Stanisław Możejko w jednej z lokalnych gazet nazwał prezydenta Jasiem Fasolą. Napisał: "Nasz Jaś Fasola już w pierwszych dniach swego panowania oszwabił miasto na kilka milionów, sprzedając szwagrowi 4 hektary za bezcen. "
Prezydent Świnoujścia poczuł się obrażony słowem "oszwabił" i porównaniem do Jasia Fasoli i podał radnego do sądu. Rozprawa rozpocznie się o 12 ( w Sądzie Okręgowym przy ulicy Mickiewicza w Szczecinie ). Sprawę o zniesławienie prowadzi także Sąd w Świnoujściu, ponieważ były prezydent podczas sesji rady miasta i w radiowym wywiadzie nazwał obecnego prezydenta "bezkarnym złodziejem". Proces w tej sprawie toczy się w trybie karnym.
Źródło:IAR


























































