REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przedwyborcze wędkarstwo czy prawdziwe tornado w spółdzielniach?

2011-06-06 07:20
publikacja
2011-06-06 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

PO i PiS przygotowują projekt ustawy, która  miałaby zrewolucjonizować zarządzanie budynkami przez spółdzielnie mieszkaniowe.


- Potrzeba zmian w sposobie zarządzania spółdzielniami wynika z wielu czynników. Do jednych z nich należy niestety niejednokrotnie przerost zaludnienia w administracji spółdzielni mieszkaniowej, co oczywiście musi przekładać się na wysokość czynszu – podkreśla Monika Kramek, analityk Instytutu Gospodarki Nieruchomościami.

  –Spotykamy się z informacjami z rynku, że za ten sam metraż mieszkania w tym samym mieście, opłata narzucona przez spółdzielnię mieszkaniową znacznie przewyższa opłatę w budynku zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową. Niestety znane są przypadki, gdzie zarządy spółdzielni podejmują niejednokrotnie nie do końca uzasadnione decyzje, sprzeczne z wolą samych lokatorów budynków, którymi zarządzają. Nie dziwmy się więc odczuciom takich lokatorów, którzy będąc w takiej sytuacji z niecierpliwością czekają teraz na nowelizację ustawy, która pozwoliłaby przekształcić się im we wspólnotę mieszkaniową. Lokatorzy wreszcie mieliby pełne możliwości do współdecydowania w najważniejszych kwestiach dotyczących ich nieruchomości  – kontynuuje.



Projekt przepisów, za którymi zgodnie opowiadają się PO i PiS jest z jednej strony na pewno politycznym „wabikiem” partii walczących o głosy „bagatela” 10 mln lokatorów budynków spółdzielni mieszkaniowych, z drugiej zaś szansą  na realną możliwość współdecydowania przez samych lokatorów budynku w takich ważnych kwestiach, jak budżety operacyjne oraz zakresy remontów i sposób zarządzania nieruchomością.

- Z naszych obserwacji, dotyczących rynku nieruchomości wynika, że w ostatnich latach stopniowo nasila się jednak tendencja tworzenia wspólnot mieszkaniowych, które przejęły zarządzanie budynkami w swoje ręce lub powierzyły czynności zarządzania zarządcy nieruchomości. Wiele z nich faktycznie w sposób sprawny i korzystny finansowo dla mieszkańców budynków, którymi zarządzają, radzi sobie z wszystkimi czynnościami dotyczącymi zarządzania. Trzeba jednak powiedzieć, że istnieją również spółdzielnie mieszkaniowe, które zatrudniając doświadczonych, kompetentnych specjalistów, zarządzają mądrze i ekonomicznie.  I to właśnie te kreatywne i mądrze zarządzane spółdzielnie przetrwają, nie musząc obawiać się jakichkolwiek zmian ustawowych – prognozuje Monika Kramek.



Nie da się jednak ukryć faktu, że spółdzielczość czeka ciężka próba na wolnym rynku usług zarządzania nieruchomościami.

Wakacje na giełdzie

- Władze spółdzielni mieszkaniowych zaczęły już zdawać sobie sprawę z zagrożenia, na jakie może narazić je nowelizacja ustawy. Chcąc zapobiec ewentualnej upadłości , władze spółdzielni muszą być gotowe i przygotowane  na wprowadzenie koniecznych zmian w organizacji oraz samej strukturze spółdzielni. W ostatnich tygodniach otrzymaliśmy kilka zapytań związanych z wykonaniem analizy zarządzania spółdzielni, która pomogłaby najpierw zidentyfikować, a później wyeliminować problemy będące przyczyną niezadowolenia lokatorów budynków zarządzanych przez daną spółdzielnię. Zainteresowanie tego typu dokumentami przez władze spółdzielni świadczy o świadomości przemian, które muszą nastąpić, aby ludzie na nowo uwierzyli w rację bytu spółdzielni mieszkaniowych – mówi Arkadiusz Borek, Prezes Zarządu  Instytutu Gospodarki Nieruchomościami.


Występujące, niestety w wielu spółdzielniach, nieprawidłowości związane z  przerostem zatrudnienia w administracjach, rzetelnością wykonanych remontów lub inwestycji, czy też niskim standardem usług zarządzania nieruchomościami, spowodowały irytację oraz zniecierpliwienie większej części lokatorów mieszkaniówek. Przykładem tutaj mogą być zdeterminowani lokatorzy Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, którzy wręcz posunęli się do ostatecznego rozwiązania ważnych dla spółdzielni kwestii, poprzez odwołanie całej rady nadzorczej i zarządu spółdzielni.


Miarka się przebrała, a z odsieczą przybyli posłowie PO i PiS. Jaki będzie rezultat tej walki? 10 mln lokatorów budynków spółdzielczych zobaczy już wkrótce…

Elżbieta Szafron
Instytut Gospodarki Nieruchomościami

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~janusz73
wspólnej ocieplono 4 budynki a 4 nie, to kto za to zapłaci? Parking i kort powiedzmy do tenisa czyj będzie? Już chuje z PIS-u rozdali mieszkanka za zeta a teraz chcą ukręcić lody z PO na gruntach spółdzielczych, ogródkach działkowych i lasach a jebanego stadionu nie umieją wybudować o drogach nie wspomnę. To są chu.e pan ich nie zna....
~orfik
Dobre SM obronią się same./członkowie to uczynią/ a tych jest mało.Ciągłe powoływanie się prezesów SM na 175 lat spółdzielczości w Polsce jest śmieszne,bo sami się wywodzą z komunistycznej nomenklatury. Koszty w WM są kilkakrotnie mniejsze niż w SM.Dlaczego sie zmusza właścicieli mieszkań do kupowania droższej usługi. Bo nie ma Dobre SM obronią się same./członkowie to uczynią/ a tych jest mało.Ciągłe powoływanie się prezesów SM na 175 lat spółdzielczości w Polsce jest śmieszne,bo sami się wywodzą z komunistycznej nomenklatury. Koszty w WM są kilkakrotnie mniejsze niż w SM.Dlaczego sie zmusza właścicieli mieszkań do kupowania droższej usługi. Bo nie ma systemowych rozwiązań prawnych.Wolny rynek to prawo wyboru ale nie w spółdzielczości mieszkaniowej.Życie jest coraz droższe w Polsce a członkowie SM nabijają kabzę prezesom i całej rozdmuchanej administracji SM.która dba przede wszystkim o własny interes.Sami prezesi nie zrezygnują dobrowolnie z wysokich zarobków.Oni i tak już swoje zarobili i teraz tylko przeszkadzają jak najdłużej w reformowaniu skostniałego systemu.
~_JaC
Autorytatywne rzucanie, że spółdzielnia jest gorszym tworem niż wspólnota nie jest prawdą.
Zarówno prawo spółdzielcze, ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych jak i ustawa o własności lokali i dalej ustawa o ochronie lokatorów wymagają zmian.
W spółdzielniach był kłopot z reprezentacją i podejmowaniem uchwał przez garstkę "swoich"
Autorytatywne rzucanie, że spółdzielnia jest gorszym tworem niż wspólnota nie jest prawdą.
Zarówno prawo spółdzielcze, ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych jak i ustawa o własności lokali i dalej ustawa o ochronie lokatorów wymagają zmian.
W spółdzielniach był kłopot z reprezentacją i podejmowaniem uchwał przez garstkę "swoich" We wspólnotach jest problem z reprezentacją i podejmowaniem uchwał ponad połową głosów uprawnionych liczoną udziałami, które wobec powyższego i marazmu niektórych właścicieli czasem zbiera się pod uchwałami nawet rok, albo i wcale nie udaje się zebrać.
To tak, jakbyśmy dla ważności wyborów przykładowo samorządowych żądali, aby głosów za każdym z kandydatów było ponad 50% UPRAWNIONYCH.
We wspólnotach też bywa drogo lub bardzo drogo, a niektóre zarządy czy administracje są nieusuwalne.
Reasumując dobrym i potrzebnym krokiem jest reprezentacja spółdzielcy przez pełnomocnika (od 01.VII.2011), i zapewne należałoby w prawie spółdzielczym i/lub ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych podnieśćc progi liczby głosów ze zwykłej większości głosów obecnych/oddanych do jakiejś wielkości kwalifikowanej
~tomtabac
Tendencyjny artykuł, proszę napisać ze posłowie nie patrzą w przyszłość bo wspólnoty nie prowadza konserwacji i remontów i co będzie za lat 10 ??? Jak zwykle solidarność wprowadzi bałagan i chaos...
~polak
Ale ty się boisz jesteś pracownikiem SM.I piepszysz głupoty.
~uthgj
SM - komunistyczna mafia nie do ruszenia.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki