REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracownicy Poczty Polskiej chcą podwyżek. Nawet o 1000 zł więcej

2023-08-23 06:53, akt.2023-08-23 07:03
publikacja
2023-08-23 06:53
aktualizacja
2023-08-23 07:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Pracownicy Poczty Polskiej domagają się pilnej podwyżki pensji, nawet o tysiąc złotych miesięcznie – wskazuje środowa "Rzeczpospolita". Dodaje, że spółka musiałaby wydać na wzrost płac minimum 600 mln zł rocznie.

Pracownicy Poczty Polskiej chcą podwyżek. Nawet o 1000 zł więcej
Pracownicy Poczty Polskiej chcą podwyżek. Nawet o 1000 zł więcej
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

"Poczcie Polskiej znów pali się grunt pod nogami" – stwierdza gazeta. Według dziennika 26 związków zawodowych w państwowej firmie wystąpiło do zarządu z żądaniem podwyżki wynagrodzenia zasadniczego od 1 września.

"Władze Poczty stoją pod ścianą – już teraz mają kłopot w związku z podwyżkami płacy minimalnej, ale związki – wykorzystując okres przedwyborczy – podbijają stawkę" – wskazuje dziennik. Zagroziły nawet wszczęciem sporu zbiorowego "ze wszystkimi jego konsekwencjami". A to, jak zaznacza gazeta, może w praktyce oznaczać strajk.

Jak pisze dziennik, eksperci uważają, że państwowa spółka nie będzie jednak w stanie odpowiedzieć na żądania, bo nie ma takich pieniędzy. "Na podwyżkę tylko do końca br. poczta musiałaby przeznaczyć około 200 mln zł. W skali całego roku wzrost płac miałby zaś stanowić obciążenie rzędu 600 mln zł" – stwierdza.

Gazeta zwraca uwagę, że we wtorek niespodziewanie do żądań dołączyła Solidarność. "Największy z pocztowych związków domaga się pilnego spotkania z ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem oraz podwyżek rzędu 1 tys. zł miesięcznie. A to w skali roku dla Poczty Polskiej stanowiłoby wydatek na poziomie ok. 840 mln zł" – zaznacza.

Wakacje na giełdzie

Według dziennika jedynym ratunkiem dla Poczty Polskiej być może okaże się teraz mariaż z Orlenem.

"Scenariusz ten jest rozważany w MAP, ale na czas wyborów został zamrożony. Projekt przejęcia intratnej części paczkowej przez naftowy koncern nie podoba się związkowcom Poczty Polskiej" – stwierdza "Rzeczpospolita".

Szef Poczty Polskiej: sprawnie działająca Poczta stanowi zagrożenie dla wielu rynkowych podmiotów

Inwestycje liczone w setkach milionów złotych w perspektywie kilku najbliższych lat przyczynią się do wzmocnienia naszej pozycji na perspektywicznym rynku usług kurierskich – mówi środowej "Gazecie Polskiej Codziennie" prezes Poczty Polskiej Krzysztof Falkowski.

Falkowski, pytany przez dziennik o kondycję Poczty Polskiej, zwrócił uwagę, że zgodnie z obowiązującym prawem jako jedyny taki podmiot została ona zobligowana do utrzymania placówek w całym kraju, "w każdym jego zakątku".

"Przy spadających wolumenach listów i rosnących kosztach utrzymania infrastruktury lwia część naszych placówek przestała być rentowna" – przyznał prezes Poczty Polskiej. "Nie likwidujemy ich, ponieważ mamy świadomość, jak ważną rolę odgrywają dla lokalnych społeczności" – stwierdził.

Jak wskazał gazecie, "mając to na uwadze, rządzący zaproponowali ustawową rekompensatę z budżetu państwa dla Poczty z tytułu świadczenia tzw. ulgi powszechnej". Zastrzegł, że taka forma wsparcia publicznego wymaga jednak zatwierdzenia przez Komisję Europejską. Proces ten, jak dodał, na razie się nie zakończył. Według Falkowskiego "sprawnie działająca Poczta stanowi zagrożenie dla wielu rynkowych podmiotów".

Na pytanie dziennika, jakie spółka ma zatem perspektywy, wskazał: "wielkie inwestycje liczone w setkach milionów złotych, które (...) stanowią aktualnie konkretną pozycję kosztową w pocztowym budżecie, w perspektywie kilku najbliższych lat przyczynią się do wzmocnienia naszej pozycji na perspektywicznym rynku usług kurierskich". (PAP)

maja/ joz/

maja/ joz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
NATO wskazuje priorytety technologiczne do 2035 r. Polskie firmy wiedzą, w co inwestować
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
andregru
Konkurencja dla górnictwa nam rośnie "Rząd zakłada zwiększenie dopłat z budżetu dla Poczty Polskiej do 697 mln zł w 2023"
bha
Prawidłowo bo za minimalną lub w porywach niewiele większą topową na rynku w ogromie zawodów jeszcze w obecnej przedłużającej się nie widadomo ile sekretnie wysokiej, najwyższej detalicznej i cenowej drożyżnie to sobie można tzw,, godnie i spokojnie pożyć''.Raczej tylko na NIBY. Niestety
mirek6504
Najlepiej wczoraj zachodze na Pocztę a już z brzega jakąś pani zza okienka krzyczy proszę wziąć numerek i ustawić się w kolejce ja rozkładam ręce i też krzyczę przecież tu nikogo nie ma a ona krzyczy do mnie ze taki jest regulamin a ja znów krzyczę że tu nikogo nie ma czysty obłęd, za co oni chce tej podwyżki
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Szef Poczty Polskiej: sprawnie działająca Poczta stanowi zagrożenie dla wielu rynkowych podmiotów.

Ma racje a najwieksze zagrozenie sprawnie działająca Poczta stanowi dla zwyklych Obywateli z których kieszeni jest utrzymywana! w 2023r szacowano dopłaty z budżertu do PP na 800 mln zł, to prawie 15% jej obrotów a oni chcą jeszcze podwyzek!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Tych Donosicieli powinno się rozgonic pałami razem z Górnikami, Łapiduchami, Chopami i Paniami Nauczycielusiami! Im wszystkim się już poprzewracało w pewnej czesci ciała. W Inpoście szybko by ich nauczyli na czym polega PRAWDZIWA PRACA a nie zycie z ręką w kieszeni reszty społeczenstwa!
maxykaz
Wszyscy chcą podwyżek o co najmniej 1 tys zł. W 2022 roku inflacja była w okolicach 20%. Wiec w czym problem? Rząd zarobił na inflacji , niech odda pieniadze ludziom co ich okradł.
daniel_1
te pieniądze oddano już na Ukrainę i Ukraińców.
abab2
Jak nie pasuje praca na poczcie, to zapraszam do inpostu, dpd czy innego gls-a.
bha
Wszędzie jest niby dobrze gdzie nas nie ma!.

Powiązane: Poczta Polska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki