W 2022 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych musiało zgłosić się przeszło 212 tys. właścicieli aut zarejestrowanych w Polsce – wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Najwięcej problemów ze swoimi autami mieli posiadacze mercedesów i toyot, które stanowiły blisko połowę wezwanych aut.
Do serwisów w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzywało 23 producentów aut. Samochodów, w których wykryto usterki z roku na rok jest coraz mniej. Jeszcze w 2021 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych musieli zgłosić się właściciele 231 tys. aut. W 2020 r. było ich z kolei ponad 250 tys.
Podobnie jak w 2021 r. najwięcej wadliwych aut do UOKiK-u zgłosiły Mercedes i Toyota. Niemiecki producent, który usterki wykrył w 63 020 samochodach zarejestrowanych w Polsce, największą kampanię naprawczą ogłosił w sierpniu. Wadliwy okazał się wówczas dostawczy mercedes sprinter typ 906.
Jak informował wówczas producent, w samochodach wyprodukowanych w Niemczech, wadliwe okazały się poduszki powietrzne firmy Takata. Do serwisów na naprawę musieli stawić się właściciele 30 574 pojazdów.
Kampanie naprawcze samochodów w 2022 r. – najczęściej wzywające marki

| Lp. | Marka | Liczba pojazdów, w których wykryto usterki |
| 1. | Mercedes | 63 020 |
| 2. | Toyota | 42 813 |
| 3. | Opel | 26 295 |
| 4. | Suzuki | 24 730 |
| 5. | Hyundai | 10 749 |
| 6. | Peugeot | 10 141 |
| 7. | Mazda | 6943 |
| 8. | Citroen | 6316 |
| 9. | Lexus | 5389 |
| 10. | Kia | 5364 |
Źródło: Bankier.pl na podstawie UOKiK
Druga pod względem rozmiarów kampania naprawcza dotknęła właścicieli aut wyprodukowanych przez Suzuki. W listopadzie do autoryzowanych stacji obsługi musiało zgłosić się 24 730 właścicieli modeli: baleno, swift, vitara i s-cross, w których wadliwy okazał się układ hamulcowy.
Toyota wezwała z kolei do serwisów 42 813 wadliwych aut. Blisko połowę z nich (19 971) stanowiły leciwe toyoty avensis, wyprodukowane w latach 2002 – 2006. Podobnie jak w przypadku Mercedesa, również w toyotach wadliwe okazały się poduszki powietrzne.
Do serwisów trafiały także zupełnie nowe samochody. Tak było m.in. w przypadku najczęściej wybieranych w ostatnich latach przez polskich klientów indywidualnych toyot yaris. W ponad tysiącu nowych egzemplarzy, wyprodukowanych w drugiej połowie 2022 r. wadliwe okazało się oprogramowanie sterownika mającego wpływ na układ napędowy.
„Choroby wieku dziecięcego” aut elektrycznych
Wśród nowych aut wzywanych do serwisów nie zabrakło „elektryków”. Największa kampania naprawcza skierowana do właścicieli samochodów w pełni elektrycznych dotyczyła modelu kia ev6. Jak informował UOKiK, w zgłoszonych pojazdach mogło dochodzić do wahań napięcia, co podczas postoju na wzniesieniu mogło doprowadzić do stoczenia się pojazdu.
W przeciwieństwie do poprzedniego roku, w ciągu ostatnich 12 miesięcy do serwisów w ramach masowych kampanii naprawczych nie byli wzywani właściciele aut wyprodukowanych m.in. przez Audi, Dacię, Nissana, Volkswagena, Skodę, Seata, Mitsubishi, Subaru czy Chryslera.


























































