REKLAMA

"Chcemy pracować, nie protestować". Strajk branży turystycznej z Warmii i Mazur

2021-03-01 15:28, akt.2021-03-01 20:51
publikacja
2021-03-01 15:28
aktualizacja
2021-03-01 20:51
Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego

Chcemy pracować, nie protestować - przekonywali przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur podczas pikiety KPRM. Protest wsparli posłowie Konfederacji Krzysztof Bosak, Artur Dziambor i Janusz Korwin-Mikke, którzy domagali się zniesienia obostrzeń.

W poniedziałek przedstawiciele branży turystycznej z Warmii i Mazur zorganizowali protest przed siedzibą kancelarii premiera pod hasłem "Chcemy pracować, nie protestować". Prezentowali też banery z takimi napisami jak "Zamknięte Mary - szczyt covidowej bzdury", "Zapomnieliście zamknąć lasy", "Flauta na jeziorach nigdy nie była tak zabójcza" czy "Pogrzeb turystyki".

Trwa protest hotelarzy z województwa warmińsko-mazurskiego. Hotelarze zbierają podpisy pod petycją do premiera Mateusza...

Opublikowany przez Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego - IGHP Poniedziałek, 1 marca 2021

Właściciel hotelu koło Giżycka Krzysztof Przyłucki przekonywał, że to "absurd, kiedy region o najmniejszej gęstości zaludnienia w Polsce, z najczystszym powietrzem, jest w całości zamykany". Jak zapewniał, w hotelach dezynfekują wszystko co dwie godziny, stosują ozonatory, zamgławiacze, maseczki. "Wszystkie hotele w Polsce tak funkcjonują, nie ma w nich żadnych zakażeń, jest to naprawdę bezpieczne miejsce, a teraz z dnia na dzień zostały zamknięte" - powiedział.

Według Przyłuckiego obostrzenia epidemiczne można by wprowadzać "na poziomie powiatów i poszczególnych miast - tam, gdzie to jest potrzebne". "Cała Warmia i Mazury nie jest zagrożona w takim stopniu, żeby zamykać hotele" - ocenił.

Aleksandra Nowak (zapewne dyrektor ds. operacyjnych i marketingu w tym samym hotelu) zapewniała, że przedsiębiorcy protestują "ponad podziałami politycznymi", gdyż chcą pracować i dawać pracę, a nie bankrutować.

"Jesteśmy beneficjentami tarczy (finansowej), natomiast to wsparcie w tym momencie nie wystarczy. Dlatego, że jesteśmy otwarci cały rok, mamy 30 pracowników, których cały czas utrzymujemy, a w sezonie to jest dwa razy więcej osób. A teraz nawet nie wiemy, jak do tego sezonu się przygotowywać, czy zaczynać rekrutację, czy nie. Bo okazuje się, że z dnia na dzień zamykają nam hotel, który miał być otwarty" - powiedziała Nowak.

Dodała, że "przez ostatni rok doszliśmy chyba do perfekcji przystosowaniu się do wszelkich obostrzeń". "Przy połowie obłożenia w hotelu możemy przyjąć maksymalnie 40 osób, a to jest tyle, ile obecnie w reżimie sanitarnym jeździ w każdym autobusie w Warszawie w systemie rotacyjnym, gdzie zmieniają się co 5 minut osoby w tych autobusach. A u nas pokoje zajmują urodziny z dziećmi, które przyjeżdżają do nas na parę dni" - podkreśliła.

"Nie chcemy być dryfującym wyspą, nie chcemy być osamotnieni, prosimy po prostu o pomoc, to jest wołanie o pomoc " - dodała Nowak. Według danych z bazy SUDOP spółka, do której należy hotel, dostała w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 1,5 mln zł brutto pomocy.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele rządu poinformowali, że obecne restrykcje zostały utrzymane do 14 marca w całym kraju, oprócz Warmii i Mazur, gdzie zasady bezpieczeństwa zaostrzono ze względu na "szczególnie trudną sytuację epidemiczną". Liczba zakażeń w regionie gwałtownie rośnie. Obecnie zostały tam zamknięte hotele (za wyjątkiem hoteli robotniczych), galerie handlowe (z wyjątkiem m.in. sklepów spożywczych, aptek i drogerii), kina, teatry, muzea, galerie sztuki, baseny i korty tenisowe, a klasy I-III szkoły podstawowej powróciły do nauki zdalnej.

pap/mr/bpl

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
wrecker
Rząd już chyba nie chce zamykać całego kraju i płacić odszkodowań bo kasa jest potrzebna na socjal przed wyborami ale jakieś pozorowane ruchy trzeba było zrobić przy wzroście zakażeń. No to zamknęli najbiedniejszy region i mają tych ludzi w głębokiej. Przed wyborami zmienią 500+ na 700+, tvp wyemituje serię materiałów Rząd już chyba nie chce zamykać całego kraju i płacić odszkodowań bo kasa jest potrzebna na socjal przed wyborami ale jakieś pozorowane ruchy trzeba było zrobić przy wzroście zakażeń. No to zamknęli najbiedniejszy region i mają tych ludzi w głębokiej. Przed wyborami zmienią 500+ na 700+, tvp wyemituje serię materiałów o rządzie, który dba o zwykłego człowieka, ksiądz z ambony powie, że pis jest dobry i kolejne wybory wygrane
meryt
wrecker "Rząd już chyba nie chce zamykać całego kraju i płacić odszkodowań bo kasa jest potrzebna na socjal"

Koronawirus rozdaje karty :)
Jakie odszkodowania zapłacił z tyt. zamknięcia...?
wrecker odpowiada meryt
Czułem, że wywołam głównego trolla:). Te wszystkie tzw tarcze to przecież odszkodowania za zamknięcie firm
zenonn odpowiada meryt
Rządzący bandyci, odporni na wszechobecną zarazę okradną ciemny lud z resztek majątku.
Masz hotel? Sprzedasz go za parę procent łaskawcom "ze wzgórz", zamiast ich wcześniej zatłuc powoli i boleśnie. Polskojęzyczni udziałowcy też się uwłaszczą. Czego jeszcze pinokio nie obiecał?
zenonn odpowiada meryt
Koronawirus jako przykrywka powinien spowodować rewoltę i odspojenie łbów od złodziejskich korpusów.
meryt odpowiada wrecker
wrecker "Te wszystkie tzw tarcze to przecież odszkodowania za zamknięcie firm"

Rekompensata, nie odszkodowanie :)
meryt odpowiada zenonn
zenonn "Rządzący bandyci, odporni na wszechobecną zarazę okradną ciemny lud z resztek majątku"

To, którego rządu nie wymienisz?
Rząd Niemiec...
wyrwin666
Jedyna normalna formacja polityczna w tym socjalistycznym szambie to Konfederacja. #otwieraMY !
fortidude
I tak zaraz ktoś przyjdzie i powie, że PO czy lewica również walczą o otwarcie gospodarki :D

Poza miastami, na wsi - głównie na Kaszubach, bo tu mieszkam - ludzie już dawno mają w to wbite... maseczki? Nawet policja lokalna to olewa ;) Jedyny problem to prowadzenie działalności związanej z turystyką - "oficjalnie"
I tak zaraz ktoś przyjdzie i powie, że PO czy lewica również walczą o otwarcie gospodarki :D

Poza miastami, na wsi - głównie na Kaszubach, bo tu mieszkam - ludzie już dawno mają w to wbite... maseczki? Nawet policja lokalna to olewa ;) Jedyny problem to prowadzenie działalności związanej z turystyką - "oficjalnie" (czyt. nielegalnie) zabronione.

Paranoja.
cieszynmiasto odpowiada fortidude
Ej no paranoja. Sytuacja którą opisujesz jest nie do zrozumienia przez tych co solidrnie siedzą w domu, żeby nie wysyłać innych ludzi na OIOM. Więc lepiej zostaw to dla siebie, albo jeszcze lepiej, troszkę zmądrzej ;)

Co do artykułu to argument z porównaniem do autobusu miejskiego daje do myślenia.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki