REKLAMA

Prawa i obowiązki wynikające z rękojmi i gwarancji

2013-04-27 06:00
publikacja
2013-04-27 06:00

Zawiercie umowy sprzedaży skutkuje powstaniem, po stronie sprzedającego i kupującego zarówno obowiązków, jak i uprawnień. Do najważniejszych uprawnień kupującego zaliczyć należy gwarancję i rękojmię. Głównym zadaniem tych instytucji jest ochrona interesów konsumenta w wypadku nabycia wadliwego towaru. Aby w pełni skorzystać z przysługujących nam uprawnień, musimy poznać zasady, jakimi każda z nich się rządzi.

Bardzo często kupujący chcąc skorzystać z przysługujących im uprawnień, mylą oba pojęcia, jednak różnice występujące pomiędzy nimi są dość istotne. Kluczowa różnica polega na tym, że rękojmia przysługuje nam z „automatu”, a do skorzystania z gwarancji, niezbędne będzie posiadanie dokumentu gwarancyjnego wydanego nam przez sprzedającego. To właśnie w tym dokumencie, sprzedający zawiera zobowiązanie względem kupującego do usunięcia wady lub wymiany rzeczy na bezusterkową.

Gwarancja – uprawnienia i terminy

Gwarancja jest na gruncie kodeksu cywilnego instytucją, w której sprzedający zobowiązany jest do usunięcia wad fizycznych rzeczy lub wymiany wadliwej rzeczy na nową, wolną od wad, jeżeli oczywiście wady ujawnią się w ciągu terminu określonego w karcie gwarancyjnej. Z tytułu gwarancji sprzedający odpowiada jedynie za wady fizyczne sprzedawanego towaru. Zgodnie z art. 578 k.c. „jeżeli w gwarancji inaczej nie zastrzeżono, odpowiedzialność z tytułu gwarancji obejmuje tylko wady powstałe z przyczyn tkwiących w sprzedanej rzeczy”. Ponadto, po stronie gwaranta, czyli sprzedającego leży możliwość wyboru jednego z uprawnień przysługujących kupującemu. Oznacza to, że sprzedający może nadać kupującemu prawo np. jedynie do naprawy rzeczy, a tym samym wykluczyć uprawnienie do żądania wymiany. Jednak w dokumencie gwarancyjnym sprzedający nie może, poprzez modyfikację zapisów, pozbawiać kupującego, który skorzystał już z przewidzianej w umowie drogi reklamacyjnej, przysługującego mu prawa dalszego dochodzenia swoich roszczeń w drodze powództwa skierowanego do sądu.

Przesłanką odpowiedzialności gwarancyjnej jest ujawnienie się wady w terminie określonym w karcie gwarancyjnej, a gdy jest on niedookreślony - w terminie roku od wydania towaru. Powszechnie stosowaną praktyką jest udzielanie rocznych gwarancji, a jej wydłużenie jest wyłącznie dobrą wolą sprzedającego. Sprzedający może, ale nie musi udzielić gwarancji na dowolny okres, w dowolnym zakresie. W tym zakresie nie ma utartego zwyczaju.

Istotną cechą gwarancji jest rozpoczęcie na nowo biegu gwarancji w przypadku uznania reklamacji. Jeżeli sprzedający dostarczył rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy, termin gwarancji biegnie na nowo od dostarczenia nowej rzeczy lub zwrócenia rzeczy naprawionej w stosunku do naprawionych części (art. 581 § 1 k.c.). Specyficzne dla gwarancji jest również to, iż termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego w skutek wady rzeczy objętej gwarancją kupujący nie mógł z niej korzystać (art. 581 § 2 k.c.).

Istnieją rozbieżne stanowiska w zakresie przejścia uprawnień z gwarancji na kolejnych nabywców rzeczy. Jeżeli gwarancja udzielona jest na okaziciela, uprawnionym do skorzystania z niej jest podmiot dysponujący dokumentem gwarancyjnym. W innych przypadkach wydaje się właściwe twierdzenie, że gwarancja udzielona na rzecz konkretnego podmiotu nie przechodzi automatycznie wraz z umową odsprzedaży. Przysługujące z niej uprawnienia mogą być co do zasady scedowane.

Niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji kupujący powinien pamiętać, że może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady rzeczy.

Rękojmia – uprawnienia i terminy

Dodatkową instytucją przysługują kupującemu jest zapisana w kodeksie cywilnym rękojmia. Na podstawie odpowiednich przepisów sprzedający ponosi odpowiedzialność za wadliwy towar. Jednak, w odróżnieniu do gwarancji, odpowiedzialność ta obejmuje oprócz wad fizycznych również wady prawne nabywanego przedmiotu.

Za wadę prawną uznaje się np. wady dotyczące tytułu własności, albo obciążenia rzeczy, o których nabywca nie wiedział. Zgodnie z art. 556 § 1 k.c. sprzedający jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony, albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). W związku z istnieniem wady fizycznej kupującemu przysługują trzy alternatywne roszczenia z tytułu rękojmi:

- odstąpienie od umowy (art. 560 § 1 k.c.);

- żądanie obniżenia ceny (art. 560 § 1 k.c.);

- usunięcia wady (art. 561 § 2 k.c.).

Przesłanką powstania wskazanej odpowiedzialności jest wystąpienie w okresie rękojmi wady zmniejszającej wartość lub użyteczność rzeczy. Bez znaczenia jest okoliczność czy sprzedający ponosi winę za wady, czy o nich wiedział.

Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku. Gdy chodzi o wady budynku - po upływie trzech lat, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana. Upłynięcie wskazanego terminu rękojmi skutkuje wygaśnięciem roszczeń z tytułu rękojmi. Jednak zwrócić należy uwagę, że wygaśnięcie nie jest równoznaczne z przedawnieniem. Termin do dochodzenia uprawnień z rękojmi, w odróżnieniu od terminu przedawnienia, nie może być przerwany inną czynnością, ani nie można go przywrócić.

Pamiętajmy również, że kupujący ma jedynie miesiąc czasu na zawiadomienie sprzedającego o wykryciu wady towaru. W przeciwnym wypadku kupujący traci uprawnienia z rękojmi (art. 563 § 1 k.c.).

Powyższe terminy nie obowiązują w przypadku gdy, sprzedający podstępnie zataił wadę. Za zachowanie takie należy uznać ukrycie lub zamaskowanie wadliwości, albo co najmniej sytuację, w której sprzedający, wiedząc o istnieniu wady, nie poinformował o niej nabywcy.

Zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po zakończeniu tych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedającego o wadzie. Czyli przy wytoczeniu powództwa termin roczny (a w przypadku robot budowlanych 3-letni) musi być przez nabywcę zachowany (przed tym terminem musi on wnieść sprawę do sądu), a aby podjąć skuteczną obronę w procesie inicjowanym przez sprzedającego (np. o zapłatę) nabywca powinien przed wygaśnięciem rękojmi co najmniej zawiadomić sprzedającego o wadzie.

W odróżnieniu od gwarancji, usunięcie usterek przez sprzedającego nie ma wpływu na bieg terminu, w jakim nabywca może dochodzić swoich uprawnień. Termin rękojmi nie biegnie na nowo, ponieważ zdarzenia te mieszczą się w obrębie tego samego stosunku prawnego, którego źródłem jest umowa sprzedaży.

Podobnie jak w przypadku gwarancji, uprawnienia z rękojmi nie przechodzą automatycznie ze sprzedażą towaru na kolejnego nabywcę. Nowy nabywca towaru będzie mógł podnosić roszczenia w stosunku do sprzedającego tylko w przypadku przeniesienia na niego tego uprawnienia przez pierwotnie kupującego.

Cel obu instytucji to zapewnienie realnej ochrony kupującego. Obie instytucie są względem siebie konkurencyjne, co oznacza, że to od woli kupującego zależy, którą z dróg dochodzenia roszczeń wybierze. Kupujący ma prawo wyboru czy skorzystać z tytułu gwarancji czy rękojmi.

Autor: Małgorzata Owdziej, prawnik w kancelarii Robaszewska & Płoszka. Radcowie Prawni

Źródło:Sasal Public Relations
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~poszkodowany
Dla mnie sporym zaskoczeniem było, że nie da się po rozpoczęciu naprawy zmienić jej podstawy. Poinformowałem sklep, że zgłaszam na rękojmię, ale nie miałem na to żadnego papieru, oni wysłali to na gwarancję. Okazuje się, że jest to spory problem, więc teraz tylko obieg pisemny. Zainteresowanym polecam wyrok sądu Dla mnie sporym zaskoczeniem było, że nie da się po rozpoczęciu naprawy zmienić jej podstawy. Poinformowałem sklep, że zgłaszam na rękojmię, ale nie miałem na to żadnego papieru, oni wysłali to na gwarancję. Okazuje się, że jest to spory problem, więc teraz tylko obieg pisemny. Zainteresowanym polecam wyrok sądu najwyższego, który znalazłem tu http://www.biznesprawo.com/rekojmia-a-gwarancja/
Cytat: "Dokonany wybór wiąże w odniesieniu do tej wady do końca jej istnienia i powoduje zawieszenie roszczeń wynikających z drugiej podstawy odpowiedzialności."
Zakładam, że jest autentyczny, gdzie indziej go nie znalazłem.
~szukaj_a_znajdziesz
II CKN 1248/00

Uregulowany w art. 579 k.c. kumulatywny zbieg uprawnień z rękojmi i gwarancji sprowadza się do możliwości dokonania przez kupującego wyboru jednego z dwóch reżimów odpowiedzialności sprzedawcy (gwaranta) z tytułu wystąpienia określonej wady fizycznej rzeczy. Dokonany wybór wiąże w odniesieniu
II CKN 1248/00

Uregulowany w art. 579 k.c. kumulatywny zbieg uprawnień z rękojmi i gwarancji sprowadza się do możliwości dokonania przez kupującego wyboru jednego z dwóch reżimów odpowiedzialności sprzedawcy (gwaranta) z tytułu wystąpienia określonej wady fizycznej rzeczy. Dokonany wybór wiąże w odniesieniu do tej wady do końca jej istnienia i powoduje zawieszenie roszczeń wynikających z drugiej podstawy odpowiedzialności. Roszczenia te stają się bezprzedmiotowe z chwilą zaspokojenia roszczenia wybranego. Jeśli natomiast nie zostało ono zaspokojone, kupujący może pozostać przy roszczeniach wybranej podstawy odpowiedzialności albo sięgnąć po roszczenia wynikające z drugiego reżimu odpowiedzialności. Jeśli zatem kupujący w odniesieniu do stwierdzonej wady żąda naprawy rzeczy w oparciu o udzieloną gwarancję, to wybór ten wiąże w tym znaczeniu, że dopiero niezrealizowanie tego żądania przez sprzedawcę (gwaranta) w odpowiednim terminie, otwiera uprawnionemu drogę do skorzystania z rękojmi albo do dochodzenia dalszych uprawnień z gwarancji. Natomiast skuteczne zrealizowanie przez gwaranta zgłoszonego żądania naprawy rzeczy i usunięcie wady w stosownym terminie sprawia, że przywrócona zostaje konieczna ekwiwalentność świadczeń i inne roszczenia zarówno z gwarancji jak i rękojmi stają się, w odniesieniu do tej wady, bezprzedmiotowe.
LEX nr 78871
Dz.U.2016.380: art. 579


Skład orzekający

Przewodniczący: SSN Marek Sychowicz.
Sędziowie SN: Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca), Marian Kocon.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "E." - Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. przeciwko Tadeuszowi L. - właścicielowi "T.P." w B. o zapłatę i wymianę rzeczy na wolną od wad, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 5 lutego 2003 r. na rozprawie kasacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 17 września 1999 r.
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Ł. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 września 1999 r. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił apelację pozwanego Tadeusza L. właściciela "T.P." w B. od wyroku Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 21 kwietnia 1999 r. uwzględniającego powództwo "E." spółki z o.o. w Ł. o wymianę na nową, wolną od wad wadliwej koparki "Avant Digga" szczegółowo oznaczonej w wyroku i o zasądzenie odszkodowania w kwocie 8.870,70 zł.
Sąd Okręgowy, w oparciu o ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji przyjął, iż pozwany sprzedał poprzednikowi prawnemu powoda ciągnik "Avant Multi Plus" oraz koparkę "Avant Digga", udzielając na oba urządzenia osobnych gwarancji. Nabywca przeniósł na powoda, na mocy umowy leasingu, między innymi uprawnienia z rękojmi i gwarancji na oba urządzenia, za wyjątkiem uprawnienia do odstąpienia od umowy.
Na początku marca 1998 r. uszkodzeniu uległ jeden z silników ciągnika, a jego elementy przedostały się do obwodu hydraulicznego i spowodowały uszkodzenie pompy zasilającej obwód. Naprawa maszyny została wykonana przez pozwanego w ramach gwarancji. W marcu 1998 r. powód zgłosił również zużycie rolki łańcucha koparki i pozwany wymienił łożysko rolki łańcucha, z tym, że uczynił to odpłatnie, nie w ramach gwarancji.
W dniu 30 marca 1998 r. powód zgłosił pozwanemu na piśmie wadę koparki "Avant Digga", polegającą na małej wydajności i zażądał naprawy koparki. Pozwany w dniu 1 kwietnia zabrał koparkę do naprawy. W dniu 7 kwietnia 1998 r. strona powodowa powiadomiła stronę pozwaną na piśmie, że korzystając z uprawnień z rękojmi, żąda wymiany koparki na nową, wolną od wad i naprawienia szkody wyrządzonej nienależytym wykonaniem umowy przez pozwanego. Strona pozwana w dniu 9 kwietnia 1998 r. powiadomiła powoda, że zgłoszona wada koparki wynikała z jej niewłaściwej eksploatacji, mimo to strona pozwana dokonała nieodpłatnej naprawy koparki przez wymianę na nowy uszkodzonego silnika "Parker" i koparka po naprawie jest do odbioru. Uszkodzony silnik został wysłany do zagranicznego producenta. W dniu 10 kwietnia 1998 r. strona pozwana zawiadomiła powoda, że nie uznaje jego roszczeń z tytułu rękojmi i wezwała go do odbioru naprawionej koparki. Powód nie odebrał urządzenia i w dniu 7 maja 1998 r. wystąpił z przedmiotowym pozwem.
W oparciu o opinię biegłego Sądy obu instancji ustaliły, iż uszkodzenie koparki zgłoszone w dniu 30 marca 1998 r. mogło być spowodowane zanieczyszczeniem cieczy roboczej i utratą jej właściwości smarnych. Nie można obecnie ustalić jednoznacznie przyczyny uszkodzenia, jednak nie miało ono charakteru eksploatacyjnego, bowiem nic nie wskazuje na to, że koparka była niewłaściwie użytkowana lub, że użytkownik zanieczyścił olej. Założona przez powoda w koparce dodatkowa rolka nie pogorszyła warunków pracy koparki ani nie miała wpływu na uszkodzenie silnika. Wada koparki miała charakter wytwórczy, a zanieczyszczenie cieczy mogło powstać w czasie uszkodzenia silnika ciągnika, gdy jego elementy przedostały się do układu hydraulicznego koparki albo wskutek nieszczelności zbiornika oleju i braku jego odpowiedniej filtracji. Brak w koparce urządzenia umożliwiającego kontrolę temperatury oleju, nie pozwalał obsługującemu na stwierdzenie, czy nie doszło do przegrzania oleju. Przy przegrzaniu silnik nie powinien dać się uruchomić.
Sądy obu instancji oddaliły wniosek dowodowy strony pozwanej zgłoszony przed Sądem pierwszej instancji i w skardze apelacyjnej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa w W. celem ustalenia przyczyny awarii koparki. Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do kwestionowania opinii dotychczasowego biegłego, który ma odpowiednie kwalifikacje, wydał opinię z uwzględnieniem wszystkich materiałów sprawy i po dokonaniu oględzin koparki, poza uszkodzonym silnikiem, który wysłany został za granicę. W ocenie Sądu biegły ustosunkował się do zarzutów strony pozwanej i podał najbardziej prawdopodobną przyczynę uszkodzenia koparki oraz wykluczył możliwość jej awarii w wyniku niewłaściwej eksploatacji, co oznacza, że wada koparki miała charakter wytwórczy.
Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 579 k.c. w brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 23 sierpnia 1996 r. nowelizującą kodeks cywilny (Dz. U. Nr 114, poz. 542), kupujący ma swobodny wybór i może wykonywać uprawnienia z rękojmi za wady fizyczne niezależnie od uprawnień z gwarancji. W ocenie Sądu powód miał prawo, po zgłoszeniu w dniu 30 marca 1998 r. roszczeń z gwarancji o naprawę koparki, skorzystać w dniu 7 kwietnia 1998 r. z uprawnień z rękojmi i żądać wymiany koparki na nową, wolną od wad oraz zapłaty odszkodowania tym bardziej, że pozwany nie uznał jego roszczeń gwarancyjnych, a naprawy koparki dokonał, jak stwierdził "zgodnie z honorem kupieckim", a nie w ramach gwarancji. Sąd wskazał, że żądanie powoda naprawy koparki z powołaniem się na gwarancję nie zmienia jego sytuacji prawnej, bowiem zgodnie z art. 560 § 1 k.c. i art. 577 k.c. żądanie naprawy jest możliwe zarówno w ramach rękojmi jak i gwarancji, a oba reżimy odpowiedzialności nie wyłączają się, a krzyżują. W ocenie Sądu naprawienie koparki przez pozwanego nie mogło pozbawić powoda prawa do skorzystania z uprawnienia do żądania wymiany rzeczy na wolną od wad, bowiem w przypadku rękojmi wybór uprawnień należy do kupującego, a sprzedawca może zapobiec wyłącznie odstąpieniu przez kupującego od umowy, a nie jego żądaniu wymiany rzeczy na wolną od wad.
W kasacji od powyższego wyroku opartej na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 3931 k.p.c., pozwany w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 65 § 1 k.c., art. 556 § 1 k.c., art. 559 k.c., art. 560 § 1 k.c. i art. 579 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie, a w odniesieniu do art. 579 k.c. także przez jego błędną wykładnię w wyniku bezpodstawnego przyjęcia, że powód może równocześnie korzystać z uprawnień z gwarancji i rękojmi w odniesieniu do tej samej wady oraz, że usunięcie wady przez sprzedawcę nie pozbawia kupującego prawa żądania wymiany rzeczy.
W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 380 k.p.c., art. 382 k.p.c., art. 385 k.p.c. oraz art. 217 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W oparciu o powyższe pozwany wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa materialnego, bowiem od właściwej wykładni art. 579 k.c. oraz art. 560 § 1 k.c. i art. 577 k.c., a także określenia ich wzajemnego stosunku zależy ustalenie czy i jakie roszczenia przysługują powodowi w rozpoznawanej sprawie, a to dopiero determinuje zakres okoliczności koniecznych do udowodnienia przez każdą ze stron i w konsekwencji zakres postępowania dowodowego.
Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, do roszczeń powoda wynikających z umowy sprzedaży zawartej w dniu 21 października 1997 r. i udzielonej wówczas gwarancji na sprzedane dwa urządzenia, mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o rękojmi i gwarancji w brzmieniu nadanym przez ustawę z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 114, poz. 542). Ustawa ta, zmieniając treść art. 579 k.c., usunęła bezwzględny priorytet realizacji uprawnień z gwarancji przed uprawnieniami z rękojmi, przyznając kupującemu możliwość wykonywania uprawnień z tytułu rękojmi, za wady fizyczne rzeczy, niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji. Omawiany przepis zawiera unormowanie kumulatywnego zbiegu roszczeń co oznacza, że kupujący ma prawo wyboru właściwej drogi realizacji jego interesu, naruszonego przez wystąpienie wady fizycznej rzeczy sprzedanej. Niedopuszczalne jest natomiast tworzenie roszczeń mieszanych, zawierających uprawnienia z obu reżimów odpowiedzialności, jak również żądanie wykonania roszczeń zarówno z gwarancji jak i rękojmi. Zgodnie z przeważającymi poglądami doktryny, uregulowany w art. 579 k.c. kumulatywny zbieg uprawnień z rękojmi i gwarancji sprowadza się do możliwości dokonania przez kupującego wyboru jednego z dwóch reżimów odpowiedzialności sprzedawcy (gwaranta) z tytułu wystąpienia określonej wady fizycznej rzeczy. Dokonany wybór wiąże w odniesieniu do tej wady do końca jej istnienia i powoduje zawieszenie roszczeń wynikających z drugiej podstawy odpowiedzialności. Roszczenia te stają się bezprzedmiotowe z chwilą zaspokojenia roszczenia wybranego. Jeśli natomiast nie zostało ono zaspokojone, kupujący może pozostać przy roszczeniach wybranej podstawy odpowiedzialności albo sięgnąć po roszczenia wynikające z drugiego reżimu odpowiedzialności. Jeśli zatem kupujący w odniesieniu do stwierdzonej wady żąda naprawy rzeczy w oparciu o udzieloną gwarancję, to wybór ten wiąże w tym znaczeniu, że dopiero niezrealizowanie tego żądania przez sprzedawcę (gwaranta) w odpowiednim terminie, otwiera uprawnionemu drogę do skorzystania z rękojmi albo do dochodzenia dalszych uprawnień z gwarancji. Natomiast skuteczne zrealizowanie przez gwaranta zgłoszonego żądania naprawy rzeczy i usunięcie wady w stosownym terminie sprawia, że przywrócona zostaje konieczna ekwiwalentność świadczeń i inne roszczenia zarówno z gwarancji jak i rękojmi stają się, w odniesieniu do tej wady, bezprzedmiotowe.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że zgodnie z bezspornymi ustaleniami faktycznymi obu Sądów, powód zgłaszając w dniu 30 marca 1998 r. wadę koparki w postaci jej małej wydajności, zażądał usunięcia tej wady w drodze naprawy. Pomijając fakt, że powołał się przy tym na dokument gwarancyjny, o tym, że wybrał świadczenie z gwarancji przesądza to, że zgodnie z art. 561 k.c., takie roszczenie na mocy przepisów o rękojmi mu nie przysługiwało. Błędne jest bowiem stanowisko Sądu Okręgowego, że usunięcie wady w drodze naprawy rzeczy, możliwe jest zarówno w wykonaniu uprawnień z gwarancji, jak i rękojmi. Stosownie do postanowień wskazanego przepisu, usunięcia wady poprzez naprawę rzeczy można w ramach rękojmi żądać tylko w stosunku do rzeczy określonych co do tożsamości i tylko wówczas, gdy sprzedawca jest wytwórcą rzeczy. W odniesieniu do rzeczy oznaczonych co do gatunku, a taką rzeczą jest będąca przedmiotem sporu koparka, odpowiednikiem tego roszczenia jest żądanie dostarczenia zamiast rzeczy wadliwej, rzeczy wolnej od wad oraz naprawienie szkody wynikłej z opóźnienia. W ramach rękojmi nie można zatem żądać naprawienia rzeczy oznaczonej co do gatunku, co jest możliwe w ramach udzielonej gwarancji na tę rzecz (art. 577 § 1 k.c.).
Skoro więc powód w dniu 30 marca 1998 r., zgłaszając wadę koparki zażądał jej naprawy, dokonał wyboru uprawnień z gwarancji i zgodnie z tym, co powiedziano wyżej, był wyborem tym związany do momentu, gdy pozwany w odpowiednim czasie nie usunie wady albo, gdyby wykonana w stosownym czasie naprawa nie przywróciła zakładanego stanu urządzenia. Z bezspornych ustaleń faktycznych sprawy wynika, że pozwany w terminie dziesięciu dni od zgłoszenia żądania naprawy gwarancyjnej, dokonał nieodpłatnej naprawy sprzętu przez wymianę silnika koparki. Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego, dla dalszych ewentualnych uprawnień powoda nie ma znaczenia, czy pozwany usunął wadę, uwzględniając roszczenia z gwarancji, czy uczynił to nieodpłatnie z innych powodów. Decydujące znaczenie ma to, czy wada została usunięta skutecznie i czy koparkę przywrócono do stanu, jaki powinna mieć, zgodnie z umową sprzedaży. Skoro bowiem naprawę wykonano w stosownym terminie (za jaki należy uznać w realiach sprawy termin dziesięciodniowy), to jedynie wówczas, gdyby naprawa okazała się nieskuteczna z punktu widzenia zakładanej w art. 556 § 1 k.c. ekwiwalentności świadczeń i koparka nie osiągnęłaby w jej wyniku stanu zgodnego z umową, powodowi przysługiwałyby bądź dalsze roszczenia z gwarancji, bądź możliwość dochodzenia stosownych roszczeń z rękojmi. Gdyby natomiast dokonana naprawa okazała się w pełni skuteczna, żadne dalsze roszczenia - ani z gwarancji, ani z rękojmi - nie mogłyby powstać.
Powyższa, stanowiąca istotę sporu, okoliczność faktyczna nie została w sprawie ustalona w wyniku dokonania przez Sądy obu instancji błędnej wykładni art. 579 k.c. oraz art. 561 k.c.
Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia roszczenia powoda ma zatem ustalenie w oparciu o opinię odpowiedniego biegłego, czy dokonana przez pozwanego na zgłoszenie powoda z dnia 30 marca 1998 r. naprawa koparki przez wymianę silnika "Parker", przywróciła koparce jej stan zgodny z umową. Brak ustaleń w tym przedmiocie powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
W tym stanie rzeczy tracą na znaczeniu zarzuty kasacji oparte na drugiej podstawie kasacyjnej odnoszące się do oddalenia wniosku dowodowego strony pozwanej dotyczącego dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego. Na obecnym etapie postępowania okoliczności, które miałaby wyjaśnić opinia tego biegłego mają bowiem drugorzędne znaczenie. Wobec dokonania przez stronę pozwaną naprawy koparki przez wymianę jej silnika, obecnie istotne jest, czy naprawa ta skutecznie usunęła wadę. Odpowiedź pozytywna spowoduje, że wyjaśnienie okoliczności, czy wada miała charakter wytwórczy, czy eksploatacyjny może okazać się zbędne. Dopiero odpowiedź negatywna, może uzasadniać dalsze wyjaśnienia we wskazanym wyżej kierunku. W tym miejscu można więc tylko stwierdzić, że ciężar dowodu, iż wada miała charakter eksploatacyjny spoczywa na stronie pozwanej, przy czym podkreślenia wymaga, że jedynie wykazanie, iż przyczyną uszkodzenia koparki była jej wadliwa eksploatacja (a nie normalne używanie i zwykłe zużycie) mogłoby zwolnić stronę pozwaną od odpowiedzialności. W takim też zakresie Sąd Okręgowy, zgodnie z zasadami art. 381, 382 k.p.c. w związku z art. 217 § 2 k.p.c. oraz art. 232 i 227 k.p.c., powinien umożliwić stronie pozwanej udowodnienie tych okoliczności, jeśli stanie się to konieczne.
Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39319 k.p.c.).
~jaroslaw
Kupiłem nowy rower marki Romet Orkan dla syna.Trzy dni po upływie gwarancji syn znalazł pęknięcie na ramie. Sam pojechał do sprzedawcy w Zamościu i zareklamował to pęknięcie.
Pęknięcie miało ślady sprzed kilku lub nawet kilkunastu tygodni co potwierdził sprzedawca ale gwarancja jest gwarancją stwierdził i chcąc
Kupiłem nowy rower marki Romet Orkan dla syna.Trzy dni po upływie gwarancji syn znalazł pęknięcie na ramie. Sam pojechał do sprzedawcy w Zamościu i zareklamował to pęknięcie.
Pęknięcie miało ślady sprzed kilku lub nawet kilkunastu tygodni co potwierdził sprzedawca ale gwarancja jest gwarancją stwierdził i chcąc pomóc wysłał rower do producenta Romet.
Przez 6 tygodni spawano mi ramę a mojemu synowi upływały wakacje bez roweru. Po mojej interwencji do Firmy Romet dowiedziałem od kierownika sprzedaży,że Romet nie posiada mocy przerobowej na to, by pospawać ramę(brak pracowników) a ramy ściągają wielkimi partiami z Chin i chwilowo nie mają rezerwowych na wymianę. Kierownik sprzedaży zobowiązał się, że w ciągu kilku dni wyślą zespawaną ramę. Słowa jednak nie dotrzymał i kiedy zadzwoniłem za kilka dni sprytny kierownik nie odebrał już telefonu tylko jakaś Pani, która oznajmiła, iż kierownik jest na urlopie( domyślam się, że swoją komórkę służbową zostawił chyba kochance w Firmie). Poprosiłem więc o nr. telefonu do kierownika serwisu, temu dopiero brakowało ludzi do pracy, ale w końcu zobowiązał się po trudnej rozmowie, że da nową ramę. Minęło już 6 tygodni a syn roweru dalej nie ma. Ramę w końcu otrzymaliśmy.Przytaczam słowa kierownika serwisu Waldemara Zagórskiego chińską, bo tam produkuje się ramy do Rometa. Muszę jednak zapłacić za przesyłkę, demontaż i montaż roweru i nie wiem jeszcze za co. Tak działa Serwis Pana Waldemara Zagórskiego w Firmie Romet.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Akcent
Bardzo przydatny poradnik
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~das
A może trochę szacunku i zacznij używać poprawnej polszczyzny? Takim językiem możesz rozmawiać z podobnymi tobie.
~lord
Konkretny przypadek :

w salonie samochodowym PL moja firma kupiła przed 2 laty nowy samochód osobowy.
Akumulator z 2-letnią gwarancją padł po 22 miesiącach - po doładowaniu we własnym zakresie wytrzymał jeszcze 3 miesiące - i 1 miesiac po dacie gwarancji padł definitywnie - nie do naprawy (opinia rzeczoznawcy
Konkretny przypadek :

w salonie samochodowym PL moja firma kupiła przed 2 laty nowy samochód osobowy.
Akumulator z 2-letnią gwarancją padł po 22 miesiącach - po doładowaniu we własnym zakresie wytrzymał jeszcze 3 miesiące - i 1 miesiac po dacie gwarancji padł definitywnie - nie do naprawy (opinia rzeczoznawcy Serwisu)
Czy moja firma w ramach reklamacji może domagać się wymiany na nowy akumulator????
~Marcin
Jakbyś nie ładował, ale od razu reklamował, to tak. Teraz jest po ptokach :)
~xy
a co z ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej ,która wyklucza stosowanie przepisów z rękojmi ???

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki