REKLAMA

Premier: Ruszają konsultacje ws. środków na odbudowę po epidemii

2021-01-18 12:11, akt.2021-01-18 13:11
publikacja
2021-01-18 12:11
aktualizacja
2021-01-18 13:11
fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera RP

Przystępujemy do konsultacji i inwestowania środków na odbudowę po epidemii; leczenie gospodarki po epidemii wymagać będzie szerokich konsultacji, ekspertyzy i specjalistów - mówił na poniedziałkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki przypomniał, że w wyniku pandemii w marcu 2020 r. rząd musiał wprowadzić stan zagrożenia epidemicznego.

Od wtorku, 19 stycznia do 16 lutego odbędą się spotkania konsultacyjne online w każdym województwie. Zgłaszanie uwag w ramach konsultacji możliwe od poniedziałku do 22 lutego br.

Jak podano, a inwestycje współfinansowane z funduszy europejskich przeznaczymy też miliardy z funduszy krajowych - budżetu państwa, budżetu samorządów, firm czy organizacji pozarządowych. "Obecnie trudno podać konkretną kwotę, ale w perspektywie 2014-2020 do każdej złotówki z UE dokładamy ponad 60 groszy pieniędzy krajowych. W perspektywie 2021-2027 może być podobnie" - poinformował resort. 

"Dzisiaj przystępujemy do konsultacji i do inwestowania potężnych środków. Środki, które wynegocjowaliśmy w Brukseli w ostatnich kilku miesiącach to nie tylko historycznie największe środki, które nam przysługują, ale to także środki ekstra, ponad to, co było do tej pory rozdystrybuowane, to dodatkowe fundusze, które chcemy przeznaczyć przede wszystkim na odbudowę właśnie po epidemii" - mówił szef rządu.

"Leczenie gospodarki po epidemii to coś, co wszystkie kraje robią po raz pierwszy i co wymagać będzie szerokich konsultacji, ekspertyzy, specjalistów, ale także tempa działania i żeby to tempo było utrzymane, żeby Polska nadal również w tym roku i kolejnych latach miała jeden z najlepszych poziomów wzrostu gospodarczego w UE, a jest na to ogromna szansa, musimy we właściwy sposób zagospodarować wszelkie dostępne nam środki" - dodał Morawiecki. 

Dziś przedstawiamy Umowę Partnerstwa; obejmuje 76 mld euro na lata 2021-2027, ponad 350 mld zł; to historyczne środki, które są tylko częścią z całej wielkiej puli przysługującej Polsce - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

"Widzimy, że na Polskę, Europę i świat spada lawina zakażeń, ale nie wolno nam przegapić momentu odbudowy, w który chcemy wejść szybko - już zimą kalendarzową, wiosną tego roku chcemy, żeby ruszyły przetargi, żeby ruszyło jak najwięcej zleceń inwestycyjnych" - mówił szef rządu mówił na konferencji prasowej.

"Dziś przedstawiamy Umowę Partnerstwa, która obejmuje 76 mld euro na lata 2021-2027, a więc ponad 350 mld zł - historyczne środki, które są tylko częścią z wielkiej puli przysługującej Polsce. To jest lwia część środków, które wynegocjowaliśmy w Brukseli, ale teraz z aptekarską dokładnością musimy zaaplikować je w gospodarce, w naszej infrastrukturze" - podkreślił.

Programy finansowane ze środków krajowych w lutym/marcu

Premier zapowiedział na konferencji, że w pierwszej kolejności rząd chce uruchomić programy, które będą finansowane na razie tylko ze środków budżetowych. Będzie to swojego rodzaju pomost między stanem dzisiejszym, czyli bardzo poturbowanej gospodarki, a machiną środków unijnych, która rozpędza się wolniej - wskazał.

Mateusz Morawiecki poinformował, że pierwsze programy finansowane ze środków krajowych mają ruszyć w lutym/marcu.

Według premiera uruchomienie funduszy unijnych nastąpi w "najlepszym razie za kilka miesięcy, może za parę kwartałów, za dwa-trzy kwartały".

"My nie chcemy czekać, bo ta gospodarcza gleba dziś jest wyschnięta i ona potrzebuje bardzo pilnie realizacji inwestycji - można powiedzieć - z marszu" - zaznaczył szef rządu.

"Siła uderzenia inwestycyjnego w najbliższych kilku latach będzie bez precedensu"

Morawiecki zaznaczył, że umowa ta będzie możliwie jak najszerzej konsultowana. "Formalnie jest to porozumienie między Polską a UE, ale chcemy, żeby ze społecznego punktu widzenia, było to porozumienie pomiędzy państwem polskim, UE i społeczeństwem polskim, a więc wydyskutowane projekty i programy, które są najbardziej istotne z punktu widzenia Polski" - dodał.

Siła uderzenia inwestycyjnego w Polsce najbliższych kilku latach będzie bez precedensu; inwestycje będą napędzane przez dwa "silniki" - jednym będą fundusze unijne, a drugim środki z budżetu państwa - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Premier mówił na konferencji prasowej, że przy realizacji inwestycji do środków europejskich rząd dodaje 60 proc. środków krajowych. "Ale prócz tego w naszym nowym polskim ładzie chcemy zainicjować też szereg projektów inwestycyjnych, innowacyjnych w skali gmin, powiatów, regionów finansowanych niemal wyłącznie lub wyłącznie ze środków budżetu państwa polskiego" - podkreślił premier.

"Więc ta siła uderzenia inwestycyjnego w najbliższych kilku latach będzie bez precedensu, będzie naprawdę potężna. Ten wehikuł inwestycyjny będzie miał dwa silniki - unijny i najsilniejszy w historii do tej pory silnik polski" - powiedział Morawiecki.

Jak mówił, głównymi obszarami inwestycji będą: infrastruktura, innowacje, ochrona środowiska, poprawa jakości życia w ramach służby zdrowia i edukacji. Zaznaczył, że przy podziale środków uwzględniany będzie poziom zamożności obywateli w poszczególnych regionach jak i tempo rozwoju tych regionów, a także parametry związane z ochroną środowiska.

"Środki będą uruchomiane w jak najszybszy sposób, ale oczywiście chcemy to zrobić po należytym przedyskutowaniu, uzgodnieniu ze społeczeństwem i instytucjami unijnymi" - zaznaczył Morawiecki.

"Wolna Polska dojrzała do tego, by planować w perspektywie dekad"

Wolna Polska po 30 latach dojrzała nie tylko do tego, by planować w perspektywie lat; dojrzała do tego, by planować w perspektywie dekad - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że wynegocjowanie dla Polski rekordowych środków europejskich to powód do radości.

"Wolna Polska po 30 latach dojrzała nie tylko do tego, by planować w perspektywie lat. Dojrzała do tego, by planować w perspektywie dekad. Tutaj, w Umowie Partnerstwa, którą przedstawiamy, jest zaszyty taki mechanizm - planowanie długoterminowe" - powiedział szef rządu na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Jak mówił, mechanizm ten ma służyć temu, by Polska w najbliższych 10 latach miała szansę dogonić średnią unijną, "przynajmniej na poziomie 95 proc. średniej unijnej, a może nawet do 100 proc. średniej unijnej, gonić te najwyżej rozwinięte kraje, a niektóre z tych południowych, jak Włochy czy Hiszpania być może nawet przegonić". "Oczywiście w sile nabywczej pieniądza rzecz ujmując" - dodał premier.

Morawiecki wskazywał, że rząd chce, by za 10 lat nakłady na badania i rozwój się podwoiły w proporcji do PKB. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że jakość rozwoju gospodarczego zależy w dużym stopniu od nowoczesności gospodarki" - zaznaczył. Jak mówił, celem rządu jest również, by w 2030 roku polska gospodarka stała się jedną z najbardziej produktywnych i innowacyjnych gospodarek w Europie.

Jak mówił, "to okno możliwości, window of opportunity, musi być we właściwy sposób spożytkowane, by patrzeć na wzrost w dłuższej perspektywie". "Od wielu miesięcy prowadzimy te żmudne przygotowania, najpierw negocjacje, potem przygotowanie każdego projektu, w w międzyczasie ten ogromny program inwestycyjny wyłącznie z budżetu państwa polskiego przeprowadzane w drugiej połowie zeszłego roku. I rozpoczęliśmy już w tym miesiącu kolejne transze" - podkreślił.

Jak mówił, Polska dojrzała już do tego, by nie tylko marzyć, by nasz wzrost gospodarczy był szybki, ale także "by był sprawiedliwy, zrównoważony i by charakteryzował się wysoką jakością". Morawiecki podkreślał, że wynegocjowanie dla Polski rekordowych środków europejskich to powód do ogromnej radości. Zastrzegł jednak, że nie możemy na tym poprzestać. "Ten potencjał przekuwamy na strategiczne działanie. "Umowa Partnerstwa sprawi, że dobre efekty negocjacji pozostaną z nami na lata i na dekady" - zapewnił premier.

Kościński: Z funduszy odbudowy 30 proc. na Zielony Ład, 25 proc. na agendę cyfrową

Z funduszy przeznaczonych na odbudowę po pandemii 30 proc. Przeznaczymy na Zielony Ład, a 25 proc. na agendę cyfrową - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej szef resortu finansów Tadeusz Kościński.

“Unia Europejska stawia warunki i cele, które są zgodne z obecną perspektywą (...) Komisja Europejska stawia dwa warunki, pierwszy to żeby 30 proc. ma być wykorzystana na tak zwany Zielony Ład, a 25 proc. na agendę cyfrową” - powiedział Kościński

“Na politykę Zielonego Ładu, którego głównym celem jest obniżenie emisyjności polskiej gospodarki proponujemy przydzielić 20,5 mld euro” - dodał.

Minister wyjaśnił, że środki te zostaną przeznaczone na efektywność energetyczną, produkcję energii z OZE, inteligentne rozwiązania w infrastrukturze energetycznej, zarządzanie gospodarką odpadami i efektywne wykorzystanie zasobów, oraz transport i mobilność miejską.

Dodał, że na polityki "lepiej połączona Europa" i agenda cyfrowa rząd proponuje przydzielić 17,6 mld euro.

Jarosińska-Jedynak: W latach 2021-27 utrzymamy podział środków z obecnej perspektywy finansowej

W latach 2021-2027 utrzymamy podział środków z obecnej perspektywy finansowej. 60 proc. trafi do programów krajowych zarządzanych centralnie, 40 proc. do marszałków województw - poinformowała na poniedziałkowej konferencji wiceminister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

"Jeśli chodzi o programy, będziemy zachowywać te, które realizowane były w ramach obecnej perspektywy finansowej" - zapowiedziała Jarosińska-Jedynak. "To m.in. Infrastruktura i Środowisko, w ramach którego przeznaczymy na realizację działań 25 mld 100 mln zł na cele związane z poprawą jakości powietrza, poprawą gospodarki niskoemisyjnej i gospodarkę odpadami" - powiedziała.

Kolejnym celem określonym przez Komisję Europejską ma być wzrost innowacyjności przedsiębiorstw oraz wzrost nakładów na badania i rozwój, co - jak podkreśliła Jarosińska-Jedynak - jest "odpowiednikiem dzisiejszego programu Inteligentny Rozwój, w ramach którego do dyspozycji będziemy mieć ok. 8 mld euro".

"Następny program to program związany z działaniami tzw. miękkimi, czyli z aktywizacją społeczną, rozwojem rynku, ze żłobkami - i tutaj mówimy o kolejnych 4,3 mld euro" - powiedziała minister.

"Również program Polski Cyfrowej będzie miał swoją kontynuację, w ramach tego celu związanego z cyfryzacją, rozwojem internetu szerokopasmowego przeznaczamy 2 mld euro".

Jarosińska-Jedynak zadeklarowała również wsparcie dla regionów Polski Wschodniej. "Chcemy, aby program Polski Wschodniej dotyczący obecnie pięciu regionów, które nie osiągnęły jeszcze swojego rozwoju na takim poziomie jak średnia unijna, były dodatkowo wsparte przez dedykowany dla nich program. Na te działania przeznaczamy 2,5 mld euro. Nowością w obecnej perspektywie będzie poszerzenie tego programu o region mazowiecki bez miasta stołecznego Warszawy i dziewięciu okalających ją powiatów, które są lepiej rozwinięte" - zapowiedziała. "Sam region mazowiecki nie osiągnął jeszcze takiego rozwoju jak pozostałe regiony w naszym kraju, dlatego zostanie włączony do programu Polski Wschodniej" - dodała Jarosińska-Jedynak.

Polityk zapowiedziała utworzenie nowego programu, dotyczącego sprawiedliwej transformacji, który ma łagodzić negatywne skutki związane z transformacją regionów górniczych. "Na jego realizację przeznaczamy 4,4 mld euro. Ta pomoc zostanie skierowana do sześciu województw: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, lubelskiego i małopolskiego. Będą tam realizowane inwestycje związane z łagodzeniem tych negatywnych skutków, tak aby odpowiadać na potrzeby ludności w kwestii zatrudnienia, ale również i poprawy jakości środowiska" - powiedziała.

Kolejny program według zapowiedzi minister związany jest z pomocą żywnościową. "Te działania były realizowane w obecnej perspektywie w ramach programu Wiedza Edukacja Rozwój, dzisiaj projektujemy nowy, odrębny do tych celów program i jego alokacja to 200 mln euro. Również program dotyczący ryb z kwotą 500 mln euro" - wyjaśniła (PAP)

mfr/ je/ mick/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (13)

dodaj komentarz
ajwaj_
Czyli od-budownicy Sasin,
Balbina, Misiewwicz, Maciorewicz itd.

Wow > to juz kamien na kamieniu nie zostanie
jes
Towarzysz Ewangelista Matełusz Morawiecki w codziennej pogadance dla ludu niepracującego miast i wsi. Propaganda i nic więcej nie trzeba. Wsparcie będzie ale tylko dla potencjalnych wyborców pisu.
prs
Gdzie debata telewizyjna przeciwnikow tego cyrku, szczera, prawdziwa dyskusja?
Dlaczego Kurski jej nie robi - mozna sie tylko domyslac..
dlaczego_nie
A tymczasem
.@MON_GOV_PL: Okręty podwodne typu Kobben są zdolne do bezpiecznego zanurzania i wynurzania
samsza
Czytaj "siła tworzenia "nowej szlachty" będzie ogromna.
Kto jeszcze nie dołączył do nowej zmiany, drugiej szansy nie dostanie.
Wyjątkiem jest Krysia, Gliński ją lubi, ona coś dostanie na pewno.
trollmaster
szlachty jerozolimskiej, oczywiście.
hfjdj
"Leczenie gospodarki" przypomina mi trochę taki filmik na youtubie gdzie samochód potrącił człowieka. Potrącony przeleciał kilka metrów i upadł na ziemie. A ludzie podeszli i wzięli tą osobę za ramiona i próbują postawić na nogi. Dopóki obracasz się w zamkniętej grupie znajomych to nie wiesz jakie ciężkie "Leczenie gospodarki" przypomina mi trochę taki filmik na youtubie gdzie samochód potrącił człowieka. Potrącony przeleciał kilka metrów i upadł na ziemie. A ludzie podeszli i wzięli tą osobę za ramiona i próbują postawić na nogi. Dopóki obracasz się w zamkniętej grupie znajomych to nie wiesz jakie ciężkie debile chodzą po świecie. Gospodarka potrzebuje tylko odblokowania a wszelkie "leczenie" tylko pogorszy sprawę.
andregru
"leczenie gospodarki po epidemii wymagać będzie szerokich konsultacji, ekspertyzy i specjalistów" i to na nich zostaną wydane największe środki .
darekprawdecinapisze
Pytanie ile z tych mld uda Wam się ukraść i ile z tego dostaną mali i średni przedsiębiorcy, żeby nie było tak, że dostaniemy kasę z UE a i tak będziemy zatrudniać obce firmy by łatały nasze dziury.
darekprawdecinapisze
I jakie po epidemii jak lockdown w Polsce i innych krajach trwa w najlepsze, jeszcze nie dostaliście kasy a Pani demia jeszcze trwa a już myślą Ekonomyści ciekawe co wymyślą.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki