dla mediów)

Spółka podała, również że wartość przychodów ze sprzedaży w całym 2014 roku wyniosła około 4.758 mln zł, czyli wzrosła 16 proc. rdr. Z kolei szacunkowa wartość marży brutto na sprzedaży wyniosła 56 proc. i była o około 2 punkty procentowe niższa od marży zrealizowanej rok wcześniej.

Na spadek marży, najważniejszego spośród wykazywanych przez spółkę w raporcie parametrów, znaczący wpływ mógł mieć fakt, iż ostatni kwartał bieżącego roku jest zdecydowanie cieplejszy, niż ostatni kwartał 2013 roku. To powoduje, że jesienno-zimowe kolekcje słabiej się sprzedają i sklepy, jeżeli nie chcą jej magazynować przez cały przyszły rok, muszą stosować promocje i wyprzedaże, które uderzają właśnie w marżę.


Spółce ciążą również problemy Ukrainy i Rosji, skąd pochodzi znaczna część przychodów grupy. Inflacja i spadek wartości tamtejszych walut powodują, że działanie na tamtejszych rynkach jest dużo trudniejsze. Te niedogodności dostrzegli analitycy giełdowi m.in. z DM mBanku oraz DM BPS, którzy w ostatnich dniach zaczęli rekomendować sprzedaż akcji LPP.

Wakacje na giełdzie

Adam Torchała

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~art
Jakość made in china czyli po kilku praniach szmaty. Mam rzeczy kupione w USA, też szyte w Azji, które po kilku latach wyglądają jak nowe.
~Loop
Te z USA na pewno koszerne, to dlatego....
~mariolka
madralo made in china to juz dawno historia.Teraz jest made in bangladesz.
~Anonim odpowiada ~mariolka
Jedno drugiego nie wyklucza: Chiny, Indie, Bangladesz przede wszystkim. Zdaje się, że też Grecja, Turcja i nawet Polska, ale maksymalnie chyba ze 20 procent produkcji. Z jakością zawsze był problem, ale to przypadłość wielu tanich sieci.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki