REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIAPomysł łączenia kopalń z energetyką nie podoba się inwestorom. Kursy pod presją do czasu konkretów

2024-04-10 17:12
publikacja
2024-04-10 17:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania spółek energetycznych mocno zniżkują w środę. Inwestorom nie podoba się przedstawiony przez minister przemysłu pomysł łączenia kopalń z energetyką. Zdaniem Roberta Maja, analityka Ipopemy, kursy spółek energetycznych będą pod presją do czasu aż nie pojawią się konkrety dotyczące planowanych zmian w strukturach grup.

Pomysł łączenia kopalń z energetyką nie podoba się inwestorom. Kursy pod presją do czasu konkretów
Pomysł łączenia kopalń z energetyką nie podoba się inwestorom. Kursy pod presją do czasu konkretów
fot. Robert Wozniak / / Forum

"Nad polską energetyką znów unosi się ryzyko regulacyjne. Pomysł łączenia kopalń z energetyką nie podoba się akcjonariuszom mniejszościowym, co widać po dzisiejszych notowaniach na giełdzie" - powiedział PAP Biznes Robert Maj, analityk Ipopema Securities.

Notowania spółek energetycznych zniżkują mocno od początku środowej sesji. Ok. godz. 15.50 kurs PGE traci ok. 9 proc., akcje Enei spadają blisko 6 proc., a Tauron tanieje 2,2 proc.

Rynek zareagował negatywnie na wypowiedź minister przemysłu Marzeny Czarneckiej. W rozmowie z "Parkietem" powiedziała, że rząd planuje „przypisać” kopalnie do elektrowni spółek energetycznych. Jej zdaniem, nie została jeszcze podjęta decyzja co do konkretnego wydzielenia elektrowni ze spółek, ale konieczne jest połączenie dostaw węgla z kopalń do elektrowni.

"Rynek nie ma jasności jak plan będzie procedowany i co minister przemysłu miała na myśli mówiąc o tym, że nie będzie NABE, a będzie głębokie wydzielenie węgla, ale w ramach grup" - powiedział Robert Maj z Ipopemy.

Wakacje na giełdzie

"To powrót do przeszłości, do tego jak energetyka funkcjonowała - Tauron Wydobycie był w grupie Tauron, PGE i inni byli właścicielem PGG. Z wypowiedzi minister wynika, że Bogdanka miałaby zostać w grupie Enea i że to przykład dobrego rozwiązania. Można więc zakładać, że inne kopalnie miałyby być w podobny sposób przypisane do elektrowni. Wszystko razem niesie ryzyko, że może dojść do odwracania transakcji, które były w przeszłości. Tauron sprzedawał kopalnie, a teraz jest obawa, że miałby jakieś kopalnie otrzymać z powrotem" - dodał analityk.

Jak zauważył, widać, że pomysł utworzenia NABE, który był dobry dla akcjonariuszy mniejszościowych nie będzie kontynuowany.

"Nie wiadomo, jaki będzie ostateczny kształt grup, ale widać, że to nie będzie dla akcjonariuszy aż tak dobry pomysł jak ten proponowany jeszcze w zeszłym roku" - powiedział analityk.

Wskazał, że wyceny aktywów węglowych na potrzeby tworzenia NABE wymagałyby i tak aktualizacji, bo były robione na koniec września 2022 roku, ale trzeba o nich zapomnieć, skoro nie będzie NABE. Jego zdaniem to najbardziej negatywne dla PGE.

W ocenie analityka, do czasu pojawienia się ostatecznej koncepcji dla aktywów węglowych notowania spółek energetycznych na giełdzie będą znajdować się pod presją.

"Myślę, że kursy spółek energetycznych będą pod presją, dopóki nie zostanie przedstawiony ostateczny kształt zmian w strukturach aktywów grup" - powiedział Maj.

"Prezes PGE mówił, że oczekiwałby, że pozbędzie się węgla i zatrzyma dystrybucję. Z punktu widzenia spółek to najlepsze rozwiązanie. Pytanie, czy rząd podzieli to spojrzenie i kto ostatecznie będzie miał najwięcej do powiedzenia. Koncepcja musi być wypracowana w ramach rządu, ale i z udziałem spółek i strony społecznej. Być może koncepcja się zmieni, bo wydaje się - sądząc po komentarzu MAP - że w ramach rządu nie ma jeszcze wypracowanego rozwiązania. Rynek czeka na jakiś konkretny plan" - dodał analityk.

Biuro prasowe Ministerstwa Aktywów Państwowych poinformowało, że w MAP trwają obecnie analizy dotyczące jednoznacznego wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych. Szczegółowe informacje na temat tego procesu będą mogły zostać ujawnione po zakończeniu analiz.

"Widzimy, że zapotrzebowanie na energię z węgla spada, zwłaszcza w momentach gdy jest dużo produkcji z OZE. Bywały ostatnio dni, że nawet połowa zapotrzebowania pokrywana była z zielonych źródeł, a ten trend będzie się jeszcze pogłębiał latem. Jednym ze sposobów jest eksport energii, ale inne kraje też tę energię nie zawsze mogą przyjmować. Wyjściem jest wtedy przycinanie produkcji w elektrowniach węglowych. Spada wtedy zapotrzebowanie na węgiel, ciężko jest sterować wydobyciem węgla, a mamy zwały" - powiedział Robert Maj.

"Najłatwiej byłoby pozamykać nierentowne kopalnie i zmaksymalizować produkcję w tych najlepszych. Jeśli nie zrestrukturyzujemy kopalń, to rosnąć będzie cena energii. Ona jest już najwyższa w regionie. Jeśli przypiszemy kopalnie do bloków węglowych, to mechanizm rynkowy może zostać zaburzony" - dodał analityk Ipopemy. (PAP Biznes)

pel/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki