Na pl. Defilad w Warszawie gromadzą się we wtorek rolnicy, którzy przeszli ulicami stolicy, domagając się realizacji swoich postulatów. Według szacunkowych danych Stołecznego Biura Bezpieczeństwa w proteście wzięło udział około 10 tysięcy rolników. Stołeczna komenda przekazała, że nie odnotowano większych incydentów.


"Jestem przekonany, że protestujący rolnicy uczynią wszystko, aby ten protest, to zgromadzenie, nie było istotnym utrudnieniem dla mieszkańców Warszawy. A jednocześnie przepraszam mieszańców Warszawy za te utrudnienia" - powiedział minister Siekierski w Programie 1 Polskiego Radia. Zaapelował jednocześnie do rolników "o jak najmniejszą uciążliwość organizowanych przez nich protestów".
Kom. Małgorzata Wersocka ze stołecznej policji powiedziała PAP, że na tę chwilę nie odnotowano większych incydentów w związku z manifestacją. "Biorący udział w zabezpieczeniu dzisiejszej manifestacji, policjanci udzielili pomocy mężczyźnie, który w okolicy ronda de Gaulle’a źle się poczuł i potrzebował pomocy. Wezwane na miejsce pogotowie przewiozło 68-latka do szpitala" - dodała.
Po godzinie 15 manifestacja przeszła przed siedzibę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że nieprzejezdne pozostają ul. Piękna oraz Al. Ujazdowskie.
Rolnicy weszli do Sejmu
Po przejściu ulicami stolicy z pl. Defilad na ulicę Wiejską protest rolników dotarł pod Sejm. Do budynków sejmowych weszła delegacja uczestników demonstracji. Marsz otwierał rolniczy ciągnik z transparentem z hasłami: "Murem za rolnikiem", "Jestem rolnikiem, nie niewolnikiem" i "Zielony ład = głód".
W trakcie przemarszu uczestnicy protestu zatrzymali się pod tablicą ku pamięci założyciela i lidera Samoobrony Andrzeja Leppera i uczcili jego pamięć minutą ciszy.
Pod Sejmem jeden z liderów protestu Szczepan Wójcik powtarzał, że nie ma żadnego porozumienia z rządem, podkreślał, że delegacja udająca się do Sejmu nie idzie podpisywać się pod ustępstwami, i że podstawowe postulaty rolników muszą być spełnione.

Przebieg protestu
Uczestnicy zgromadzenia zbiorą się na placu Defilad około godz. 11. Stamtąd przejdą ulicami: Emilii Plater, Alejami Jerozolimskimi przez rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, plac Trzech Krzyży na Wiejską przed gmach Sejmu RP. Następnie ulicami Piękną i Alejami Ujazdowskimi przemaszerują przed siedzibę Prezesa Rady Ministrów.
"Organizatorzy zgłosili zgromadzenie na 10 tys. uczestników i zapewniają, że przemarsz będzie pokojowy i pieszy, ponieważ do Warszawy nie można wjeżdżać pojazdami rolniczymi. Zakończenie zgromadzenia planowane jest około godz. 15" - poinformował stołeczny ratusz.
Przekazał, że w Stołecznym Centrum Bezpieczeństwa zostanie powołany sztab z udziałem m.in. Zarządu Transportu Miejskiego oraz policji i Straży Miejskiej, który będzie monitorował na bieżąco sytuację na ulicach podczas protestu rolników, a nad bezpiecznym przebiegiem wydarzenia będzie czuwała policja. Funkcjonariusze będą również na bieżąco decydowali o zamknięciu dla ruchu poszczególnych ulic.
Na trasy objazdowe mogą zostać skierowane autobusy linii: 107, 108, 111, 116, 117, 118, 127, 128, 131, 158, 159, 160, 166, 171, 175, 180, 200, 222, 501, 503, 504,507, 517, 518, 519, 520, 521, 522, 525 i E-2.
"W sytuacji, gdy zablokowane zostanie również torowisko w Alejach Jerozolimskich, to tramwaje linii: 7, 9, 22, 24 i 25 po stronie Ochoty dojadą tylko do placu S. Starynkiewicza. Z kolei na Pradze 7 i 25 będą kursowały do Wiatracznej, a 9 i 24 do pętli aleja Zieleniecka" - przekazał ratusz.
Poinformował też, że tramwaje linii 22 na Pradze będą jeździły w pętli: Wiatraczna – ... – al. Zieleniecka – al. J. Waszyngtona – Wiatraczna.
Z kolei podczas przejścia uczestników zgromadzenia przez rondo Dmowskiego, tramwaje linii 4, 15, 18 i 35 mogą zostać skierowane na trasę objazdową przez aleję Jana Pawła II, ulicę Chałubińskiego i aleję Niepodległości.
"Pasażerom będą pomagali informatorzy WTP. W kluczowych miejscach pokierują do najlepszego dostępnego środka transportu. Na warszawskich ulicach będą pracowali także instruktorzy nadzoru ruchu" - zapewnił ratusz.
Po 11:00 poinformowano, że autobusy i tramwaje nie jeżdżą Al. Jerozolimskimi i Marszałkowską. Zostały skierowane na trasy objazdowe.
Aktualne informacje dotyczące funkcjonowania komunikacji miejskiej będzie można sprawdzić na stronie internetowej WTP i w mediach społecznościowych w godz. 11-15 w relacji na żywo.
"Zachęcamy do korzystania z metra oraz połączeń kolejowych Szybką Koleją Miejską i Kolejami Mazowieckimi" - zaapelował ratusz. Jednocześnie przypomniał, że obowiązywać będzie wzajemne honorowanie biletów wszystkich rodzajów WTP i KM na obszarze Warszawskiego Węzła Kolejowego.
Z kolei jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, w najbliższy wtorek kierowcy powinni spodziewać się utrudnień zarówno na drogach krajowych w powiatach okołowarszawskich, jak i Warszawie.
"W obrębie gminy Błonie na drodze krajowej nr 92 możliwe utrudnienia w godz. 10-16, na odcinku Bieniewo-Parcele, do miejscowości Bronisze i z powrotem. Z kolei w Warszawie od godz. 11 przewidywane są utrudnienia w centrum Warszawy w rejonie Pl. Defilad na wysokości ul. Emilii Plater, dalej Al. Jerozolimskimi w kierunku Ronda de Gaulle’a, a także okolice Pl. Trzech Krzyży, ul. Wiejskiej i dalej w rejonie Al. Ujazdowskich, przed siedzibę Prezesa Rady Ministrów" - przekazała KSP.
Policja zaapelowała do mieszkańców o uwzględnienie utrudnień przy planowaniu swoich obowiązków i doradziła omijanie centrum Warszawy. Przypomniała także o tym, by sprawdzić zmiany w kursowaniu komunikacji miejskiej.
"Sytuacja odnośnie utrudnień w ruchu drogowym będzie na bieżąco monitorowana. O wszystkich utrudnieniach oraz ewentualnych objazdach będziemy informować na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji oraz na platformie X" - przekazała policja.
Szymon Hołownia spotka się z rolnikami
"Kancelaria Sejmu przychyliła się do sugestii Policji i MSWiA na zabezpieczenie budynku Parlamentu tymczasowymi barierkami. Policja umotywowała prośbę kwestiami bezpieczeństwa. Barierki zostaną zdemontowane natychmiast po zakończeniu zgromadzenia publicznego. Sejm pozostaje otwarty dla wszystkich obywateli i obywatelek" - napisała na platformie X Kancelaria Sejmu.
Poinformowała też, że delegację rolników o godz. 13 przyjmie marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Szczegóły spotkania rolników z Szymonem Hołownią
Według Hołowni "wszystkie te rzeczy, które kładzione są na stole - jeżeli tylko obie strony będą chciały - będą do załatwienia i będą do przeprocedowania". Bo - jak zaznaczył na początku spotkania marszałek Sejmu - "nikomu nie chodziło dzisiaj - mam wrażenie - o to, żeby doprowadzić polskie bezpieczeństwo żywnościowe i polskich rolników do upadku".
Zdaniem Hołowni "z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że nie wszystko idzie tak, jak powinno iść, skoro wzburzenie i skoro ten gniew i ta sytuacja, którą wyrażacie dzisiaj na tym proteście dojrzała do tego momentu, że zamiast być ze swoimi rodzinami i zamiast być w swoich gospodarstwach, zajmować się prowadzeniem swoich gospodarstw musicie przyjeżdżać do Warszawy i walczyć o to, co jest dla was ważne".
"Sejm jest miejscem, w którym rozmawiamy i podejmujemy decyzje. Nie na wszystko mamy wpływ, bo nie jesteśmy rządem. Natomiast dzisiaj bardzo zależało mi na tym, żeby na tym spotkaniu był obecny szef komisji rolnictwa pan poseł Mirosław Maliszewski, jest też wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, wiem, że ma odezwać się do nas z Brukseli pan minister rolnictwa Czesław Siekierski, przekazując jakieś informacje, na co liczę" - podkreślił marszałek.
"Rozumiem, że to jest początek rozmowy i że ta rozmowa będzie trwać dla dobra waszego i dla dobra naszego" - zauważył. Zwrócił się również do rolników słowami: "Wy macie swoją robotę, którą powinniście się zająć, a my mamy rzeczy, które powinny zostać zrobione. To trzeba jak najszybciej rozwiązać i jak najszybciej doprowadzić do tego, że będziemy zajmować się tym wszystkim, czym powinniśmy się zająć" - podkreślił Hołownia.
Przedstawiciel protestujących rolników mówił z kolei, że głęboko wierzy w to, że marszałek Hołownia - jako druga osoba w państwie - wstawi się za rolnikami i zrobi wszystko, by ich postulaty zostały jak najszybciej spełnione. "W niektórych kwestiach to parlament będzie się zajmował tymi problemami, które są dzisiaj dla nas zagrożeniem. A mianowicie są zakusy dotyczą likwidacji zwierząt w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem zwierząt futerkowych. I tutaj będziemy chcieli liczyć na pomoc pana marszałka, na wsparcie" - podkreślił.
Ale jednocześnie - jak dodał - "liczymy na pana jako na koalicjanta, żeby pan wpłynął na to, aby polski rząd jak najszybciej postawił twarde warunki Unii Europejskiej po to, byśmy mogli zakończyć te protesty, byśmy mogli usiąść do stołu i powiedzieć sobie - dość Zielonego Ładu, żeby przynajmniej UE powiedziała w jakim zakresie jest w stanie ustąpić" - podkreślił przedstawiciel rolników.
Autorka: Aleksandra Kuźniar, Marta Stańczyk


























































