Potężny fundusz szansą na ożywienie (w) Unii Europejskiej

Ignacy Morawski2020-05-19 10:39założyciel SpotData.pl
publikacja
2020-05-19 10:39
fot. symbiot / Shutterstock

Francja i Niemcy proponują stworzenie specjalnego funduszu rekonstrukcji po kryzysie epidemicznym. Fundusz ma mieć duży potencjał finansowy, więc potencjalnie może to być ważny krok dla Unii Europejskiej i istotne narzędzie wspierania dynamicznego ożywienia gospodarczego.

Nie jest to może dla UE tzw. gamechanger, ale skłonny jestem sądzić, że z perspektywy UE to najbardziej pozytywna informacja od wielu miesięcy. Unia tego potrzebowała i Polska też tego potrzebowała. Choć diabeł będzie oczywiście tkwił w szczegółach.

Fundusz ma mieć wielkość 500 mld euro, co stanowi niemal 4 proc. PKB krajów UE i (uwaga, uwaga…) ok. 50 proc. w relacji do wielkości obecnego, wieloletniego budżetu UE. Czyli w relacji do rocznego budżetu UE to może być ok. 300 proc. Fundusz ma być finansowany przez emisję obligacji przez Komisję Europejską, gwarantowanych dochodami z budżetu UE. Jeżeli pieniądze z funduszu byłyby wydane relatywnie szybko – powiedzmy w ciągu do dwóch lat – to mogłyby na przykład podnieść o połowę wielkość inwestycji publicznych w UE, a w mocniej dotkniętych kryzysem krajach nawet podwoić inwestycje. Oczywiście nie wiemy, czy pieniądze byłyby przeznaczone na inwestycje, ale taki cel należałby na pewno do najbardziej efektywnych pod względem wpływu na dynamikę PKB w okresie wychodzenia z recesji.

/ SpotData

Ale znaczenie funduszu wykracza poza kwestie czysto finansowe. Z Polski tego nie widać dobrze, ale UE znalazła się w egzystencjalnym kryzysie w ostatnich dwóch miesiącach. Brak solidarności finansowej w obliczu niespotykanego wcześniej załamania PKB sprawił, że w krajach dotkniętych kryzysem gwałtownie wzrosły antyeuropejskie nastroje. Nawet liberalni i proeuropejscy Włosi pisali, że integracja europejska bez solidarności traci sens (patrz na przykład artykuł profesora Uniwersytetu Chicago Lugiego Zingalesa). Łącząc to z faktem, że kraje odzyskały kontrolę nad politykami, które mają duży potencjał do generowania konfliktów międzynarodowych (np. ochrona granic, pomoc publiczna dla firm), otrzymaliśmy wybuchową mieszankę, która docelowo mogła doprowadzić nawet do wzmocnienia procesów dezintegracyjnych w Europie.

Stworzenie funduszu rekonstrukcji to może być pierwszy krok w ostatnich miesiącach realnie ratujący integrację europejską. Dla Polski to bardzo ważne, ponieważ – w moim przekonaniu – integracja europejska to jeden z najważniejszych fundamentów naszych sukcesów gospodarczych i awansu cywilizacyjnego.

Ale jest też inny, bardziej prozaiczny powód, dla którego stworzenie funduszu może być korzystne dla Polski – może nas uratować przed dalszą utratą funduszy europejskich w nowej perspektywie finansowej. W obliczu gigantycznego kryzysu na południu Europy, cięcie alokacji dla lepiej radzących sobie krajów Europy Środkowej byłoby niemal pewne.

To wszystko brzmi pięknie, ale droga do funduszu jest jeszcze niestety daleka. Żeby stał się on efektywnym narzędziem polityki gospodarczej musi zostać spełnionych kilka istotnych warunków. Po pierwsze, Unia Europejska będzie potrzebowała nowych źródeł dochodów do obsługi kosztów nowego zadłużenia. To jest akurat zbieżne z postulatami Polski, ale w praktyce może być trudne politycznie. Po drugie, obligacje powinny być w grupie papierów wartościowych podlegających skupowi przez Europejski Bank Centralny, zarówno w ramach normalnych operacji płynnościowych z bankami, jak i też w ramach działań kryzysowych. Po trzecie, na fundusz będą musiały zgodzić się wszystkie kraje UE, a kilka z nich już zapowiedziało sprzeciw. Warto jednak za ten projekt trzymać kciuki.

Kliknij, aby się zapisać

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
m00zyk
A ci odrealnieni niebiescy socjaliści nadal wierzą, że pieniądz pobudza gospodarkę?...
som4one
Jak rozumiem koszty zadłużenia mają ponieść kraje członkowskie przez wyższe składki do Unii? Włochy już mają chrapkę na 100 mld z tych pieniędzy jako najbardziej poszkodowane. Ile sami wpłacą? Oczywiście wyjdą na plus, więc ktoś musi wyjść na minus... Sami wpłacimy pewnie 10-15mld i wyjdziemy na minus, bo trzeba Jak rozumiem koszty zadłużenia mają ponieść kraje członkowskie przez wyższe składki do Unii? Włochy już mają chrapkę na 100 mld z tych pieniędzy jako najbardziej poszkodowane. Ile sami wpłacą? Oczywiście wyjdą na plus, więc ktoś musi wyjść na minus... Sami wpłacimy pewnie 10-15mld i wyjdziemy na minus, bo trzeba wspomóc Włochy i Hiszpanię. Może być spory problem z przyjęciem tej propozycji przez kraje członkowskie.
meryt
som4one "Jak rozumiem koszty zadłużenia mają ponieść kraje członkowskie przez wyższe składki do Unii?'

"Czas trwania kredytu koronnego UE ma wynosić do dwudziestu lat." "W związku z tym spłata nadal spadłaby na dzieci i wnuki"
detektorjusia
Miejmy nadzieję że lwia część z tego funduszy przypadnie na promocję LGBT. No i koniecznie na wypasione wille dla afrykańskich zadymiarzy z Paryskich przedmieść.
m00zyk
Napisałeś "zadymiarzy", ale rozumiem, że to literówka i chodziło Ci o inżynierów i lekarzy.
grab
Parodia i Satyra nie dopuści do zbytniej integracji Polski z UE. Nigdy satyr na to nie pozwoli!
cichutki
@Bankier,

nie dzielcie skóry na niedźwiedziu. Przeciw Austria, Holandia i kraje północy. Nie wiadomo jeszcze co z tego wyjdzie!?
loool
Rozmnożą EUR jak Jezus rozmnażał ryby w koszu
fakty
Niemcy mają 26 MLD Euro gotówki w ich odpowiedniku FGŚP, wystarczy im do końca roku. Mati ma ZERO, i już wydrukował 100 MLD świeżych złotóweczek. Nie na darmo prezes wybrał bankstera na premiera.
m00zyk
Eurasami nikt się nie naje.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki