REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Praca dorywcza przed świętami. Mikołaj zarobi tyle, co programista

Weronika Szkwarek2015-12-08 06:05redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-12-08 06:05

Tymczasowa praca przed świętami jest dla wielu dobrą okazją do podciągnięcia domowego budżetu. Według raportu TNS Polska w tym roku wydamy około 12 mld zł na same prezenty, a 8,5 mld zł na żywność związaną z przygotowaniem bożonarodzeniowego stołu. W związku z otwarciem sezonu świątecznego ma powstać 25 tys. nowych miejsc pracy, których część została zarezerwowana dla tymczasowych świętych Mikołajów.

Najbardziej opłacalną profesją w sezonie przedświątecznym będzie praca polegająca na wcieleniu się w rolę świętego Mikołaja – wynika z danych przygotowanych przez Work Service S.A. Jednak, aby zarabiać maksymalną stawkę godzinową netto według raportu (45zł), należy spełnić szereg, często absurdalnych wymagań.

Godzinne zarobki świętego Mikołaja

Handlarze karpi, choinek, śnieżynki czy kelnerzy – ci pracownicy nie mogą liczyć na takie zarobki, jak osoby wcielające się w postać św. Mikołaja.

Sprzedawcy choinek otrzymują wynagrodzenie rzędu 10,5-28 zł za godzinę, a osoby zatrudnione do pakowania prezentów - maksymalnie 11 zł netto. Śnieżynka w tym czasie zarobi średnio 13,25 zł, podobnie jak elf.

Natomiast Mikołaje mają szansę zarobić od 21 do 45 zł na rękę.

Dyspozycyjność, dobry kontakt z dziećmi

Według ogłoszeń zamieszczonych na portalu OLX.pl, aby otrzymać dobrze płatną pracę w charakterze świętego Mikołaja, należy spełnić szereg wymagań. Po 6 grudnia na byłej Tablicy widnieje 112 ofert pracy. Stawki wahają się od 10 zł brutto na godzinę do 100 zł na rękę. Pozytywne nastawienie, otwartość, dobry kontakt z dziećmi i dyspozycyjność to najczęściej powtarzane warunki. Czego jeszcze wymagają pracodawcy od kandydatów?

fot. / / OLX.pl

Do podstawowych wymagań stawianych przed pracodawców należą przede wszystkim: odpowiednia płeć, pozytywne nastawienie do dzieci, komunikatywność, otwartość, a także umiejętności aktorskie. Większość ogłoszeniodawców zastrzega sobie rozpatrzenie wyłącznie kandydatur zawierających zdjęcie sylwetki. W drugiej kolejności przyszli pracownicy powinni posiadać książeczki sanepidu i własny strój.

Najlepiej po trzydziestce i z brodą

Istotnym warunkiem zatrudnienia, zaraz po pozytywnym nastawieniu do dzieci, jest odpowiedni wiek. Według pracodawców powinien wynosić minimum 30 lat. Umiejętności aktorskie oraz własny samochód to wymagania nawet połowy osób, które zamieściły swoje ogłoszenia na portalu OLX.

W 4 ogłoszeniach pojawiła się informacja o „odpowiedniej aparycji”, czyli zestawianiu cech fizycznych św. Mikołaja – siwej brody i zaokrąglonego brzucha. Jeden pracodawca jako warunek konieczny postawił umiejętność gry na dowolnym instrumencie muzycznym, a kilkunastu określiło powyższy atrybut jako dodatkowy atut.

Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku oczekiwań co do znajomości języków obcych. Najczęściej było to mile widziane, ale dwóch ogłoszeniodawców postawiło znajomość w stopniu komunikatywnym języka angielskiego jako warunek konieczny.

fot. / / OLX.pl

Wymagania stawiane przyszłym świętym Mikołajom mogą wydawać się śmieszne, a nawet absurdalne, jednak pracodawcy domagają się od kandydatów tego, czego oczekują od nich klienci - w tym przypadku – rodzice.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~alex
fajnie ze mozna wiecej dorobic, z tej opcji korzystam co roku w impel, mozna soie przed swietami niezle nadgodziny wyrobic
~żart
Programiści to św.Mikołaje,- pracują za "friko" (były programista).
~cimber
Dementuje. Jestem programistą, oferowano mi pracę dorywczo jako mikołaj w Krakowie za 16 zł/godzinę. Próbowałem negocjować do 30,później do 20(gdy znajomi zaproponowali że mi się dorzucą do wypłaty żeby mnie w tej roli zobaczyć) ale "stawki nie podlegają negocjacji"
~derfy
Najwięcej to może zarobić śnieżynka....Jest kwestią tylko, co robi :)
~Pierwszoklasista
PIS, "Święty Mikołaj", czy Kuba Rozpruwacz ???

Myślę, że PIS zacznie już niedługo negocjować wysokość Podatku Bankowego i jego uregulowań prawnych (np.brak możliwości uwzględnienia w kosztach). Bez tych działań gospodarka Polska jest zmuszona wyhamowywać i oni o tym wiedzą. Zacznie się okres ręcznego sterowania zwolnieniami
PIS, "Święty Mikołaj", czy Kuba Rozpruwacz ???

Myślę, że PIS zacznie już niedługo negocjować wysokość Podatku Bankowego i jego uregulowań prawnych (np.brak możliwości uwzględnienia w kosztach). Bez tych działań gospodarka Polska jest zmuszona wyhamowywać i oni o tym wiedzą. Zacznie się okres ręcznego sterowania zwolnieniami z tego podatku zgodnie z linią polityczną PISu, jako dominatora słuszności wybranych projektów inwestycyjnych, kosztem innych nienamaszczonych politycznie. Wszystkie małe i średnie przedsiębiorstwa już od stycznia 2016r. odczują jego negatywne skutki. Polisy ubezpieczeniowe też znacznie podrożeją.
Szacowany koszt podwyżek w skali rynku ubezpieczeniowego wynosi ok. 1 mld PLN.
PIS w zasadzie nie ma wyjścia, inaczej w maj-czerwiec ludzie wyjdą na ulicę, jak przejrzą na oczy co znaczy GOSPODARKA ALTERNATYWNA.

Za 1 złotówkę pozyskaną z PODATKU BANKOWEGO, społeczeństwo zapłaci 1,65-2,30 złotych !!!

Prognoza z Lipca 2015 r. mówi o koszcie 65 mld PLN dla Rynku Kapitałowego w 2015 r.
i kosztach NETTO corocznych(4-8) mld PLN pomnożona przez zagregowany współczynnik wzrostu podstawy opodatkowania w okresie obowiązywania podatku bankowego, do roku, na który jest liczony podatek bankowy. Firmy Ubezpieczeniowe zapłacą ok 1 mld podatku bankowego rocznie.

Podatek Bankowy „Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.

Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny ” wzrost kosztów kapitału, ze względu na „ techniczną ” zmianę środowiska w jakim funkcjonują banki,
- pogorszyć sprawność działania mechanizmu, powodując „ przejściowy ” okres adaptacyjny, do momentu zrównoważenia ryzyk, także ryzyk w całym SYSTEMIE BANKOWYM

podatek bankowy: 0,39%, aktywa do 4 mld PLN zwolnione z podatku, dla tzw. SKOKÓW=0%:

1. STRATY 2015r. ok.65 mld PLN - na wartościach aktywów w OFE + PZU + inwestorzy indywidualni + papiery dłużne + koszty spadku wzrostu PKB w stosunku do tego jaki można by było osiągną bez tego REPRESYJNEGO Podatku( związane z zachowaniem konsumentów, banków i kosztu kapitału).

- definiują te straty w 2015r. na ok 65 mld PLN i czasowe przesunięcie strat corocznych na 2016r.

1 .STRATY2015r. ok. 65 mld PLN w 2015 r.

2. od 2016 r. i kolejnych latach, Corocznie w PROCENTACH:

Podatek Bankowy=0,39% * (1 bilon 450 mld PLN/rocznie)= ok. 5mld PLN
Przychody Łącznie ok. 6 mld PLN = 5mld PLN + ok. 1 mld PLN (dodatkowe łącznie)

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) =(10–14) mld PLN
Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(10-14)mld PLN - 6 mld PLN =(4-8)mld PLN

Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,22-0,45)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (65-130)% w skali roku. Osobiście nie chcę być obciążany tak DROGIM kredytem dla realizacji tego PROJEKTU. Skarb Państwa i Samorządy zadłużają się, obciążając MNIE kredytami o koszcie rzędu (3-5)% w skali roku i mnie to wystarczy. Udział kredytów w PKB ok.60% ok. 1 bilion PLN - Skarb Państwa obsługa, emisje, rolowania, Samorządy to samo, Przedsiębiorcy: linie, bieżące, inwestycyjne, obligacje, Konsumenci indywidualni: hipoteczne, konsumpcyjne, chwilówki itd.

Podsumowanie:
To co PIS proponuje to może być zamęt na rynku kapitałowym, zubożenie społeczeństwa, trwałe świadome obniżanie długoterminowego PKB, w stosunku do PKB bez tych obciążeń podatkowych. NBP nie przeprowadziło analiz w przedmiotowej sprawie. Węgry obniżają wysokość tego podatku wprowadzonego w 2010 r. z 0,53% do 0,31% w roku 2016 r. i będą go ZMNIEJSZAĆ dalej w latach 2017-2019 r.. ( dlaczego ?!, skoro jest taki POŻYTECZNY ! ).

Podatek jest liczony od (1 bilon 450 mld PLN)*0,39% = ok. 5 mld PLN, aktywa własne banków to tylko ok. 150 mld PLN, reszta to NASZE pieniądze !(1 bilion 450 mld/PLN to depozyty obywateli, przedsiębiorców, samorządów, itd.). Oczywiście bierzemy pod uwagę, ze pasywa=aktywa banków.
Ściśle aktywami są udzielone, udzielane KREDYTY.

„Pozytywnym skutkiem” i w kalkulacji uwzględnionym będzie poszukiwanie dalszych, znacznych obniżek kosztów działalności operacyjnej banków. Opisałbym go mianem „rewolucyjny”.

Następnym „pozytywnym efektem”(sarkazm) z tak wprowadzonego podatku będzie moim zdaniem polepszenie wyników w sprawozdaniach finansowych SKOKÓW, choć niekoniecznie musi mieć on trwały charakter, a wszystko w ramach skoku SKOKÓW na udziały rynkowe.
Na to też należy zwrócić uwagę, aby posłowie nie wprowadzali USTAW, które zaszkodziłyby także gospodarce i WSZYSTKIM kredytobiorcom !!! - mam dość idiotyzmów

Skrót:
tego nie da się usprawiedliwić !!!

przychód łączny = 6 mld PLN łącznie z korzyściami podatkowymi i innymi

koszt = (10-14) mld PLN

koszt kapitału = (65-130)% rocznie,

co WY jaracie ???!!!

"Firmy muszą zarabiać"

Podatek bankowy od aktywów, to podatek od udzielonych i udzielanych kredytów.

Marża rośnie, rynek to nie do końca akceptuje, spada sprzedaż, spadają wyniki. Równolegle następuje wzrost opłat bankowych, spadek kosztów operacyjnych, w tym (10-15)% procentowa redukcja pracowników, likwidacja (5-10)% placówek bankowych, celem ograniczenia potencjalnego prognozowanego spadku wyniku finansowego i zachowania bezpiecznych poziomów ROA i ROE.

Spada zapotrzebowanie na kapitały własne, następuje ich odpływ. Prowadząc do wstrzemięźliwości kredytowej.

Kalkulacje marż banków nie pozwolą schodzić poniżej wartości krytycznych wynikających z analizy ryzyka produktu. Nie znaczy to, że banki całkowicie się zwiną, ale dostosują.

podatek bankowy to koszt kredytu, bo od aktywów banku. Aktywami banków są Kredyty !!!!

Uzupełnię pasywami są Depozyty
Sama branża bankowa zatrudnia ok. 125.000 osób

Wolumen nowych w ciągu roku zawieranych umów kredytowych wynosi ok. 170 mld PLN,
Wolumen kredytów obciążonych podatkiem bankowym wynosi ok. 1.350 mld PLN.
Czyli występuje dźwignia wynosząca 8. Aby banki ją zrównoważyły tylko poprzez marże, to marże kredytowe musiałyby wzrosnąć o ok. 0,39%*8= 3,12 pkt % w stosunku do marż obecnie płaconych, (to jest to słowo, że rynek tego nie do końca nie zaakceptuje)
~Dżejms
Ale się napisałeś - wszystko z głowy i spontanicznie. Jak to jest że nic złego w podatkach które płacę ja a katastrofa jak płaci bank? Niech płaci bank a nas zwolnić z VAT, PIT i CIT - taka moja propozycja. Dlaczego gorsza od Twojej?
~wiesiek odpowiada ~Dżejms
Podatki zawsze płaci konsument, nigdy producent. Zastanów się nad tym.
~produkt_bankowy odpowiada ~wiesiek
Od kiedy to banki cokolwiek produkują?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki