Ankara i Moskwa poinformowały, że przełożono planowaną na niedzielę wizytę ministrów spraw zagranicznych i obrony Rosji, Siergieja Ławrowa i Siergieja Szojgu, w Turcji. Mieli oni omawiać sytuację w Libii i Syrii, gdzie Rosja i Turcja wspierają przeciwne strony.
Ławrow i Szojgu byli oczekiwani tego dnia w Stambule, zgodnie z ustaleniami prezydentów Turcji i Rosji, Recepa Tayyipa Erdogana i Władimira Putina - podała agencja AFP.
Jednak tureckie MSZ poinformowało w niedzielę, że wizytę przełożono. Nie podano przyczyn.
Ministerstwo przekazało, że podczas rozmowy telefonicznej szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu i jego odpowiednik Siergiej Ławrow zgodzili się utrzymywać kontakty i - jak to ujął resort - "zorganizować spotkania na szczeblu ministerialnym w późniejszym terminie".
Rosyjskie MSZ potwierdziło w oświadczeniu na Facebooku, że "termin spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony obu krajów zostanie ustalony później". W oświadczeniu dodano, że ministrowie obu państw "aktywnie działają na rzecz porozumienia w Libii".

W tym kraju, pogrążonym w chaosie od upadku w 2011 r. Muammara Kadafiego, Turcja i Rosja popierają walczące ze sobą strony. Ankara, podobnie jak Katar, popiera uznawany przez ONZ rząd jedności narodowej (GNA) Fajiza Mustafy as-Saradża. Z kolei Rosja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt popierają Libijską Armię Narodową (ANL) na wschodzie kraju, dowodzoną przez samozwańczego generała Chalifę Haftara, który w ostatnim czasie doznał wielu dotkliwych porażek.
Według tureckiego źródła dyplomatycznego irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif zgodnie z planem przyjedzie do Stambułu w niedzielę i na poniedziałek ma zaplanowane spotkania z przedstawicielami władz Turcji. W trwającym od 2011 roku konflikcie w Syrii Iran i Rosja popierają prezydenta Baszara el-Asada, a Turcja wspiera obóz syryjskich rebeliantów. (PAP)
cyk/ kar/































































