Rząd nie zamierza podejmować działań ws. sytuacji z walutowymi kredytami hipotecznymi - powiedział w środę agencji Bloomberg premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że zawiązywane przez banki rezerwy z tytułu tych kredytów nie doprowadzą do destabilizacji sektora finansowego.
"Jako rząd nie planujemy żadnych specjalnych działań (...) Polskie banki są dobrze dokapitalizowane, ich współczynnik Trier 1 jest mocny, a rentowność jest całkiem przyzwoita. Nie jestem nimi zaniepokojony” – ocenił Morawiecki.
"Liczby, które widziałem w odniesieniu do nowych rezerw, nie są przerażające, nie są bardzo duże. Oczywiście obniżą one ogólną zyskowność (sektora - PAP) o kilkaset milionów złotych, ale nie jest to kwestia życia lub śmierci dla polskiego sektora bankowego" - dodał.
W rozmowie z Bloombergiem premier odniósł się też do wskaźnika inflacji w Polsce, który w grudniu 2019 r. wzrósł do 3,4 proc. rdr wobec 2,6 proc. rdr w listopadzie.
"Mój punkt widzenia jest taki sam jak banku centralnego, że jest to tylko tymczasowe zjawisko" - powiedział premier.
Morawiecki powiedział, że Narodowy Bank Polski „działa wystarczająco”, aby ograniczyć presję inflacyjną.
Dodał, że ma „pełne zaufanie” do NBP i prezesa Adama Glapińskiego.
"Frankowe" TSUE2 – procesy mogą opóźnić się przez polski sąd
Pytania skierowane przez gdański sąd do Trybunału Sprawiedliwości UE mogą opóźnić procesy toczące się już w sądach. Prawnicy reprezentujący kredytobiorców twierdzą jednak, że to ich jedyny potencjalny skutek, a odpowiedzi są już w większości znane.





























































