REKLAMA

Prezes NIK nie wytłumaczył się z gotówki

2019-12-15 23:40, akt.2019-12-16 11:44
publikacja
2019-12-15 23:40
aktualizacja
2019-12-16 11:44

Według CBA Marian Banaś ma pieniądze, których pochodzenia nie potrafi przekonująco wyjaśnić; jego oświadczenia majątkowe są zaś pełne luk - poinformuje poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

/ fot. Andrzej Hulimka / FORUM

Wyniki kontroli służby, która zajmowała się majątkiem prezesa NIK, wciąż są niejawne. "DGP" zauważa na swoich stronach internetowych, zapowiadając artykuł, że wiadomo jedynie, iż do prokuratury trafiło zawiadomienie, bo CBA podejrzewa, że składał on "nieprawdziwe oświadczenia majątkowe, zatajał faktyczny stan majątku oraz miał nieudokumentowane źródła dochodu".

Gazeta ustaliła, co wzbudziło największe zastrzeżenia kontrolerów z CBA. Jeden z wątków dotyczy posiadanej przez niego w domu gotówki w wysokości przeszło 200 tys. zł. – Banaś nie potrafił się przekonująco wytłumaczyć z tych pieniędzy, a zeznania podatkowe i rachunki bankowe nie dały odpowiedzi – mówi źródło "DGP", które zna wyniki kontroli.

Kolejne zastrzeżenia - jak informuje gazeta - dotyczą tego, że Marian Banaś nie wpisał do oświadczenia darowizny dla syna w wysokości niemal 2 mln zł, której dokonał po sprzedaży kamienicy w Krakowie. Nieruchomość zbył w połowie sierpnia tego roku, tuż przed wyborem na prezesa NIK. Syn zaś miał przeznaczyć pieniądze na spłatę kredytu, który był zabezpieczony hipoteką na nieruchomości należącej do ojca.

Inna sprawa, która zainteresowała CBA, to - jak podano w artykule - inwestycja Mariana Banasia. Ulokował on ponad 60 tys. zł w rzeźbie i zarobił na tym ok. 10 tys. zł. Gazeta zauważa, że zazwyczaj odbywa się to poprzez zakup certyfikatów, a nie fizyczne nabycie dzieła sztuki. Ciekawe jest w tym wątku, kto oferował alternatywną inwestycję. "DGP" podaje, że chodzi o piramidę finansową opartą o rynek dzieł sztuki i rozkręconą przez Polkę ze szwedzkim paszportem. Sprawą od ponad dwóch lat zajmuje się prokuratura, a ludzie mieli łącznie stracić ok. 300 mln zł. 

Prezes NIK: powaga Izby nie pozwala mi na polemikę w mediach

W ten sposób odniósł się do poniedziałkowej publikacji "Dziennika Gazety Prawnej" o niejasnościach wokół jego oświadczeń majątkowych.

W reakcji na publikację "DGP" prezes NIK oświadczył, że powaga NIK i stanowisko prezesa nie pozwala mu na polemikę w mediach. "Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie, a ja swoimi wypowiedziami nie powinienem utrudniać jej pracy" – oświadczył Banaś.

Przypomniał, ze jest gotowy do pełnej współpracy, aby wyjaśnić wszystkie wątpliwości.

Autor: Karolina Mózgowiec

ktl/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (20)

dodaj komentarz
niunius666
Dziki kraj a nade wszystko opozycja nie ma prawdziwego przywódcy który wiedziałby co w tej sprawie i sądownictwa zrobić i poprowadzić naród. Bo to nie ma na co już czekać!!
open_mind
Przez „kretino” takich jak silvio_gesell dział komentarzy się kompletnie skwasił.
silvio_gesell
Media powinny mieć zakaz publikowania informacji o możliwości popełnienia przestępstwa, dopóki nie ma wyroku sądu, ponieważ jest to złamanie zasady domniemania niewinności.
knl111
Bzdura! Idąc tym tokiem rozumowania, to np. nie można by informować, że zatrzymano pijanego kierowcę, który potrącił rowerzystę, bo nie ma jeszcze wyroku sądu.
silvio_gesell odpowiada knl111
Tak, dokładnie tak.

„Dziennikarzowi nie wolno publikować opinii na temat rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji. Nie można też – bez zgody organu - publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe,
Tak, dokładnie tak.

„Dziennikarzowi nie wolno publikować opinii na temat rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym przed wydaniem orzeczenia w I instancji. Nie można też – bez zgody organu - publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, jak również danych osobowych i wizerunku świadków, pokrzywdzonych i poszkodowanych, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę.”

https://www.swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/17067-zasada-domniemania-niewinnosci-a-media

Dziennikarze powinni być ścigani z urzędu, bo zasada domniemania niewinności to jest zapisana w konstytucji:

http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_109_01_Waltos.pdf
silvio_gessell
Oczywiście, tą samą zasadą należy objąć też polityków innych opcji.
silvio_gesell odpowiada silvio_gessell
Silvio Gesell pisze się przez jedno „s”.
silvio_gesell odpowiada silvio_gessell
Ciebie też chroni ta zasada, dlatego nie mogę publicznie odpowiedzieć na twoje pytanie czy będzie pozew.
silvio_gessell odpowiada silvio_gesell
Podeślij maila klaunie, wyślę swoje dane aby ułatwić ci sprawę. Cały czas czekam.
silvio_gessel odpowiada silvio_gessell
szkoda czasu

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki