REKLAMA

Ponad 7 mln ludzi zmaga się z ostrym głodem w Mali, Nigrze i Burkinie Faso

2020-12-02 10:23
publikacja
2020-12-02 10:23
fot. Łukasz Sokol / FORUM

Ponad 7 mln ludzi zmaga się z uporczywym głodem na rozległym obszarze obejmującym Mali, Niger i Burkinę Faso w sytuacji, gdy grupy zbrojne odcinają dostęp do zaopatrzenia i ziemi uprawnej - wynika z danych Światowego Programu Żywnościowego (WFP).

W Burkinie Faso sytuacja pogarsza się najszybciej.

Dane ONZ pokazują, że ponad pół miliona dzieci poniżej piątego roku życia jest poważnie niedożywionych. W październiku WFP informował, że ponad 10 tys. ludzi jest - jak to ujęto - "o jeden krok przed głodem".

"Ten rok był gorszy od czegokolwiek, co widzieliśmy w ciągu ostatniej dekady; mamy do czynienia z pogarszającą się sytuacją, która jest oczywiście związana z narastającymi konfliktami" - oceniła Christelle Hure, rzeczniczka Norweskiej Rady ds. Uchodźców z siedzibą w Oslo, która oferuje schronienie przesiedleńcom.

W wyniku ataków grup islamistycznych powiązanych z Al-Kaidą i Państwem Islamskim (IS) w tym roku zginęły tysiące ludzi w afrykańskim regionie Sahelu, na południe od Sahary. Eskalacja przemocy zwiększyła niedobory żywności, co zagraża milionom ludzi w regionie już dotkniętym zmianami klimatycznymi, ubóstwem i pandemią koronawirusa - pisze Reuters.

Jako przykład podaje historię Habibu Sore z Burkiny Faso. Szesnaście miesięcy po ucieczce ze swojej wioski i urodzeniu bliźniąt kobieta mieszka z krewnymi w mieście Pisilla i je jeden mały posiłek dziennie. Jej synowie Hasan i Husajn ważą po 7 kg, co odpowiada wadze zdrowego 4-miesięcznego dziecka.

Wielu mieszkańców polega na otrzymywaniu żywności od agencji pomocowych, które nie mogą jednak jej dostarczyć do najbardziej niebezpiecznych obszarów. W tym roku dwukrotnie przejęto dostawy żywności - wskazał dyrektor WFP w Burkinie Faso, Antoine Renard. Z danych rządowych wynika, że kilkadziesiąt placówek służby zdrowia zostało zamkniętych, a ok. 200 innych działa z minimalną obsadą personelu.

Przypadki niedożywienia przytłaczają klinikę w Kaya w środkowej części Burkiny Faso, dokąd Habibu Sore zabrała swoje bliźnięta. Przed kryzysem w szpitalu było ok. 30 dzieci, teraz jest ich 500. (PAP)

cyk/ kgod/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (1)

dodaj komentarz
znawca_wszystkiego
Nie chcę wyjść na rasistę, ale murzyni po prostu muszą mieć swojego pana który nimi pokieruje i porozstawia po kątach. Sami nie są w stanie się ze sobą dogadać, zorganizować, tworzyć i rozwijać przemysł, naukę, wynalazki itp. Większość Afryki żyje wciąż jak w epoce kamiennej. Kolonializm skończył się ze Nie chcę wyjść na rasistę, ale murzyni po prostu muszą mieć swojego pana który nimi pokieruje i porozstawia po kątach. Sami nie są w stanie się ze sobą dogadać, zorganizować, tworzyć i rozwijać przemysł, naukę, wynalazki itp. Większość Afryki żyje wciąż jak w epoce kamiennej. Kolonializm skończył się ze 100 lat temu więc to nie wymówka, zważywszy, że 70 lat temu Europa była zrównana z ziemią i błyskawicznie stanęła na nogi.
Ci ludzie nie potrafią inaczej żyć niż w plemionach, slumsach i wegetować nie robiąc nic poza polowaniami i zbieractwem. Na pewno jest parę miejsc w Afryce gdzie jest inaczej, ale to wyjątki od reguły i tak otoczone slumsami.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki