REKLAMA

Prezydent: 1200+ dla osób, które straciły pracę na skutek epidemii

2020-05-01 10:49, akt.2020-05-01 13:21
publikacja
2020-05-01 10:49
aktualizacja
2020-05-01 13:21

- Trzeba podnieść zasiłek dla bezrobotnych do 1300 zł i wprowadzić dodatek solidarnościowy dla osób, które straciły pracę na skutek epidemii - 1200 zł na miesiąc przez trzy miesiące - zapowiedział w piątek na konwencji wyborczej prezydent Andrzej Duda.

/ PiS

Zdaniem prezydenta zasiłek dla bezrobotnych powinien zostać podniesiony do 1300 złotych i wypłacany wszystkim tym, którzy stracą pracę w dobie koronawirusa. Powinien też zostać przyznany dodatek solidarnościowy 1200 złotych dla każdego bezrobotnego, który stracił w tym okresie pracę. Powinien on być przyznawany na trzy miesiące. "Wierzę w to, że trzy miesiące to ten okres, kiedy będziemy mieli wahnięcie, przez które źródła dochodu mogą być zaburzone" - mówił prezydent.

Programy z plusem "to nie jest żadna łaska"

Nie pozwolę, żeby państwo polskie wycofało się z programu 500+- mówił prezydent. Dodał, że emeryci będą dostawać 13 emeryturę, zasiłek dla bezrobotnych powinien wynosić 1300 zł, powinien również zostać wprowadzony zasiłek solidarnościowy, a banki muszą wprowadzić wakacje kredytowe.

Prezydent w swoim sobotnim wystąpieniu programowym mówił, że dziś, po wybuchu epidemii, sytuacja gospodarcza w kraju się skomplikowała. "Chciałbym, abyśmy wszyscy pamiętali - jeszcze półtora miesiąca temu dynamicznie się rozwijaliśmy" - powiedział prezydent.

"Nawet jeśli ktoś powie: przez ten kryzys jesteśmy na kolanach, to ja mówię - spokojnie, wstaniemy z tych kolan" - przekonywał.

Istotny fragment swojego wystąpienia poświęcił bezpieczeństwu, które "jest bardzo ważne dla budowania silnego państwa". Mówił o wszystkich tych, którzy wyjechali z Polski i zastanawiają się nad powrotem. Zaznaczył, że niedawno rozmawiał z "panią Małgorzatą", która wróciła do Polski, ale zastanawia się nad kolejnym wyjazdem. "Powiedziałem: pani Małgorzato, zrobię wszystko, żeby pani wracać nie musiała. Jest w nas taki zapał, że my się szybko odbijemy" - mówił prezydent.

W tym kontekście prezydent mówił o programie 500+. "Nie pozwolę, jako prezydent RP, żeby polskie państwo wycofało się z programu 500+" - zapewnił Andrzej Duda. "Dziś, w dobie wielu niepokojów, kiedy mówimy o bezpieczeństwie, także tym materialnym, ten program dla ludzi wychowujących dzieci stanowi fundament" - mówił.

"Nigdy, jako prezydent RP, nie pozwolę na to, aby ktoś państwu odebrał te pieniądze. To dziś sprawa fundamentalna, także honoru polskiego państwa i honoru polskich władz, ja w tych kategoriach to postrzegam" - podkreślał Duda.

Także emeryci, według prezydenta, mogą być spokojni - 13 emerytura została wypłacona w tym roku i zostanie wypłacona w roku przyszłym. "Nie pozwolę na to, by polskie państwo wycofało się z tych zobowiązań" - mówił.

Nie będzie żadnego odbierania polskiej rodzinie przyznanych jej świadczeń. To nie jest i nie była żadna łaska, że polskie państwo dało 500 zł rodzicom jako wsparcie na wychowanie dzieci, że dało 300+, że dało trzynastą emeryturę seniorom - mówił w piątek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślał na konwencji, że "nie będzie żadnego odbierania polskiej rodzinie przyznanych jej świadczeń, bo one właśnie świadczą o bezpieczeństwie polskiej rodziny, ale nie tylko rodziny - one stanowią również o bezpieczeństwie polskiej gospodarki".

"To nie jest i nie była żadna łaska, że polskie państwo dało 500 zł rodzicom jako wsparcie na wychowanie dzieci, że dało 300+, że dało trzynastą emeryturę seniorom. Co ci ludzie zrobili z tą emeryturą? Czy oni zaszyli te pieniądze w sienniku? Czy oni te pieniądze gdzieś schowali? Czy też w większości przypadków byli w takiej sytuacji, że natychmiast poszli i wydali te pieniądze na uzasadnione potrzeby. I co się z tymi pieniędzmi stało? One trafiły do polskiej gospodarki. To one spowodowały koniunkturę ostatnich pięciu lat. To one były wielkim, dynamicznym kołem zamachowym, które powodowało ten wzrost PKB, który na przestrzeni ostatnich pięciu lat obserwowaliśmy" - mówił Duda. 

"Banki niegodne, by zarabiać na swoich klientach"

Prezydent przekonywał, że będzie namawiał polskie banki do tego, żeby wprowadzały wakacje kredytowe dla wszystkich, którzy są w trudnej sytuacji. "To jest także kwestia honoru polskiego sektora bankowego" - zaznaczył. Informował, że rząd przygotowuje przepisy, które będą wymuszały na bankach takie wakacje kredytowe.

Apelował, by wszyscy patrzyli na swoje banki, jak zachowują się w tej sytuacji i ewentualnie przenosili się do innych. Jeśli będą źle traktowały klientów, trzeba im powiedzieć: "nie będziecie zarabiali na mnie, bo nie jesteście tego godni".

Jestem dumny, że byłem częścią władz, które...

Jestem dumny z tego, że byłem częścią władz, które wprowadziła rozwiązania w postaci wzrostu emerytur i rent oraz w postaci trzynastej emerytury - mówił w piątek na konwencji wyborczej prezydent Andrzej Duda.

Podczas konwencji Duda podkreślał, że Polska, której potrzebujemy, to Polska, która rozwija się w sposób równy, gdzie docenia się każdego obywatela i jego wkład w rozwój Rzeczypospolitej, gdzie dostrzega się każde dziecko, rodzinę i ich problemy, gdzie człowiek jest upodmiotowiony razem ze swoimi prawami oraz gdzie docenia się trud pracy człowieka, w tym rolnika, który stara się, aby w kraju była jak najlepsza, najzdrowsza żywność i z dumą konkuruje o to, aby była ona jak najsmaczniejsza i cieszyła się powodzeniem.

Podkreślił, że naturalną rolą polskiego państwa jest zapewnienie wszechstronnej pomocy rolnikom, zwłaszcza wtedy, kiedy znajdzie się w trudnej sytuacji.

Prezydent mówił także o roli programów społecznych m.in. "Dobry start", czyli 300 zł świadczenia na wyprawkę szkolną dla dzieci i trzynasta emerytura, które wspierają rodziny i seniorów. Przypomniał przy tym, że najniższa emerytura w 2015 roku wynosiła 880 zł, a dziś jest to 1200 zł. "A więc zmiana jest tutaj zasadnicza" - mówił. "Spokojnie i konsekwentnie, ale z pamięcią, żeby rzeczywiście co roku było to podniesienie, żeby było to widoczne podniesienie odczuwalne w portfelach, a przede wszystkim, żeby było to świadczenie dodatkowe" - dodał.

"Ogromnie jestem dumny z tego, że byłem częścią tych polskich władz, tej polskiej władzy wykonawczej, która razem z polską władzą ustawodawczą o nich pamiętają i wprowadziła te rozwiązania w postaci znaczącego wzrostu emerytur i rent, i w postaci także trzynastej, a mam cały czas nadzieję, że i czternastej emerytury, którą już z panem premierem Mateuszem Morawiecki zapowiadaliśmy, że zostanie ustanowiona" - mówił prezydent.

Duda podkreślał także wagę interesu polskiego i polskiego przemysłu. "Nie chcemy tutaj sprzedawania polskich firm, pereł w koronie obcym podmiotom - my chcemy mieć polskie linie lotnicze, niech nikt nie opowiada, nie waży się powiedzieć, że są nieopłacalne - muszą być opłacalne, bo są wielką dumą polskiego państwa, są naszą wizytówką" - mówił.

"Koniec z polityką wstydu poprzednich lat. My mamy wielkie powody do dumy" - powiedział prezydent i wymienił m.in. kulturę, tradycję i wiarę.

Polscy przedsiębiorcy będą mogli liczyć na moje prezydenckie wsparcie

Mam nadzieję, że okres tych kilku miesięcy przejdziemy i będziemy mogli wrócić na drogę normalnego rozwoju. Na tej drodze polscy przedsiębiorcy będą mogli liczyć na moje prezydenckie wsparcie - zapewnił wAndrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że dziś, na skutek epidemii, wiele sektorów gospodarki jest zamrożone. "Dziś patrzymy z trwogą na tę sytuację. Liczymy, jak długo potrwa ta sytuacja kryzysowa, jak długo potrwa sytuacja zamrożenia wielu sektorów gospodarki. To z jednej strony troska domowych budżetów, ale też nasza - ludzi odpowiadających za Polskę i sprawy naszego kraju, odpowiedzialność za to, co robić, żeby Polska jak najmniej straciła, co robić, aby pomóc polskim przedsiębiorcom, aby utrzymać w jak największym stopniu miejsca pracy" - mówił.

Podziękował tym polskim przedsiębiorcom, którzy nie likwidują miejsc pracy. "To jest społeczna i państwowa odpowiedzialność biznesu. (...) To jest polski biznes - patriotyczny. Jestem za to bardzo wdzięczny. Dziękuję wszystkim, którzy te miejsca pracy albo utrzymują w całości, albo czynią wszystko, żeby były zlikwidowane w jak najmniejszym stopniu" - podkreślił.

Mówił, że rząd tworzy kolejne odsłony tarczy antykryzysowej po to, żeby przedsiębiorcy mogli przetrwać przez następne miesiące. Podkreślił, że tak samo patrzy na rolników, dlatego żeby także oni mogli oni przetrwać kryzys, "gdy nikt nie będzie chciał kupić ich plonów".

Ocenił, że ministerstwa i urzędy zareagowały na kryzys "w tempie ekspresowym". Dzięki temu Polska m.in. mogła uruchomić pilną produkcje środków ochronnych i higienicznych na potrzeby walki z epidemią. Podziękował też rządowi za zakup maszyn do produkcji masek ochronnych na potrzeby Agencji Rezerw Materiałowych. "Być może na co dzień nie będą one tak bardzo potrzebne, ale nikt z nas dziś nie potrafi przewidzieć, czy nie pojawi się kolejna epidemia. Polska powinna takim wyposażeniem dysponować. To był ważny zakup" - stwierdził.

Podziękował premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu i Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu za to, że "swoimi odważnymi decyzjami uchronili nas przed epidemią" i za to, "że myślą naprzód i podejmują decyzje, które będą być może miały fundamentalny wpływ na bezpieczeństwo nasze i kolejnych pokoleń".

Podkreślił też, że w ramach wsparcia Polski Fundusz Rozwoju będzie dysponował 100 mld zł na wsparcie przedsiębiorców. Dodał, że wartość całej tarczy antykryzysowej państwa to 400 mld zł, po to, żeby ratować polską gospodarkę".

"Mam nadzieję, że okres tych kilku miesięcy przejdziemy i będziemy mogli wrócić na drogę normalnego rozwoju. Na tej drodze polscy przedsiębiorcy będą mogli liczyć na moje prezydenckie wsparcie" - zapewnił.

Byliśmy okradani z VAT-u

Byliśmy okradani z VAT-u, nam udało się to zabezpieczyć - mówił prezydent Andrzej Duda w piątek podczas konwencji programowej. Wyjaśnił, że m.in. za te pieniądze państwo może finansować programy społeczne i modernizacyjne.

Prezydent mówił o polityce wewnętrznej kraju. Podkreślił, że jej realizacja zależy m.in. od sprawnie działających służb: straży pożarnej, policji, straży granicznej, wojska. Przypominał o prowadzonych procesach modernizacji służb mundurowych.

"Skąd to (środki na modernizację - PAP) się bierze? Z dobrze prowadzonej gospodarki finansowej i dobrze funkcjonującego sytemu podatkowego. Byliśmy okradani z VAT-u. Ta luka VAT-u do 2015 r. (przyniosła straty państwu - PAP) ponad 50 mld zł. Mówili, że tego się na da zatkać, zabezpieczyć" - powiedział Duda. Mówiąc o rządach PiS podkreślił: "dało się to zabezpieczyć".

"Z tych pieniędzy można wypłacać program 500 plus na każde dziecko. Z tych pieniędzy można realizować program Dobry Start, czyli 300 plus, z tych pieniędzy można wspierać osoby niepełnosprawne, to z tych pieniędzy można realizować wiele innych działań społecznych. Te pieniądze w ogromnym stopniu zostały zabrane złodziejom, tym którzy nas okradali przez poprzednie lata. Poprzednia władza pozwalała nas okradać z tych pieniędzy. Te pieniądze dawno powinny być w budżecie, dawno powinny wspomagać polskie rodziny, polskie dzieci. Dziś wspomagają" - mówił Duda.

Podał, że w 2017 r. na polskie dziecko państwo wydawało rocznie 1 770 zł, a dziś jest to 8 300 zł. "4,5 mln dzieci otrzymuje świadczenie Dobry Start - korzysta z programu 300 plus. 6,8 mln dzieci jest beneficjentami programu 500 plus - to 4,5 mln polskich rodzin, które pieniądze z tego programu otrzymują (...). To także z tych pieniędzy możliwa jest realizacji działań modernizacyjnych, bo te pieniądze są w budżecie polskiego państwa. (...) To są pieniądze, które wracają do ludzi, do służb, do skarbu państwa" - wyjaśnił Duda.

Ocenił, że modernizacja armii, to "niewyobrażalne pieniądze i ambitne plany". Wymieni zakup od USA samolotów F-35, rakiet HIMARS i sytemu Patriot. Mówił też o polskiej produkcji zbrojeniowej. "Chcemy, żeby w Polsce też pracowano nad nowoczesnym uzbrojeniem, żebyśmy byli w tym zakresie w jak największym stopniu samowystarczalni" - podkreślił.

Mówiąc o żołnierzach przypomniał, że podwyżki dla nich zostały przyznane pomimo problemów z kryzysem. "To dla mnie była kwestia honoru polskiego państwa wobec tych, którzy są gotowi do jego obrony" - powiedział. Podziękował też żołnierzom ochotnikom WOT za pomoc, której udzielają obywatelom podczas: powodzi, pożarów i podczas epidemii koronawirusa.

"Pamiętam o służbie i ofiarności polskiego żołnierza" - zapewnił.

Duda: Dopłaty dla rolników takie, jak średnia unijna

Chcę zapewnić polskich rolników, że będę robił wszystko, aby dopłaty bezpośrednie były takie jak średnia unijna - mówił w piątek prezydent Andrzej Duda. Apelował o nowy program retencji w Polsce.

Prezydent zapewnił polskich rolników w swoim przemówieniu, że będzie robił wszystko, aby dopłaty bezpośrednie w Polsce były takie, jak średnia unijna. Dodał, że rozmawiał z ministrem rolnictwa, by także zaliczki na dopłaty bezpośrednie były wypłacane rolnikom wcześniej.

Andrzej Duda wyrażał nadzieję, że branża turystyczna będzie mogła niebawem wrócić do normalnego funkcjonowania. Zapewnił, że władze będą robiły wszystko, aby ratować branżę turystyczną wobec kryzysu wywołanego koronawirusem.

Andrzej Duda przekonywał, że wobec kryzysu suszy potrzebny jest program retencji w Polsce. Mówił, że w kraju jest obecnie 100 zbiorników retencyjnych, a w Hiszpanii jest 1900 zbiorników.

Zapowiedział budowę dziewięciu wielkich zbiorników retencyjnych, a także szeregu małych. "Musimy zmienić podejście do wody w Polsce" - powiedział Duda. Podkreślał, że wodą trzeba lepiej gospodarować i ją oszczędzać. Powiedział, że na gospodarkę wodną przeznaczone zostanie przez najbliższe lata ponad 157 milionów złotych w ramach programu retencji.

"Polskie rolnictwo wymaga pomocy ze strony państwa i polskie rolnictwo będzie tę pomoc otrzymywało" - podkreślał prezydent. 

W najbliższym czasie przygotuję i złożę w polskim parlamencie ustawę o rodzinnym gospodarstwie rolnym, która będzie m.in. określała formy wsparcia państwa dla tego typu gospodarstw - zapowiedział w piątek prezydent Andrzej Duda. Dodał, że polskie rolnictwo wymaga wszechstronnej pomocy państwa.

"W najbliższym czasie przygotuję i złożę w polskim parlamencie ustawę, właśnie o rodzinnym gospodarstwie rolnym, wskazującą na to, w jaki sposób państwo powinno podchodzić do tego rodzinnego gospodarstwa rolnego i jakie formy wsparcia powinny stanowić standardowe dla tego gospodarstwa rodzinnego zabezpieczenie" - powiedział prezydent Duda w piątek podczas konwencji programowej.

Zdaniem prezydenta, "polska wieś wymaga nadal wszechstronnej opieki i wsparcia ze strony państwa". "Polskie rodzinne gospodarstwo rolne to jest fundament naszej gospodarki, o nim trzeba zawsze pamiętać" - podkreślił prezydent.

Duda przekazał, że jeżeli chodzi o zeszłoroczną suszę, "polskie państwo stanęło na wysokości zadania, właściwie, jak nigdy dotąd". "Ponad 90 proc. polskich rolników otrzymało odszkodowania za wywołane suszą straty w zeszłym roku. Pozostało jeszcze te niecałe 10 proc. do wypłacenia. Ja mam tego świadomość i apeluję o to, by te pieniądze zostały jak najszybciej wypłacone" - powiedział Duda.

Prezydent mówił o tym, że polska wieś nie tylko kultywuje tradycje, ale także dąży do nowoczesności. "Polska wieś to ludzie, którzy chcą być wyposażeni w nowoczesny sprzęt i uprawiać żywność o najwyższej jakości" - powiedział.

Duda wskazał na znaczącą rolę kół gospodyń wiejskich, które kultywują tradycje. "Te mamy, te córki, które w tych gospodarstwach są, to one dzisiaj należą do kół gospodyń wiejskich. To one przechowują naszą tradycję, słuchając swoich mam, babć. To one chcą kultywować te obyczaje, to one są dobrze wychowane, to one obok nowoczesności - którą chcą mieć w kuchni - chcą również mieć tradycyjny strój, chcą gotować tradycyjne potrawy" - tłumaczył prezydent.

Jak dodał, satysfakcją dla niego jest to, że powstała specjalna ustawa, "która w tak ogromnym stopniu koła gospodyń wiejskich upodmiotowiła", prawnie i stworzyła też możliwość pozyskiwania środków na ich finansowanie. 

Powstanie Fundusz Medyczny

Zdecydowałem, że zostanie stworzony i już jest tworzony Fundusz Medyczny; projekt ustawy jest na ukończeniu - mówił prezydent Andrzej Duda w piątek podczas konwencji programowej.

"Zdecydowałem, że zostanie stworzony i już jest tworzony, bo ustawa jest w tej chwili pisana zarówno w Kancelarii Prezydenta, pod moim bokiem w ramach Narodowej Rady Rozwoju, sekcji ochrony zdrowia, jak i w Ministerstwie Zdrowia. Projekt jest w tej chwili tworzony, jest na ukończeniu - Fundusz Medyczny. Coś, do czego zobowiązałem się kilka miesięcy temu, jeszcze zanim myśleliśmy, że będzie w Polsce epidemia" - mówił prezydent.

Duda podkreślał, że ten Fundusz Medyczny jest potrzebny, aby "rodzice nie musieli błagać o pieniądze dla dzieci, żeby nie musiały być organizowane zbiórki publiczne, aby te choroby rzadkie mogły być leczone także i poza granicami".

"Żeby operacja, jak trzeba, jeśli jest wykonywana poza granicami mogła być wykonana poza granicami. Żeby te pieniądze były, żebyśmy mieli też pieniądze na rozwój nowoczesnej infrastruktury w polskich szpitalach; dodatkowe pieniądze obok normalnych budżetów, którymi posługuje się na co dzień NFZ" - dodał Duda. Zaznaczył, że na fundusz zostanie przeznaczone 3 miliardy złotych.

Nie ma zgody na prywatyzację służby zdrowia

Nie zgodzę się na prywatyzowanie tych placówek służby zdrowia, które są placówkami publicznymi, na ich komercjalizację i prywatyzację - zadeklarował Andrzej Duda.

"Nie zgodzę się na prywatyzację polskiej służby zdrowia tzn. chce, żeby była pełna jasność: nie zgodzę się na prywatyzowanie tych placówek służby zdrowia, które dzisiaj są placówkami publicznymi, na ich komercjalizację i prywatyzację" - zadeklarował prezydent na konwencji.

Podkreślił, że potrzebna jest powszechnie dostępna dla wszystkich, dobrze funkcjonująca służba zdrowia. "I obowiązkiem państwa i polskiej władzy jest właśnie taką służbę zdrowia budować" - mówił i dodał, że o to walczył także prezydent Lech Kaczyński, który sprzeciwiał się takim pomysłom rządów PO-PSL.

"Uważam, że służba zdrowia powinna być publiczna z zapewnieniem w jak największym stopniu jak najlepszej techniki i technologii leczenia, jak najlepiej wykształconych i przygotowanych lekarzy, jak najlepiej wykształconego i przygotowanego personelu, a także jak najlepszego wyposażenia" - mówił Andrzej Duda. 

Prawie 6 mld na realizację Narodowej Strategii Onkologicznej

Narodowa Strategia Onkologiczna wymaga patrzenia naprzód, dlatego dodatkowe pieniądze na realizację tej strategii - prawie 6 mld zł - mówił prezydent Andrzej Duda w piątek podczas konwencji programowej.

"Uruchomiliśmy - i wierzę w to, że wprowadzimy w najbliższych 10 latach - 2020-2030 - Narodowy Program Walki z Rakiem, czyli wypełnienie Narodowej Strategii Onkologicznej. Dodatkowe pieniądze na to, żeby leczyć raka" - mówił prezydent.

Jak tłumaczył, choroby układu krążenia powodują dzisiaj najwięcej zgonów w Polsce. "Zaraz obok niego są choroby nowotworowe, które w jakimś sensie są przecież chorobami cywilizacyjnymi i jak wskazują wszystkie badania, tych chorób będzie w naszym kraju, tak jak na całym świecie, coraz więcej. W ciągu najbliższych pięciu lat należy się spodziewać wzrostu liczby chorób nowotworowych, tzw. raka złośliwego o 10 proc., a w ciągu najbliższych 10 lat - o 28 proc." - mówił.

Duda podkreślił, że walka z tymi chorobami wymaga patrzenia w przód. "Dlatego Narodowa Strategia Onkologiczna, i dlatego dodatkowe pieniądze na realizację tej strategii - prawie 6 mld zł obok normalnych środków, które są już dzisiaj wydawane na onkologię" - podkreślił.

W tym kontekście wskazał, że od 2015 r. wydatki na onkologię wzrosły z nieco ponad 7 mld na 11 mld. "Czyli mamy ten skok o ponad 30 proc., a więc ogromny. Do tego dojdzie jeszcze prawie 6 mld na realizację Narodowej Strategii Onkologicznej, która będzie strategią od podstaw, od edukacji" - zapowiedział Duda.

Dziękował jednocześnie wszystkim, którzy pracowali nad Narodową Strategią Onkologiczną, bo - jak podkreślił - "to jest nasza przyszłość".

Prezydent Duda podczas konwencji dziękował też pracownikom służby zdrowia. "Jestem państwu bardzo wdzięczny. Chylę czoła nisko przed waszym bohaterstwem w wielu sytuacjach, przed waszą także cierpliwością i wyrozumiałością" - mówił.

Zwracał przy tym uwagę, że w ostatnim czasie brakowało różnego rodzaju wyposażenia medycznego. Zaznaczył, że to nie był jednak tylko polski problem. "To był problem, o którym myślimy dzisiaj także w perspektywie przyszłego rozwoju gospodarczego i Polski i Europy; przyszłego zapobiegania epidemiom, przyszłego rozwoju gospodarki, właśnie jako gospodarki, w której skracane będą łańcuchy dostaw, w której będą istniały odpowiednie systemy, które będą nas zabezpieczały, by się nie okazało, że czegoś nie ma i że do czegoś nie ma dostępu" - mówił.

W tym kontekście nawiązał do swojego listu do przywódców europejskich, w którym zasugerował stworzenie systemu, aby być w Europie solidarnymi i samowystarczalnymi. "Że być może trzeba się podzielić obowiązkami w zakresie produkcyjnym - jeden kraj - umówimy się - będzie produkował to, inny kraj - tamto. Aby zabezpieczyć wszystkich" - mówił. 

"Polska, a jakiej marzyłem"

Chcę powiedzieć o takiej Polsce, o jakiej marzyłem, o takiej jaka jest dzisiaj, ale także o takiej, w jaką głęboko wierzę, że będzie - mówił prezydent Andrzej Duda w piątek podczas konwencji programowej.

Na wstępie konwencji zaprezentowano krótki film podsumowujący ostatnie pięć lat prezydentury Andrzeja Dudy z wypowiedziami Polaków, którzy opowiadali m.in. o programach społecznych wprowadzonych w tym czasie.

"To co zdarzyło się przez te ostatnie pięć lat, to wiem, że zdarzyło się wiele dobrego i wiem, że wiele marzeń nie tylko moich, ale także moich współpracowników, ale przede wszystkim marzeń zwykłych ludzi, o których słyszałem w 2015 r. w czasie tamtej pamiętnej kampanii, że one się po prostu przez ten czas spełniły; że wiele obaw zniknęło" - mówił Duda.

Duda nawiązał jednocześnie, do epidemii koronawirusa. Jak mówił, dzisiaj dla wielu z nas to wszystko staje pod znakiem zapytania i pojawiają się fundamentalne pytania, których półtora miesiąca temu nikt sobie nie zadawał.

"Chcę powiedzieć o Polsce takiej, o jakiej marzyłem, chcę powiedzieć o Polsce takiej, jaka jest dzisiaj, ale chcę powiedzieć o Polsce, jaka również głęboko wierzę, że będzie" - podkreślił.

Prezydent Duda nawiązywał też do kampanii wyborczej w 2015 r. kiedy - jak mówił - ludzie w stosunku do niego stawiali żądania, m.in. dotyczące obniżenia wieku emerytalnego.

"Mówiłem tak, obiecuję państwu jeśli zostanę wybrany na urząd prezydenta RP złoże ustawę, która będzie prowadziła do obniżenia wieku emerytalnego, do przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego. Mówiłem: rodzinie należy się prawdziwe wsparcie, rzeczywiste wsparcie, wymierne wsparcie, takie które rodzina poczuje" - przypominał i podkreślił, że swojego słowa dotrzymał.

Odnosząc się do programu 500 plus Duda mówił, że został on wprowadzony, choć nikt w to nie wierzył. "To była wielka próba, nikt do tej pory w naszym kraju nie podjął tak wielkiego społecznego zobowiązania" - podkreślił.

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (176)

dodaj komentarz
dwam
wiekszść jeszcze nie zrozumiała ze inflacje juz mamy a bedzie zaraz HIPERINFLACJA
meryt
dwam: "wiekszść jeszcze nie zrozumiała ze inflacje juz mamy a bedzie zaraz HIPERINFLACJA"

To naganianie na złe decyzje zakupowo-wydatkowe.

Inflacja w kwietniu 0% wobec cen z marca 2020 r.

"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w kwietniu 2020 r. ... w stosunku do
dwam: "wiekszść jeszcze nie zrozumiała ze inflacje juz mamy a bedzie zaraz HIPERINFLACJA"

To naganianie na złe decyzje zakupowo-wydatkowe.

Inflacja w kwietniu 0% wobec cen z marca 2020 r.

"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w kwietniu 2020 r. ... w stosunku do poprzedniego miesiąca utrzymały się na tym samym poziomie
(wskaźnik cen 100,0)."
https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5464/8/50/1/szybki_szacunek_wskaznika_cen_towarow_i_uslug_kon-sumpcyjnych_w_kwietniu....pdf
dwam odpowiada meryt
no właśnie o tym pisałem m o i m z d a n i e m do większości jeszcze nie dotarło co ich czeka w tym roku - nastapi tzw druga tzw runda inflacji, kiedy wystąpi spirala inflacyjna to taka sytuacja w której ludzie dostrzegają wzrost cen i zaczynają być pewni, że one stale będą rosły, dlatego domagają się podwyżek no właśnie o tym pisałem m o i m z d a n i e m do większości jeszcze nie dotarło co ich czeka w tym roku - nastapi tzw druga tzw runda inflacji, kiedy wystąpi spirala inflacyjna to taka sytuacja w której ludzie dostrzegają wzrost cen i zaczynają być pewni, że one stale będą rosły, dlatego domagają się podwyżek płąc swiadczeń itp ta spirala bedzię rosła coraz bardziej a moim zdaniem tak bedzie plus oczywiscie NBP bedzie dalej luzował ilościościowo oszczedności Polaków czyli drukował pieniądze na kolejne plusy.... dodatkowo utrzymywał ujemne stopy najbardziej ujemne w EU czyli podsumowując jak mówił poetycko premier bedziemy MONETYZOWAĆ dług państwowy = wiekszość wyborców PIS nigdy nie zrozumie tych pojeć do czasu aż odczuje wzrost cenco zapewne TVPis wytłumaczy jako wina TUSKA MERKEL i ogólnie zdaredzieckiej EU która nie chce dać wiecej kasy która nam się po prostu nalezy
meryt odpowiada dwam
Propaganda dwamTV będzie spirala inflacyjna "dostrzegają wzrost cen i zaczynają być pewni, że one stale będą rosły"

Spirali inflacyjnej nie będzie, ponieważ środki z Tarczy Finansowej i Tarczy Kryzysowej przeznacza się na pokrycie kosztów, a nie na pokrycie utraconych korzyści. Mniejsze przychody to
Propaganda dwamTV będzie spirala inflacyjna "dostrzegają wzrost cen i zaczynają być pewni, że one stale będą rosły"

Spirali inflacyjnej nie będzie, ponieważ środki z Tarczy Finansowej i Tarczy Kryzysowej przeznacza się na pokrycie kosztów, a nie na pokrycie utraconych korzyści. Mniejsze przychody to niesprzedane towary i usługi (mniejsze przychody pracowników nabywających usługi).
Propaganda służy konkurencji politycznej, która będąc przy władzy robiłaby w większości przypadków podobne rzeczy, które są zapożyczane z programów antykryzysowych państw Zachodu.
dwam odpowiada meryt
meryt odpowiada meryt 2020-05.......- włąsnie to znalazłem na róznych forach bankiera tak wiec nie karmić trola widać mu płaca od posta bo sam sobie już odpowiada...
minirekin
Marzył o takiej POLSCE w której rząd łamie konstytucję, nie przestrzega prawa, ludzi ma za gorszy sort, w której rzeszy się nepotyzm i kumoterstwo typu Misiewicze, w której tępi i piętnuje się ludzi którzy myślą inaczej niż wiodąca partia, gdzie kosztem pracujących rozdaje się miliardy na pseudoprogramy., gdzie Marzył o takiej POLSCE w której rząd łamie konstytucję, nie przestrzega prawa, ludzi ma za gorszy sort, w której rzeszy się nepotyzm i kumoterstwo typu Misiewicze, w której tępi i piętnuje się ludzi którzy myślą inaczej niż wiodąca partia, gdzie kosztem pracujących rozdaje się miliardy na pseudoprogramy., gdzie szczyt rozdawnictwa przypada przed wyborami, gdzie śmieją się z nas w Europie. gdzie telewizja zamiast publiczna jest Pisowska itp. Panie Prezydencie wstydź się Pan tej swojej kadencji, gdzie wielokrotnie złamałeś Konstytucję. Piszę to w dniu święta Konstytucji 3 Maja. i gdy oceniając kończącą się Pańską kadencję stwierdzam że sprzeniewierzył się Pan rocie ślubowania - stania na straży Konstytucji Rzczypospolitej Polskiej!!!
wsx
najlepsze że może najbogatsi sami by zrezygnowali z 500+, no to żyjemy w państwie prawa czy przemyśleń i domysłów, jeśli rząd nie chce płacić najbogatszym to niech rząd szybko zapisze to na papierku i OK., czy sam mam się domyślać czy płacić PIT? NIE !!! tu jestem trzymany za ryj i nie ma tu miejsca na domysły,najlepsze że może najbogatsi sami by zrezygnowali z 500+, no to żyjemy w państwie prawa czy przemyśleń i domysłów, jeśli rząd nie chce płacić najbogatszym to niech rząd szybko zapisze to na papierku i OK., czy sam mam się domyślać czy płacić PIT? NIE !!! tu jestem trzymany za ryj i nie ma tu miejsca na domysły, tak więc hasła że MOŻE BY BOGACI NIE POBIERALI 500+ świadczą o całkowitej słabości i braku jakiejkolwiek mocy sprawczej takie puste słowa, aż strach jak i kto nami rządzi. Ąż strach pomyśleć co tam sobie myśli Putin, jedyna nadzieja w NATO i EU.
niedziela16
Pan Prezydent Andrzej Duda.
margin50
Odpowiadajac na inicjatywe prezydenta w Bialymstoku nastapilo poruszenie i nawet te najmniej aktywne jednostki rozpoczely poszukiwania urn wyborczych aby oddac glos.
https://poranny.pl/losie-w-bialymstoku-na-alei-jana-pawla-ii-niedawno-byly-na-waszyngtona-jeden-kapal-sie-w-stawie-przy-palacu-branickich-zdjecia/ar/c4-14949328
jes
"Nie pozwolę" - powiedział ubezwłasnowolniony Prezydent.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki