REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 212 tys. aut z usterkami w Polsce. Dominują mercedesy i toyoty

Marcin Kaźmierczak2023-01-09 08:41redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-01-09 08:41
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2022 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych musiało zgłosić się przeszło 212 tys. właścicieli aut zarejestrowanych w Polsce – wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Najwięcej problemów ze swoimi autami mieli posiadacze mercedesów i toyot, które stanowiły blisko połowę wezwanych aut.

Do serwisów w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzywało 23 producentów aut. Samochodów, w których wykryto usterki z roku na rok jest coraz mniej. Jeszcze w 2021 r. do serwisów w ramach kampanii naprawczych musieli zgłosić się właściciele 231 tys. aut. W 2020 r. było ich z kolei ponad 250 tys.

Podobnie jak w 2021 r. najwięcej wadliwych aut do UOKiK-u zgłosiły Mercedes i Toyota. Niemiecki producent, który usterki wykrył w 63 020 samochodach zarejestrowanych w Polsce, największą kampanię naprawczą ogłosił w sierpniu. Wadliwy okazał się wówczas dostawczy mercedes sprinter typ 906.

Jak informował wówczas producent, w samochodach wyprodukowanych w Niemczech, wadliwe okazały się poduszki powietrzne firmy Takata. Do serwisów na naprawę musieli stawić się właściciele 30 574 pojazdów.

Kampanie naprawcze samochodów w 2022 r. – najczęściej wzywające marki

Wakacje na giełdzie
Lp. Marka Liczba pojazdów, w których wykryto usterki
1. Mercedes 63 020
2. Toyota 42 813
3. Opel 26 295
4. Suzuki 24 730
5. Hyundai 10 749
6. Peugeot 10 141
7. Mazda 6943
8. Citroen 6316
9. Lexus 5389
10. Kia 5364

Źródło: Bankier.pl na podstawie UOKiK

Druga pod względem rozmiarów kampania naprawcza dotknęła właścicieli aut wyprodukowanych przez Suzuki. W listopadzie do autoryzowanych stacji obsługi musiało zgłosić się 24 730 właścicieli modeli: baleno, swift, vitara i s-cross, w których wadliwy okazał się układ hamulcowy.

Toyota wezwała z kolei do serwisów 42 813 wadliwych aut. Blisko połowę z nich (19 971) stanowiły leciwe toyoty avensis, wyprodukowane w latach 2002 – 2006. Podobnie jak w przypadku Mercedesa, również w toyotach wadliwe okazały się poduszki powietrzne.

Do serwisów trafiały także zupełnie nowe samochody. Tak było m.in. w przypadku najczęściej wybieranych w ostatnich latach przez polskich klientów indywidualnych toyot yaris. W ponad tysiącu nowych egzemplarzy, wyprodukowanych w drugiej połowie 2022 r. wadliwe okazało się oprogramowanie sterownika mającego wpływ na układ napędowy.

„Choroby wieku dziecięcego” aut elektrycznych

Wśród nowych aut wzywanych do serwisów nie zabrakło „elektryków”. Największa kampania naprawcza skierowana do właścicieli samochodów w pełni elektrycznych dotyczyła modelu kia ev6. Jak informował UOKiK, w zgłoszonych pojazdach mogło dochodzić do wahań napięcia, co podczas postoju na wzniesieniu mogło doprowadzić do stoczenia się pojazdu.

W przeciwieństwie do poprzedniego roku, w ciągu ostatnich 12 miesięcy do serwisów w ramach masowych kampanii naprawczych nie byli wzywani właściciele aut wyprodukowanych m.in. przez Audi, Dacię, Nissana, Volkswagena, Skodę, Seata, Mitsubishi, Subaru czy Chryslera.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki