Realizacja prognozy wyników finansowych Grupy Kęty na 2017 rok nie jest zagrożona. Grupa widzi przestrzeń do poprawy marż w II półroczu - poinformował na konferencji prezes spółki Dariusz Mańko.


"Realizacja prognozy wyników finansowych na 2017 na pewno nie jest zagrożona. Z optymizmem patrzymy na trzeci i czwarty kwartał. Nasz portfel zamówień jest wypchany. To daje komfort, dlatego w drugim półroczu spokojnie popracujemy nad poprawą rentowności" - powiedział prezes Dariusz Mańko.
Przedstawiona w lutym prognoza wyników Grupy Kęty na cały 2017 r. zakłada 227 mln zł zysku netto, 420 mln zł EBITDA i 2,5 mld zł przychodów.
Po I półroczu przychody ze sprzedaży osiągnęły poziom 1.265,8 mln zł, co oznacza wzrost o ok. 18 proc. rdr. Skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej Kęt wzrósł do 151,2 mln zł ze 141,4 mln zł rok wcześniej, a zysk EBITDA wzrósł o 9 proc. rdr do 210,5 mln zł. Zysk netto grupy w I półroczu wyniósł 119,5 mln zł wobec 143,4 mln zł przed rokiem.
"W III kwartale prognozujemy 10-15 procentowy wzrost sprzedaży rdr Segmentu Wyrobów Wyciskanych oraz poprawę rentowności. W Segmencie Opakowań Giętkich liczymy na utrzymanie 25-30 proc. wzrostu sprzedaży oraz widzimy przestrzeń m.in. do poprawy marżowości folii BOPP. W drugim kwartale marża na sprzedaży folii BOPP wyniosła 8 proc. W trzecim kwartale liczymy na wzrost marży do ok. 12 proc." - powiedział prezes.

"Jeśli chodzi o Segment Systemów Aluminiowych, to powoli Europa robi się dla nas zbyt ciasna. W II kwartale mieliśmy wysyp stosunkowo małych, aczkolwiek bardzo perspektywicznych kontraktów do m.in. Chin, Mongolii, Kenii czy na Karaiby. W drugim półroczu chcemy wchodzić na kolejne rynki pilnując przy tym marżowości" - dodał.
Prezes zapytany o potencjale akwizycje, powiedział: "Koniunktura na rynku jest bardzo dobra, co sprawia, że podmioty, które potencjalne mogłyby być ciekawym celem akwizycyjnym cenią się bardzo wysoko. To nas trochę zniechęca do negocjacji".(PAP Biznes)
mbl/ jtt/




























































