REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Praca sezonowa przeżywa oblężenie. O 30 proc. więcej kandydatów

Katarzyna Wiązowska2026-05-13 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-13 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dla jednych to sposób na szybki dodatkowy zarobek, dla innych – szansa na zdobycie doświadczenia lub elastyczne połączenie pracy z wakacyjnymi planami. W sezonie wiosenno-letnim tradycyjnie ożywa rynek pracy tymczasowej, a firmy z branż takich jak gastronomia, hotelarstwo, handel czy logistyka intensyfikują rekrutacje. Sprawdziliśmy, ile w tym roku jest ofert, kto może liczyć na takie zatrudnienie i ile można zarobić.

Praca sezonowa przeżywa oblężenie. O 30 proc. więcej kandydatów
Praca sezonowa przeżywa oblężenie. O 30 proc. więcej kandydatów
fot. Grzegorz Klatka / / Forum

Wraz z nadejściem sezonu wakacyjnego tysiące firm rozpoczynają poszukiwania dodatkowych rąk do pracy, co dla wielu osób jest okazją do szybkiego zarobku, zdobycia doświadczenia lub podreperowania domowego budżetu.

– W 2026 roku, praca sezonowa niezmiennie jest elementem umożliwiającym sprawne funkcjonowanie kilku bardzo istotnych branż naszej gospodarki: handlu, turystyki, hotelarstwa, gastronomii, logistyki, rolnictwa. Bez tej formy zatrudniania nie poradziłyby sobie z utrzymaniem ciągłości działania, szczególnie w okresie wiosenno-letnim oraz przedświątecznym – mówi Bankier.pl Katarzyna Pietraczyk, menedżer regionalny w Manpower, ekspert rynku pracy.

Gastronomia wciąż numerem jeden

Największe zapotrzebowanie na pracowników sezonowych utrzymuje się w gastronomii, hotelarstwie, logistyce i handlu. Jak wynika z danych OLX Praca, gastronomia odpowiada już za 31,7 proc. wszystkich ofert sezonowych. Dalej znajdują się rolnictwo i ogrodnictwo (9,3 proc.), budowa i remonty (5,2 proc.), handel (5,1 proc.) oraz sprzątanie (4,5 proc.).

Najczęściej poszukiwani są:

Wakacje na giełdzie
  • kelnerzy,
  • kucharze,
  • pokojówki,
  • sprzedawcy,
  • animatorzy,
  • sortowacze,
  • magazynierzy,
  • hostessy,
  • osoby do obsługi eventów i imprez masowych,
  • pracownicy przy zbiorach.

Coraz mocniej rośnie także znaczenie e-commerce. Jak wskazuje Konrad Grygo, analityk biznesowy Olx Praca, to właśnie handel internetowy przyciąga dziś największą liczbę kandydatów.

Jedno ogłoszenie dotyczące pakowania paczek czy kompletowania zamówień przyciąga średnio ponad dwukrotnie więcej chętnych niż oferta w hotelarstwie – mówi Bankier.pl Konrad Grygo. – Tego typu zajęcia są postrzegane jako mniej obciążające fizycznie i „bezpieczniejsze”, stanowiąc atrakcyjną alternatywę dla wymagającej pracy w kuchni czy przy obsłudze gości.

Praca sezonowa 2026 – ile można zarobić?

Stawki w pracy sezonowej pozostają mocno zróżnicowane.

W przypadku prac sezonowych, mówimy najczęściej o stawkach godzinowych, które wahają się od stawki minimalnej, czyli 31,40 zł brutto przy umowie zlecenia, do nawet 50 zł brutto za godzinę – wskazuje Katarzyna Pietraczyk.

Zdaniem ekspertki, najwyższe wynagrodzenia trafiają do osób z doświadczeniem, znajomością języków obcych lub też, gdy zapotrzebowanie na dodatkowych pracowników zwiększa się u pracodawcy bardzo dynamicznie np. przy obsłudze eventów czy imprez plenerowych.

– Coraz częściej w ramach prac sezonowych pracodawcy wypłacają pracownikom dodatki finansowe np. w postaci premii. Pracownicy branży gastronomicznej mogą liczyć na zastrzyk gotówki, jakim są napiwki. Potrafią one istotnie zwiększyć realny zarobek pracownika, nawet do 40 proc. podstawy jego wynagrodzenia podstawowego – twierdzi Katarzyna Pietraczyk. – Warto wspomnieć, że zarobki netto, czyli „na rękę”, dla różnych grup społecznych mogą być inne, przy tej samej stawce brutto. Uczniowie i studenci do 26. roku życia, którzy nie mają innych tytułów do ZUS, otrzymują wyższe netto, ponieważ nie podlegają składkom społecznym. To zdecydowanie uatrakcyjnia dla nich ofertę prac sezonowych – dodaje ekspertka Manpower.

Liczy się szybkość wypłaty i transparentność płac

Z kolei według przedstawiciela Olx Praca coraz większą rolę odgrywa nie sama wysokość wynagrodzenia, ale szybkość jego wypłaty.

Najchętniej wybierane ogłoszenia to te, które oferują tygodniówki lub nawet dniówki – podkreśla Konrad Grygo.

Natomiast Anna Goreń, ekspertka Pracuj.pl, zwraca uwagę na rosnącą transparentność płac.

Oferty sezonowe znacznie częściej niż pozostałe zawierają jawne widełki wynagrodzeń. To może być sposób na przyciągnięcie kandydatów w konkurencyjnym sezonie – mówi Bankier.pl Anna Goreń.

Coraz mniej studentów, coraz więcej pracowników 40+

Eksperci zwracają jednak uwagę, że zmienia się profil osób zainteresowanych pracą sezonową. Jeszcze kilka lat temu dominowali uczniowie i studenci. Dziś coraz częściej są to osoby aktywne zawodowo, które chcą dorobić po godzinach, a także emeryci.

– Aktualnie, ta forma pracy spopularyzowała się u pracowników w wieku 40+, kobiet oraz emerytów. Nie traktujemy już prac sezonowych wyłącznie jako kilkudniowych zleceń. Zaczęły stanowić istotny element dodatkowy stałej pracy zarobkowej – ocenia Katarzyna Pietraczyk.

Najlepiej z zakwaterowaniem, wyżywieniem i widokiem na morze

Rosną również oczekiwania kandydatów. Znaczenia nabierają warunki zakwaterowania, godziny pracy czy elastyczność grafików. Dane Olx Praca pokazują, że udział ofert z darmowym zakwaterowaniem wzrósł rok do roku o 14,5 proc., a liczba ogłoszeń, w których oferowane jest wyżywienie, niemal się potroiła.

– Zapewnienie darmowego noclegu przestało być rzadkim dodatkiem, a stało się rynkową normą. Widzimy wyraźny wzrost odsetka ogłoszeń, w których pracodawca gwarantuje zakwaterowanie i wyżywienie - niemal co piąta oferta sezonowa nad morzem zawiera już taki pakiet – twierdzi Konrad Grygo. – Przedsiębiorcy w kurortach turystycznych licytują się już nie tylko wysokością pensji, ale standardem pokoi dla personelu i ich bliskością do plaży.

Mniej ofert, więcej chętnych

Choć sezon wakacyjny dopiero się rozkręca, rynek już stał się bardziej konkurencyjny. Według danych Olx Praca liczba ofert sezonowych w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. spadła o 15 proc. rok do roku, ale liczba aplikacji wzrosła o 12 proc. W efekcie na jedno ogłoszenie przypada dziś średnio o 32 proc. więcej kandydatów niż rok wcześniej.

– Liczby nie kłamią: rynek pracy sezonowej w 2026 roku stał się rynkiem pracodawcy pod względem wyboru, ale rynkiem pracownika pod względem wymagań – podsumowuje Konrad Grygo.

Podobne obserwacje ma przedstawicielka serwisu Pracuj.pl. Według niej, choć początek roku przyniósł spadki liczby ofert w najważniejszych sektorach pracy sezonowej, to szczyt rekrutacji dopiero nadchodzi.

– Pierwsze przejawy widzimy już w ogłoszeniach dotyczących transportu, spedycji i logistyki. Tylko kwietniu liczba ofert w tej kategorii była o 10 proc. większa niż w analogicznym miesiącu 2025 r. – mówi Bankier.pl Anna Goreń. – Jednak zwykle firmy intensyfikują rekrutacje na sezon letni w okresie bezpośrednio przedwakacyjnym.

Sezonowość „na żądanie”

Okazuje się jednak, że rynek pracy tymczasowej wyraźnie się zmienia. Zdaniem Tomasza Miłosza, założyciela i CEO Giglike, obecnie przechodzi on głęboką zmianę strukturalną.

Najsilniejszym trendem jest sezonowość na żądanie. Dzięki platformom cyfrowym przedsiębiorstwa mogą skalować zatrudnienie w czasie rzeczywistym, optymalizując koszty operacyjne bez budowania stałych struktur kadrowych – mówi Bankier.pl Tomasz Miłosz.

Ekspert zwraca uwagę także na rosnącą popularność tzw. „portfolio workers”, czyli osób łączących kilka projektów i źródeł dochodu.

– Praca sezonowa przestaje być etapem przejściowym, a staje się świadomie wybranym modelem kariery opartym na elastyczności – dodaje przedstawiciel Giglike.

Zdaniem reprezentanta Olx Praca, jednym z najciekawszych zjawisk 2026 roku jest to, jak mocno na kandydatów działa samo określenie pracy mianem „sezonowej”. Okazuje się, że ten prosty komunikat drastycznie podnosi atrakcyjność ogłoszenia na tle standardowych ofert z tej samej branży.

–  W gastronomii takie ogłoszenia przyciągają średnio o jedną czwartą więcej chętnych niż propozycje stałego etatu, a w logistyce ta przewaga w liczbie zgłoszeń sięga niemal 30 proc. – mówi Konrad Grygo. – Kandydaci, szczególnie młodzi, cenią sobie jasne ramy czasowe - szukają konkretnych, zamkniętych w czasie wyzwań, które dają szansę na szybki zarobek bez konieczności długofalowego wiązania się z jednym pracodawcą.

Praca sezonowa również dla „białych kołnierzyków”

Z kolei według Katarzyny Pietraczyk widoczna jest mniejsza dynamika wzrostu ofert pracy oraz wolniej rosnące płace niż w latach ubiegłych. Można to zaobserwować również w obszarze kompetencji, doświadczenia i dyspozycyjności pracowników sezonowych.

Pracodawcy nie zatrudniają już tak często w sposób masowy, przykładając większą wagę do weryfikacji profili kandydatów – uważa ekspertka Manpower. – Wraz ze wzrostem wymagań pracodawców zmieniają się również oczekiwania pracowników sezonowych względem ofert pracy. Zyskały takie elementy jak: dodatki do wynagrodzenia, fizyczne warunki pracy, godziny pracy czy zakwaterowanie.

Jej zdaniem ostatnim, mocno uwidaczniającym się trendem, jest większe sezonowe zapotrzebowanie na role tzw. „białych kołnierzyków”.

– Wzrosty sezonowe w wielu branżach wymagają zatrudnienia dodatkowych pracowników administracyjnych czy osób związanych z zarządzaniem, koordynacją projektów dotyczących określonego czasu – uważa Katarzyna Pietraczyk. – W poprzednich latach tego typu zjawisko, z perspektywy pracownika mogło być postrzegane jako „potknięcie” zawodowe. Dziś mówimy o redefinicji ról zawodowych i potrzeb rynku.

Rośnie rola cudzoziemców i presja płacowa

Zdaniem Tomasza Miłosza na rynku pracy tymczasowej widoczne są obecnie trzy dominujące zjawiska.

– Po pierwsze rośnie rola pracowników z zagranicy. Lukę wypełniają już nie tylko obywatele Ukrainy, ale coraz częściej pracownicy z krajów azjatyckich. Po drugie, rynek boryka się z silną presją płacową. Według danych Polskiego Forum HR, aż 60 proc. pracodawców nie jest już w stanie pozyskać pracowników sezonowych na warunkach sprzed trzech lat. W końcu, po trzecie, następuje profesjonalizacja i pełna formalizacja zatrudnienia. Rośnie świadomość prawna obu stron, co jest szczególnie istotne w kontekście nadchodzącej nowelizacji przepisów. Nowe uprawnienia PIP wymuszają na firmach odejście od "szarej strefy" na rzecz transparentnych modeli kontraktowych, również w obszarze B2B.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bha
Dano-Statystykoo płacowe stawkowe i dochodowe to raczej od lat i dekad dużo ładniej wygląda w swoim uśrednionym wygodnie kapeluszu od otaczającej rzeczywistości.
hardmentol
Po wyborach w 2027 idealna praca dla obecnej koalicji sząconcej. Głównie zbiór szparagów u bauera Mustafy będzie dla nich atrakcyjny KOlturowo.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki