REKLAMA

Prezes UOKiK zakazał przejęcia spółki Eurozet przez Agorę

2021-01-07 12:58, akt.2021-01-08 07:11
publikacja
2021-01-07 12:58
aktualizacja
2021-01-08 07:11
Bankier.pl

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakazał przejęcia spółki Eurozet przez Agorę - poinformował UOKiK w komunikacie. Zdaniem urzędu, w wyniku koncentracji powstałaby silna grupa radiowa, mogąca ograniczać konkurencję na rynku reklamy radiowej oraz rozpowszechniania programów radiowych. Agora nie zgadza się z decyzją i zapowiada odwołanie.

"Transakcja mogła prowadzić do powstania duopolu i marginalizacji pozostałych grup i stacji radiowych – dwie wiodące grupy radiowe (Eurozet i RMF FM) posiadałyby łącznie ok. 70 proc. udział w rynku" - podano w komunikacie.

Agora stoi na czele grupy kapitałowej, która zajmuje się głównie działalnością prasową, wydawniczą i radiową (główne stacje to TOK FM, Radio Złote Przeboje, Radio Pogoda, Rock Radio), a także sprzedażą reklam.

Eurozet m.in. produkuje i nadaje programy radiowe (główne stacje to Radio ZET, Meloradio, Antyradio, Radio Plus, Chili ZET), sprzedaje czas reklamowy, a także zarządza serwisami internetowymi.

"Działalność obu grup kapitałowych pokrywa się przede wszystkim w zakresie nadawania programów radiowych, sprzedaży czasu reklamowego oraz pośrednictwa w sprzedaży czasu reklamowego w radiu" - podał UOKiK.

Wniosek o zgodę na koncentrację wpłynął do UOKiK w październiku 2019 roku. W listopadzie 2020 roku urząd przedstawił zastrzeżenia do koncentracji.

"Zakaz koncentracji jest wydawany w sytuacji, gdy połączenie przedsiębiorców spowoduje poważne, negatywne skutki dla rynku, a jednocześnie nie jest możliwe uzgodnienie warunków, które w sposób całkowity i satysfakcjonujący eliminowałyby powstałe w wyniku koncentracji zakłócenia konkurencji. Tak było w przypadku koncentracji spółek Agora i Eurozet" - poinformował w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

"W wyniku koncentracji doszłoby do powstania silnej grupy radiowej i nieodwracalnych zaburzeń w funkcjonowaniu konkurencji na lokalnych i ogólnopolskim rynku reklamy radiowej oraz rozpowszechniania programów radiowych" - dodał.

Jak podano w komunikacie, prezes UOKiK oparł swoją ocenę na informacjach i danych zebranych w trakcie postępowania, w tym w szczególności pochodzących z badania rynku. Badaniem tym objęto konkurentów uczestników koncentracji prowadzących działalność w zakresie rozpowszechniania programów radiowych oraz reklamy radiowej, a także największych przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie pośrednictwa w zakupie reklamy. Stanowisko w sprawie przedstawiła również KRRiT.

UOKiK wskazał, że w przypadku rynków lokalnych po dokonaniu koncentracji w rękach Agory pozostawałoby ponad 40 proc. częstotliwości radiowych w Poznaniu, Opolu i Aglomeracji Śląskiej. Ponadto na niektórych z rynków lokalnych reklamy radiowej procentowy udział połączonego podmiotu byłby bardzo wysoki, np. w Legnicy kształtował się na poziomie 80-100 proc., w Poznaniu na poziomie 40-50 proc., w Zielonej Górze na poziomie 30-40 proc. (zsumowane udziały z 2019 r.).

"Tymczasem konkurenci spółki dysponowaliby znacznie mniejszymi udziałami. Miałoby to wpływ na możliwość dostosowania reklam do odbiorców, dzięki czemu spółka uzyskałaby przewagę konkurencyjną nad innymi nadawcami programów lokalnych. W efekcie mogłaby wzmocnić swoją pozycję na lokalnych rynkach reklamy radiowej" - podano w komunikacie.

UOKiK podał, że podczas postępowania Agora złożyła propozycję warunków, których realizacja miałaby jej pozwolić na przejęcie Eurozet. Zdaniem urzędu, przyjęcie zaproponowanych warunków nie zapobiegłoby jednak ograniczeniu konkurencji wynikającemu z koncentracji.

Decyzja UOKiK jest nieprawomocna i przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Agora odwoła się od decyzji prezesa UOKiK

Agora nie zgadza się merytorycznie z decyzją prezesa UOKiK o zakazie przejęcia spółki Eurozet i odwoła się od tej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformowała Agora w komunikacie.

Zdaniem spółki decyzja została wydana z naruszeniem przepisów antymonopolowych oraz postępowania administracyjnego.

"Dodatkowo, nie uwzględnia ona materiału dowodowego, w szczególności przedstawionych przez spółkę analiz ekonomicznych. W związku z tym Agora podejmie wszelkie przewidziane prawem działania w tej sprawie. Decyzja Prezesa UOKiK jest nieprawomocna i spółka skorzysta z przysługującego jej odwołania od decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia" - napisano w komunikacie.

Oświadczenie Agory w sprawie decyzji Prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego zakazującej przejęcia spółki Eurozet przez Agorę

Decyzja Prezesa UOKiK kompromituje Urząd. Chroni konkurentów Agory, a nie konkurencję. Została podjęta z naruszeniem przepisów prawa oraz procedur administracyjnych. 

 

Arbitralna i selektywna ocena materiału dowodowego oraz analizy ekonomicznej, jak i wyimaginowana teoria szkody antymonopolowej naruszają standardy kontroli koncentracji zarówno te wypracowane dotychczas przez polski Urząd, jak również przez Unię Europejską, na której regulacjach wzorują się polskie przepisy antymonopolowe. Prezes UOKiK odrzucił argumenty merytoryczne przedstawione w sprawie, a jego decyzja oparta jest na wybiórczo potraktowanych materiałach, które zostały dobrane do z góry założonej tezy. To bezprzykładne naruszenie zasady bezstronności i obiektywizmu UOKiK. 

Wnioski, które wyciągnął Prezes Chróstny z analizy rynku są absurdalne. Pod pretekstem ochrony rynku przed „sytuacją zbliżoną do duopolu”, Prezes chroni sytuację zbliżoną do monopolu. Ignoruje tym samym argumenty reklamodawców wskazujące na korzystne efekty z pojawienia się nowej oferty Agory i zwiększenia presji na rynkowego hegemona. 

 

Szacując na poziomie 70% łączny udział w rynku ogólnopolskiej reklamy radiowej dwóch największych graczy po połączeniu Agory z Eurozetem, Prezes UOKiK mija się z prawdą. Ten udział po koncentracji wyniósłby niespełna 65%, z czego blisko 39% to udział obecnego lidera rynku.  

 

Warto zwrócić uwagę, że nawet po koncentracji największy obecnie gracz na rynku radiowym utrzymałby pozycję dominującą – jego udział w rynku ogólnopolskiej reklamy radiowej wynosi bowiem prawie 40%, podczas gdy w przypadku dokonania koncentracji łączny udział Agory i Eurozet wyniósłby około 25%. Wydając zakaz koncentracji Prezes UOKiK wiedział, że Agora była gotowa na dalszą redukcję tego udziału. Swoją decyzję ogłosił na kilkanaście godzin przed umówionym spotkaniem tej sprawie. Już wcześniej Agora zaproponowała działania, które neutralizowały zastrzeżenia przedstawione przez Prezesa UOKiK w odniesieniu do wielu rynków lokalnej reklamy radiowej, w szczególności w Poznaniu, Legnicy i Zielonej Górze. 

 

Agora nie została uprzedzona o zakończeniu toczącego się postępowania i nie miała szansy na zapoznanie się z aktami sprawy ani na finalne wyrażenie swojego stanowiska przed wydaniem decyzji.  Tym samym Prezes naruszył szereg zasad w postępowaniu administracyjnym, m.in. prawo wnioskodawcy do zaprezentowania swojego stanowiska na każdym z etapów trwającego postępowania. 

 

Agora, posiadając 40% udziałów, pozostaje mniejszościowym udziałowcem spółki Eurozet. W przekonaniu o słuszności swoich argumentów Spółka złoży odwołanie od decyzji Prezesa UOKiK do właściwego sądu i jest zdeterminowana do skorzystania ze wszelkich możliwych narzędzi prawnych w tej sprawie. 

sar/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (23)

dodaj komentarz
darius19
przypominam ze Agora to gieldowy prywatny polski kapital. Orlen to panstwowy kapital. Kontrolowany przez jedna partie. Rzadzaca. Jedyna opozycyjna stacja telewizyjna pozostaje niezalezna dzieki interwencji pani Mosbacher - ambasadora USA.
Opozycja i media stanowia jeden z filarow demokracji. Trywialne.
blind-oln
Ja to bym jednak wolał, żeby telewizja nie była opozycyjna, a niezależna i obiektywna.
meryt
"Agora to gieldowy prywatny polski kapital"

'Przodowniczką w promowaniu prądów liberalnych wśród mediów
jest "Gazeta Wyborcza", wydawana przez spółkę Agora. Podmioty te powstały
na mocy porozumień Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 roku."

"Do przyłożenia ręki do
"Agora to gieldowy prywatny polski kapital"

'Przodowniczką w promowaniu prądów liberalnych wśród mediów
jest "Gazeta Wyborcza", wydawana przez spółkę Agora. Podmioty te powstały
na mocy porozumień Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 roku."

"Do przyłożenia ręki do ich zaistnienia przyznaje się nawet Aleksander Kwaśniewski, który potem stał się jednym z ulubieńców "Gazety Wyborczej" (zob. www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,3413)."

"Spółka Agora została powołana przez Zbigniewa Bujaka, Aleksandra Paszyńskiego
i Andrzeja Wajdę z kapitałem zakładowy wynoszącym 15 nowych złotych. Każdy
współudziałowiec wniósł do niej jedną trzecią wkładu (zob. R. Kasprów, L.
Zalewska, Z nędzy do pieniędzy, Rzeczpospolita, 8-9.05.1999, s. 3)"

"Agora zaczęła więc wydawać "Gazetę Wyborczą", nie wykładając na ten cel
pieniędzy. Przyznaje się do tego Adam Michnik – redaktor naczelny "GW" od
początku jej istnienia – mówiąc: "Nasz rozruch nastąpił na kredyt. Ustalenia pozwoliły na to, że drukarnia zaczęła drukować nas na kredyt. Lokal
(…) przydzielił nam prezydent miasta, komputery zabraliśmy ze sobą z " (cyt. za: W. Darski, Agora – imperium atakuje, Magazyn Tygodnika
Solidarność, nr 2 – 07.1998, s. 19). Przypomnijmy, że podziemny "Tygodnik
Mazowsze" wspierany był finansowo zarówno z Polski, jak i z zagranicy. "Wyborcza"
korzystała z ulgowych cen reglamentowanego wówczas papieru, wzięła także
nisko oprocentowane kredyty dzięki poręczeniu NSZZ "Solidarność". W latach
1989-1991 z X Oddziału PKO BP w Warszawie uzyskała 1 259 600 nowych zł kredytu
(zob. W. Darski, Agora – imperium atakuje, Magazyn Tygodnika Solidarność,
nr 2 – 07.1998, s. 19)"


"Datki dla "Gazety Wyborczej", która w intencji ofiarodawców miała dać zaczątek
wolnej prasie w Polsce, płynęły szerokim strumieniem. Stowarzyszenie Solidarności
Francusko-Polskiej ofiarowało jej 2 427 tys. franków, co było wówczas równowartością
428 tys. dolarów. Pieniądze poszły na sfinansowanie przekazania przez "Le
Monde" wycofanych z obiegu drukarskich maszyn rotacyjnych i wsparcie rozruchu
"Gazety". Wprawdzie maszyn drukarskich nigdy nie uruchomiono, ale stanowiły
one majątek trwały Agory, która pod ich zastaw mogła brać kredyty. Amerykańska
organizacja National Endowment for Democracy przekazała "Wyborczej" 55 tys.
dolarów na pokrycie podstawowych wydatków technicznych. Kolejna kwota, w
wysokości 20 tys. funtów, trafiła z Wielkiej Brytanii na modernizację systemu
komputerowego (zob. W. Darski, Agora – imperium atakuje, Magazyn Tygodnika
Solidarność, nr 2 – 07.1998, s. 19-20, por. R. Kasprów, L. Zalewska, Z nędzy
do pieniędzy, Rzeczpospolita, 8-9.05.1999, s. 3). Agora pożyczała też pieniądze
od osób prywatnych. W 1990 r. wsparcia finansowego udzieliło "Gazecie" dwoje
Amerykanów: Rea Hederman, wydawca "New York Review of Books", i Robert Silvers,
redaktor naczelny tego pisma. W 1996 r. ich wierzytelności zamieniono na
udziały, a potem na akcje (zob. P. Pytlakowski, Milionerzy z Wyborczej, Polityka,
15.07.2000, s. 23)'


"Dzięki zgodzie władz komunistycznych "Gazeta Wyborcza" przejęła infrastrukturę
stworzoną dla "Trybuny Ludu" w postaci systemu teletransmisji umożliwiającej
jednoczesne drukowanie "Gazety" w pięciu miastach: Warszawie, Bydgoszczy,
Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. Korzystała także z systemu kolportażu Ruchu."
_xyz
Obajtek & jego przydupasy już czekają w kolejce.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lorelie
Niech w Izraelu przejmują... też na pewno im pozwolą :(
dlaczego_nie
To PiS robi co mu Izrael każe ?
wtomek
"Transakcja mogła prowadzić do powstania duopolu i marginalizacji pozostałych "- Kuriozalne uzasadnienie , na rynku dystrybucji paliw nawet nie ma duopolu, tylko jest monopol i to nikomu nie przeszkadza?.
darius19
do kol.ssmentek - a dlaczego Orlen ma miec jakakolwiek prase za nasze (podatnika pieniadze). Prosze o przyklad koncernu naftowego ktory se funduje prase. Sprawa jest jasna - PiS kontroluje Orlen -> kontroluje prase. Sie przestraszyli Agory/opozycyjna.
ssmentek
Jeżeli pytasz o przykłady tego typu działań, to znajdziesz je w działaniach tzw. "czeboli" z Korei Południowej. W Polsce nie idzie to tak daleko jak tam. To są idealne rozwiązania, ale wole aby ta prasa, była w rękach ludzi związanych z Polską, niż w obcych rękach. Używana do szczucia nas na siebie na wzajem Jeżeli pytasz o przykłady tego typu działań, to znajdziesz je w działaniach tzw. "czeboli" z Korei Południowej. W Polsce nie idzie to tak daleko jak tam. To są idealne rozwiązania, ale wole aby ta prasa, była w rękach ludzi związanych z Polską, niż w obcych rękach. Używana do szczucia nas na siebie na wzajem i tak będzie, teraz chociaż właściciele siedzą na jednej łódce z resztą społeczeństwa. Co do argumentów o "pieniądzach podatnika" to też nie trafione, bo nie kupiło tych gazet państwo.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki