REKLAMA

Porozumienie UE-Turcja ws. migrantów: Grecja dementuje, że żąda planu B

2016-08-03 20:43
publikacja
2016-08-03 20:43
fot. Stoyan Nenov / Reuters

Minister ds. polityki imigracyjnej Grecji Jannis Muzalas zdementował w środę, jakoby domagał się alternatywnego planu na wypadek, gdyby Turcja spełniła swe groźby i wycofała się z porozumienia o readmisji migrantów. Informację taką podał dziennik "Bild".

"Jesteśmy bardzo zaniepokojeni. Z pewnością potrzebujemy planu B" - tak niemiecka gazeta cytowała, w tłumaczeniu, greckiego ministra.

"Minister dementuje tłumaczenie jego słów przez dziennik +Bild+" - głosi komunikat wydany przez resort ds. polityki imigracyjnej. Podano jednocześnie brzmienie wypowiedzi ministra po grecku.

Według tego komunikatu, Muzalas pytany o potrzebę planu B w przypadku, gdyby Turcja wycofała się z porozumienia migracyjnego z Turcją, powiedział: "Grecja jest zaangażowana w porozumienie UE-Turcja" i podkreślił, że Turcja ma obowiązek jego respektowania.

"Oczywiście śledzimy sytuację i oczywiście jesteśmy zaniepokojeni, ale jak dotąd liczba osób przybywających na greckie wyspy nie wskazuje na to, że porozumienie nie jest respektowane" - dodał minister.

W niedzielę szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu zażądał od UE zniesienia obowiązku wizowego dla tureckich obywateli najpóźniej w październiku i zapowiedział, że w przeciwnym razie rząd w Ankarze wycofa się z obowiązującego od marca porozumienia z UE o readmisji migrantów.

Komisja Europejska w odpowiedzi podkreśliła, że nie pozwoli, by naciski z Ankary wpływały na unijne procesy decyzyjne, a liberalizacja wizowa wobec Turcji nastąpi dopiero po spełnieniu przez ten kraj wszystkich kryteriów. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel podkreślił zaś, że UE nie pozwoli się Turcji szantażować w rozmowach o zniesieniu wiz.

Uzgodnione 18 marca porozumienie UE-Turcja przewiduje odsyłanie do Turcji wszystkich migrantów, którzy nielegalnie dotarli do Grecji. W zamian Bruksela obiecała Ankarze pomoc finansową na migrantów w wysokości 6 mld euro, a także odmrożenie negocjacji akcesyjnych i liberalizację wizową. Pierwotnie wizy miały być zniesione dla Turków od lipca, jednak termin ten przesunięto z uwagi na to, że Turcja nie spełniła jeszcze pięciu z 72 kryteriów liberalizacji wizowej, m.in. nie przeprowadziła reformy prawa antyterrorystycznego, które zdaniem UE tworzy pole do nadużyć.

Minister Muzalas zaapelował również o bardziej sprawiedliwe rozdzielanie uchodźców między państwa europejskie. Grecja, borykająca się z ogromnym zadłużeniem i skutkami kryzysu finansowego, z trudem radzi sobie z naporem migrantów napływających do Europy.

"Uchodźcy muszą być rozlokowywani od razu do wszystkich, a nie tylko do wybranych krajów UE" - podkreślił grecki minister.

Według danych przedstawionych we wtorek przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji (IOM) ponad 257 tys. migrantów i uchodźców dotarło do Europy drogą morską od początku br. do 27 lipca, a ponad 3 tys. zginęło podczas niebezpiecznej przeprawy. To znaczny wzrost w porównaniu z tym samym okresem 2015 roku. (PAP)

kot/ mc/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~analityk
Turcja zmierz a ku chaosowi. Okazuje się, że we współczesnym świecie można zdestabilizować prawie każdy kraj. Wszystko zależy jaką sumę pieniędzy się przeznaczy się na ten cel. Natomiast chorych ludzi na władzę się znajdzie. Następnym przykładem może być wyjście Anglii z Unii Europejskiej. Ale ciemnemu ludowi Turcja zmierz a ku chaosowi. Okazuje się, że we współczesnym świecie można zdestabilizować prawie każdy kraj. Wszystko zależy jaką sumę pieniędzy się przeznaczy się na ten cel. Natomiast chorych ludzi na władzę się znajdzie. Następnym przykładem może być wyjście Anglii z Unii Europejskiej. Ale ciemnemu ludowi mówi się zupełnie co innego.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki