- W artykule Związku Banków Polskich dotyczącym rynku kredytów hipotecznych możemy przeczytać, że kredytów hipotecznych w pierwszym półroczu 2009 jest więcej. Tytuł jest troszeczkę mylący, ponieważ porównanie nie jest rok do roku, a w stosunku do poprzedniego półrocza - mówi dr Michał Macierzyński w przeglądzie prasy z rynku nieruchomości.
Banki mają podpisane kredyty hipoteczne na bardzo długi czas. Zostały swoistym urzędem skarbowym, czyniąc się beneficjentem części dochodu narodowego na wiele lat. I jeszcze dostały pomoc ze SP. To tak, jakby jakaś spółka podpisała rentowną umowę na kilkadziesiąt lat. I to chyba każdy wie. Skojarzenie natury No właśnie.
Banki mają podpisane kredyty hipoteczne na bardzo długi czas. Zostały swoistym urzędem skarbowym, czyniąc się beneficjentem części dochodu narodowego na wiele lat. I jeszcze dostały pomoc ze SP. To tak, jakby jakaś spółka podpisała rentowną umowę na kilkadziesiąt lat. I to chyba każdy wie. Skojarzenie natury obecnej prawdziwej sytuacji finansowej banków z notowaniami ich walorów jest po pewnym czasie oczywiste. Ktoś to zrozumiał wcześnie ode mnie, stąd takie wzrosty na akcjach banków. Panie i Panowie - mamy nową hossę :)