REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pożar hali przy Marywilskiej spowodowali Rosjanie? Nowe ustalenia

Katarzyna Wiązowska2024-12-03 08:54redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-12-03 08:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Odpalenie ładunku wybuchowego mogło być przyczyną pożaru hali przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Na miejscu odnaleziono fragmenty urządzeń zapalających, co wskazuje na celową ingerencję - wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.

Pożar hali przy Marywilskiej spowodowali Rosjanie? Nowe ustalenia
Pożar hali przy Marywilskiej spowodowali Rosjanie? Nowe ustalenia
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FOTONEWS

W Centrum Handlowym Marywilska 44 mieściło się blisko 1,5 tys. sklepów i punktów usługowych. Zostały one zniszczone podczas wielkiego pożaru, który wybuchł nad ranem 12 maja 2024 r. Właściciel obiektu i najemcy stoisk ponieśli wielomilionowe szkody. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi Mazowiecki Wydział do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Jak podała „Rzeczpospolita”, od czasu pożaru 55 prokuratorów oraz 100 stołecznych policjantów przy wsparciu ekspertów od pożarnictwa przeczesywało zgliszcza. Poza sejfami, bankomatami i kasetkami z pieniędzmi, w których znajdowało się łącznie około 2 mln zł, znaleziono też kluczowe w sprawie ślady i materialne dowody celowej ingerencji sprawcy lub sprawców.

Przyczyną pożaru był wybuch?

Choć biegli nie chcą ujawniać, czy ślady i rzeczy zabezpieczone podczas oględzin miejsca pożaru stanowią elementy urządzeń zapalających i wybuchowych, to według ustaleń „Rzeczpospolitej” prokuratura powołała biegłych z kilku ośrodków i różnych specjalności, m.in. biegłych z Biura Badań Kryminalistycznych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aby odpowiedzieli, czy ślady i rzeczy zabezpieczone podczas oględzin stanowią elementy urządzeń zapalających i wybuchowych. Mają oni też stwierdzić, czy miały one kontakt z substancjami i materiałami palnymi, zapalającymi, mieszaninami takich substancji.

Na razie pozostaje tajemnicą, co dokładnie znaleziono. Jednak według źródeł „Rzeczpospolitej” udało się zabezpieczyć „konkretne rzeczy w konkretnym miejscu, które służyły do konkretnego celu”, a także odciski palców i ślady biologiczne, które mogą pozwolić na wyodrębnienie DNA. Prokuratura wystąpiła już o opinię biegłych z zakresu daktyloskopii oraz genetyki z dwóch niezależnych od siebie ośrodków – z Zakładu Medycyny Sądowej w Szczecinie i do laboratorium Komendy Stołecznej Policji.

Wakacje na giełdzie

Badany jest także monitoring. Z kolei eksperci z Akademii Pożarniczej mają wyjaśniać przyczyny pożaru, źródło powstania ognia i m.in. prawidłowość działania zabezpieczeń.

Za podpaleniem stoją Rosjanie?

Jeżeli okaże się, że znalezione w zgliszczach hali rzeczy to elementy urządzenia zapalającego, to w zestawieniu z ustaleniami z zakresu genetyki i daktyloskopii pozwolą ustalić sprawców.

Tymczasem w ostatnim czasie to właśnie za pomocą urządzeń zapalających najemnicy werbowani przez rosyjskie służby dokonywali lub próbowali dokonać podpaleń różnych obiektów w Polsce. Według „Rzeczpospolitej” jest prawdopodobne, że za wywołaniem pożaru hali przy Marywilskiej 44 w Warszawie również stoją Rosjanie.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (33)

dodaj komentarz
devu
Jakia będzie odpowiedz Polski na ten akt?
prawdziwynierobot
zostanie wypowiedziane oświadczenie pełne oburzenia
emk6 odpowiada prawdziwynierobot
z akcentem na wciskanie w ziemię
polski7
Prosze przypomnieć, po co oni to zrobili? Żeby Warszawa nie mogła sobie kupować tanich skarpetek i używanych telefonów?
prawdziwynierobot
żeby wyrządzić szkodę.
Nie dziękuj
polski7 odpowiada prawdziwynierobot
To mogli podpalić pole lub śmietnik. Ok, ironizuję, ale czy nie mogli podpalić czegoś bardziej "strategicznego"? Podpalili na chybił trafił? Pewnie trenowali tylko.
prawdziwynierobot odpowiada polski7
pewnie coś bardzie strategicznego było ciężko podpalić, a pożar straganów handlowych był widowiskowy.
To że to ruscy zrobili, to plotki krążyły od początku
polski7 odpowiada prawdziwynierobot
Hahaha, ale żeś teraz dowalił argumentem, to że od początku takie plotki krążyły to chyba jest argument za tym, że tego nie zrobili. Chyba nie wiesz jak działają takie służby i ma fia. Zawsze się tak robi! Naiwniacy
prawdziwynierobot odpowiada polski7
plotki, domysły - jak zwał tak zwał.
Z tym, że nie był to argument - napisałem wyraźnie, ze to były plotki.
prawdziwynierobot odpowiada prawdziwynierobot
a może masz problem z językiem polskim? po rosyjsku byłoby łatwiej?

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki