REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polskie morze znowu w cenie. Ale koronawirus może pokrzyżować plany

2020-03-04 07:00
publikacja
2020-03-04 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Koronawirus przestraszył turystów. Biura podróży odwołują wiele zagranicznych imprez, a popyt na krajowe wyjazdy rośnie - pisze środowy "Dziennik Gazeta Prawna".

fot. Mirosław Pieślak / / FORUM

"Wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejny dobry sezon, nie tylko nad polskim morzem, lecz także na Mazurach i w górach" – uważa Jacek Piasta, ekspert Instytutu Hotelarstwa, cytowany przez "DGP".

Jak pisze dziennik, hotelarze mówią o wzmożonym ruchu w rezerwacjach. Karolina Marszałek, menedżer hotelu Lubicz w Ustce, przyznaje, że telefon z pytaniami o dostępność pokoi latem dzwoni na okrągło. Codziennie też spływają kolejne potwierdzenia rezerwacji. "Właśnie zabukowałam kolejne miejsce na lipiec" – mówi. Jak tłumaczy, zwykle takie zainteresowanie jak teraz jest widoczne w kwietniu. Dominują klienci z Polski.

Według dziennika, hotelarze na razie są zadowoleni z obrotu sprawy, mają jednak świadomość, że ewentualny wybuch epidemii koronawirusa w Polsce może ostatecznie pokrzyżować im plany. Może bowiem sprawić, że nikt nie będzie chciał opuszczać domu, także latem, a na pewno nie będzie chciał jeździć tam, gdzie jest dużo ludzi.

"Branża straci, gdy epidemia wybuchnie również w Polsce (o pierwszym przypadku poinformowano w środę, 4 marca, o 8:00). Dlatego należy pomyśleć o rozwiązaniach, które uchronią ten sektor, ale i biura podróży przez kłopotami na wypadek takiej sytuacji" – mówi Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki.

Wakacje na giełdzie

I jak dodaje, "być może przyszedł czas na powołanie sztabu kryzysowego". "Dobrym rozwiązaniem byłoby też powołanie funduszu katastrof na wzór holenderskiego, na który składki płaciliby sami przedsiębiorcy. To może być jednak trudne do przeprowadzenia w praktyce. Branża się mobilizuje w razie kłopotów, potem następuje rozprężenie. A ważne jest, by taki fundusz działał przez cały czas. Wtedy ma sens" – uważa Niewiadomski.(PAP)

aop/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
enthe
Do polskiego przepłaconego syfu się nie wybieram. Od lat tylko zagranica.
smallsaver
Parawan ochroni przed koronawirusem, do tego bimberek dla dezynfekcji gardła i nic nam nie straszne.
polak2
Miałem rezerwacje na sierpień zrezygnowałem już .. Nie będę ryzykował pieniędzmi i zdrowiem ............ amen
wizytator
Janusze parawaniarstwa łączcie się.
jendreka
I już można zacierać rączki. Inflacja dojdzie do 8%, dzięki turystyce. Znów wczasy w Polsce będą droższe niż zagranicą.
pluto85md
Najbezpieczniejsze wakacje 2020 beda w Chinach. Tam przez kilka ostatnich wirusow wypracowali skuteczna metode walki z pandemia. Za miesiac zapomna o problemie, a my dopiero zaczniemy.
potiomkin
Dziwię się ludziom, którzy wyjeżdżąją zagranicę na wakacje. Przecież u nas wszystko jest: morze, góry, jeziora i nawet pustynie mamy. Zagranicą byłem raz w życiu, służbowo, i mi się nie podobało. Ludzie byli jacyś dziwni, głupio się uśmiechali bez powodu, z nikim się nie dogadasz.Jak mam wolne, to wole jednak swoją daczę.
xxpp
W Polsce sa Polacy. To psuje wszystko.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki