REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIEPrawie połowa Polaków pracowała przed 18 rokiem życia

2024-06-01 13:15
publikacja
2024-06-01 13:15

Prawie połowa (45 proc.) dorosłych Polaków przyznaje, że przed ukończeniem pełnoletności podejmowała się pracy zarobkowej - wynika z badania zrealizowanego przez Warsaw Enterprise Institute. Według 47 proc. badanych, była to głównie praca sezonowa przy zbiorze owoców i warzyw.

Prawie połowa Polaków pracowała przed 18 rokiem życia
Prawie połowa Polaków pracowała przed 18 rokiem życia
fot. branislavpudar / / Shutterstock

Częściej doświadczenia z pracą przed 18. urodzinami mają mężczyźni (49 proc.) niż kobiety (41 proc.). Natomiast 46 proc. mężczyzn oraz 24 proc. kobiet wskazuje, że pracę rozpoczęło w wieku 15 lat lub wcześniej.

Przeważnie pierwszą pracą Polaków była praca dorywcza (75 proc. badanych), podejmowana częściej przez mieszkańców małych ośrodków niż dużych miast (54 proc. względem 41 proc.). Ankietowani wskazali, że najpopularniejszą formą pracy w wieku nastoletnim było zbieranie owoców i warzyw (47 proc.).

Popularność wielu zajęć zależy w dużej mierze od płci oraz wieku, np. kobiety częściej niż mężczyźni jako pierwsze płatne zajęcia podają: opiekę nad dziećmi lub starszymi czy pracę w charakterze hostessy, natomiast mężczyźni częściej wskazują prace porządkowe czy bycie instruktorem sportowym. Młodzi (do 34 lat) znacznie częściej niż pozostali wskazują, że ich pierwsze płatne zajęcia to była praca w gastronomii.

"Wygląda na to, że nabywanie doświadczeń związanych z pracą przed 18 rokiem życia jest w Polsce niezwykle popularne, co – pozornie – kłóci się z danymi Eurostatu, z których wynika, że pomiędzy 15. a 19. rokiem życia w Polsce zatrudnienie znajduje tylko ok. 4–5 proc. osób. Pozornie, bo mowa o zatrudnieniu pełnowymiarowym i legalnym (etat)" - podkreślono w komunikacie.

Wakacje na giełdzie

Z badania WEI wynika jednak, że niepełnoletni Polacy pracują przeważnie "na czarno". Deklaruje to 70 proc. badanych mających doświadczenia z pracą przed 18 rokiem życia. Jeżeli młodociany dostaje jakąś umowę, to jest to zwykle zlecenie lub umowa o dzieło.

81 proc. najmłodszych badanych (grupa 18-24 lata) jako główny motyw podjęcia pracy w okresie nastoletnim podało chęć dorobienia na własne wydatki i przyjemności, a 12 proc. - kłopoty finansowe. Respondenci w wieku 25-34 lata wskazywali na kłopoty finansowe odrobinę częściej (22 proc.).

W ciągu ostatnich 30 lat odsetek pracujących dorywczo nieletnich był mniej więcej taki sam i wynosił ok. 50 proc. Jednak ludzie mający obecnie od 25. do 34. lat są wyjątkiem, w ich przypadku spadł on do 40 proc.

Jak wynika z badania, w społeczeństwie dominuje pozytywna opinia na temat podejmowania pracy przez osoby niepełnoletnie. 61 proc. Polaków uważa, że "im wcześniej dziecko nabierze doświadczenia, tym łatwiej będzie miało w późniejszym życiu". 76 proc. badanych zaznacza natomiast, że "ewentualna praca zarobkowa osób niepełnoletnich powinna być dobrze dopasowana do ich etapu rozwoju".

Osoby niepełnoletnie mogą pracować legalnie po ukończeniu 13 roku życia. Jednak w wieku 13-15 lat można być zatrudnionym jedynie w branży artystycznej, kulturalnej, sportowej i reklamowej. Umowę o pracę (etat) zawierać mogą już osoby, które ukończyły 15. rok życia (dolna granica wieku została obniżona z 16 lat w 2018 roku), jednak pozwala im się pracować jedynie na określonych warunkach. 15-latkowie mogą zostać zatrudnieni, jeśli ukończyli co najmniej 8-letnią szkołę podstawową, przedstawili świadectwo lekarskie potwierdzające, że praca nie zagraża ich zdrowiu, a zatrudnienie odbywa się w celu przygotowania zawodowego.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna w ramach cotygodniowego badania omnibusowego na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1051 osób w terminie 10-14 maja br.

Autor: Filip Ostrowski

fos/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
vacarius
Gorzej gdy musieli pracować nie zarobkowo dla swoich starych albo kleru.
ironp
No ja pracowałem tak bez wynagrodzenia dla dziadków.

Ale zarobkowo w wakacje od 7 albo 8 klasy przez liceum przy produkcji okien w stolarni.

Pamiętam, że pierwsza wypłata mnie przytłoczyła. Tyle pieniędzy nigdy nie miałem. Miłe wspomnienie.
ironp
Była też praca niewolnicza wręcz i to nie dla rodziny. Normalnie uważam, że nas wykorzystywano za grosze na wykopkach czy przy radzeniu lasów.

JPRDL, to nie było normalne, że do dzisiaj pamiętam ból pleców, bo kilka godzin zbierałem ziemniaki dla PGRU.
miketheripper
Oczywiście ZUS nie uzna tego za pracę. Bo wg definicji ZUS... Zdanie ZUS zapewne będzie prawie połowa Polaków bawiła się w wykonywanie pewnych działań przed 18 rokiem życia.

Co by nie robić to przyzwyczajenie do swojej uznaniowości spowoduje wymyślenie powodu który chce się zrobić.

Cywilizacyjnie na poziomie średniowiecza
Oczywiście ZUS nie uzna tego za pracę. Bo wg definicji ZUS... Zdanie ZUS zapewne będzie prawie połowa Polaków bawiła się w wykonywanie pewnych działań przed 18 rokiem życia.

Co by nie robić to przyzwyczajenie do swojej uznaniowości spowoduje wymyślenie powodu który chce się zrobić.

Cywilizacyjnie na poziomie średniowiecza i pańszczyzny.
miketheripper
Chociaż to może wyglądać inaczej. W sumie jak wszyscy są tacy zakłamani to ciężko dojść do prawdy.
tom979
Mamy wolność ale młodzież nie może pracować. A jakby tak sobie 14sto latek chciał dorobić przy zbieraniu truskawek? Nie może. Zakaz. Ma siedzieć przez wakacje przed komputerem. Uczyć się. No i siedzą takie i nic nie robią. Później kończy to szkołę i jest larum. Czemu do pracy nie idziesz? No bo nie ma pracy takiej, do której społeczeństwo Mamy wolność ale młodzież nie może pracować. A jakby tak sobie 14sto latek chciał dorobić przy zbieraniu truskawek? Nie może. Zakaz. Ma siedzieć przez wakacje przed komputerem. Uczyć się. No i siedzą takie i nic nie robią. Później kończy to szkołę i jest larum. Czemu do pracy nie idziesz? No bo nie ma pracy takiej, do której społeczeństwo dziecko przyzwyczaiło. Człowiek nabiera przyzwyczajeń głównie za dziecka i za młodu. Jak do 18 lat tylko siedzi przed komputerem to później tylko do takiej pracy się nadaje. O początku ludzkości przez tysiące lat człowiek dorastał i zaczynał przystosowywać się do działań takich jakie wykonują jego rodzice. Jak był już zdolny to chodził na polowania. Jak był rolnikiem to od dziecka kartofle zbierał. Dzisiaj naiwnie sądzimy że jak się dziecko wyleży i wypocznie za młodu to później pójdzie i będzie pracować po 8 godzin. Wychowujemy kalekie społeczeństwo, które nie poradzi sobie w zmieniającym się świecie.
fiat126p
Od tego są umowy cywilno-prawne a w praktyce umowa na gębę ze znajomym lub sąsiadem.
Ciekawe, dlaczego zatrudnienie 15-latka w wakacje jest uzależnione od ukończenia szkoły podstawowej. Np. 7. urodziny w kwietniu, do szkoły we wrześniu i w wakacje nie ma jeszcze ukończonej podstawówki.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki