Piątkowa sesja na GPW zdominowana jest przez wzrosty. Wśród zielonego rynku najmocniej wyróżniają się producenci gier, którzy po chwili przerwy znów są na fali.


Czołowy przedstawiciel branży - CD Projekt - chwilę po godzinie 14 znajdował się 2,77% powyżej kreski. Za jedną akcje spółki płacono 25,23 zł, czyli ledwie 66 groszy mniej niż wynosi historyczne maksimum ustanowione w przeddzień premiery "Wiedźmina 3", czyli 18 maja 2015 roku.
Spółka wyraźnie wraca do formy po chwili ciszy, jaka zapanowała wokół niej na przełomie czerwca i lipca. Lokalny szczyt zainteresowania powinien przypaść na drugą część sierpnia, gdy spółka ujawni raport za pierwsze półrocze, który pokaże, jak na finanse spółki przełożył się wielki sukces gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon".
Wielka hossa na CI Games
Ambasadorem wzrostów w branży w ostatnich dniach jest jednak inna spółka - CI Games. Kurs producenta "Lords of The Fallen" rósł dzisiaj o 8,5%. Silne wzrosty trwają jednak na tej spółce od środy - w ciągu niecały trzech dni jej akcje dały zarobić 37%.
Motorem napędzającym spółkę nie jest jednak wydany pod koniec 2014 roku LoTF, a nadzieja na sukces nowej gry - "Sniper: Ghost Warrior 3". W czerwcu spółka zaprezentowała pierwsze urywki z gry na targach E3. Póki co perspektywa nowej gry pozwoliła podwoić giełdową wycenę spółki w niecałe dwa miesiące! CI Games jest obecnie najdroższe od października 2013 roku.

Rosną także mniejsi gracze. Ponad 8% zyskują na dzisiejszej sesji akcje Bloobera. W ostatnich tygodniach spółka spadła jednak z historycznych szczytów. O 12,5% umacniały się z kolei papiery innego producenta gier na rynku NewConnect - Forever Entertaiment. Branżowy lider małej giełdy - spółka 11bit - zyskiwała 1,1%.
Adam Torchała































































