Pod koniec zeszłego roku amerykański detalista Overstock.com poinformował, że zamierza wkrótce przyjmować płatności bitcoinem. Uruchomienie usługi planowano na drugą połowę 2014 roku, ale dzięki współpracy z pośrednikiem Coinbase realizacja pomysłu znacznie przyspieszyła. Od wczoraj wszyscy klienci wielkiego e-sklepu, także Polacy, mogą płacić wirtualną walutą.

Źródło: Thinkstock
Overstock jest jednym z największych sklepów internetowych w USA. Firma sprzedaje m.in. odzież, meble i sprzęt AGD, a jej przychody przekraczają miliard dolarów rocznie. Gdy pod koniec zeszłego roku CEO Overstock Patrick Byrne poinformował, że firma planuje przyjmowanie płatności bitcoinem, komentatorzy kibicujący wirtualnej walucie wskazywali, że może to być przełom w jej rozwoju.
Do tej pory e-waluta nie mogła pochwalić się szeroką siecią akceptacji, a na pierwszy plan, przynajmniej w mainstreamowych mediach, przebijały się przede wszystkim informacje o jej spekulacyjnych walorach. Wielki internetowy detalista sprawił, że bitcoin zyskuje ważniejszą rolę jako środek wymiany. Za przykładem Overstock pójdą zapewne kolejni akceptanci, zwłaszcza, jeśli okaże się, że klientom pioniera płatności BTC przypadły do gustu. Przy okazji detalista-pionier zyskuje rozgłos zarówno wśród entuzjastów bitcoina, jak i w mediach.

Jak poradzić sobie ze zmienną wartością?
Overstock przyjmuje płatności bitcoinem za pośrednictwem operatora Coinbase, który pełni rolę podobną jak PayPal w tradycyjnych transakcjach internetowych. Wykorzystanie pośrednika pozwala ominąć problem ryzyka kursowego - sklep wie, jaką dokładnie kwotę otrzyma w dolarach amerykańskich.

Źródło: https://help.overstock.com/euf/assets/images/kb_images/5794_01.png
Klient kupujący w Overstock otrzyma informację o cenie wybranych towarów w dolarach. Kwota zostanie przeliczona na bitcoiny po obecnym kursie ustalanym przez Coinbase. Kurs jest ważny przez 10 minut. Po tym czasie następuje ponowne przeliczenie należności.
Istotną różnicą w stosunku do transakcji z użyciem kart płatniczych jest brak możliwości zgłoszenia tzw. chargeback, czyli obciążenia zwrotnego. Płatności bitcoinem są z natury nieodwracalne. Możliwy jest jednak zwrot zapłaconej kwoty w przypadku anulowania zamówienia. Wypłata nastąpi w bitcoinach, po kursie z dnia wypłaty zwrotu.
Bitcoin w e-handlu - szansa dla agregatorów
Pośredników rozliczających transakcje z użyciem bitcoina będzie przybywać. W przypadku Coinbase, akceptanci ponoszą 1-procentową opłatę za mechanizm natychmiastowej wymiany wirtualnej waluty na dolary. Dzięki temu unika się ryzyka wynikającego z wahań kursu BTC. Jeśli jednak akceptant jest gotów przyjmować zapłatę w wirtualnej walucie i przechowywać ją w tej postaci, to usługa jest darmowa.
W Polsce do uruchomienia podobnej usługi przymierza się Inpay.pl. W pierwszej kolejności firma chce trafić do akceptantów posiadających fizyczne placówki. Inpay testuje właśnie oprogramowanie, które pozwoli wykorzystać tablet, smartfona lub komputer jako terminal (POS) pozwalający przyjmować płatności w bitcoinach. Akceptanci nie będą musieli ponosić ryzyka kursowego - w zamian za prowizję w wysokości 0,5% kwoty transakcji, kurs rozliczenia będzie zablokowany. Sprzedawca będzie z góry wiedział, jaką kwotę w złotych otrzyma w zamian za sprzedany towar.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl























































