Europa staje się dla nas za ciasna. Polski biznes coraz śmielej wkracza na globalne rynki. Przejęcie biznesu produkcji krzemionki strącanej przez polską firmę Qemetica od amerykańskiego giganta chemicznego PPG można uznać za zapowiedź kolejnych transakcji na atrakcyjnym i prestiżowym rynku.


Jeszcze przed 10 laty wydawało się, że jeśli ktoś już kogoś ma przejmować, to amerykańskie firmy polskie, a nie odwrotnie. W ostatnich latach wiele się zmieniło. Najlepszy przykład to ogłoszenie w listopadzie br. przez polską grupę Qemetica sfinalizowania transakcji przejęcia biznesu produkcji krzemionki strącanej za 1,2 mld zł (310 mln USD) od amerykańskiego PPG. To jedna z największych transakcji tego typu zrealizowana przez polską firmę w USA. Qemetica tym samym staje się branżowym globalnym potentatem. Dziś jest jednym z największych w Europie dostawcą krzemianów – surowca niezbędnego do produkcji krzemionki.
Surowce przyszłości
Transakcja dokonana przez grupę Qemetica to także świetny przykład na zajmowanie przez polskie firmy coraz bardziej istotnych pozycji w biznesach uważanych za przyszłościowe. Wartość globalnego rynku krzemionki strącanej w 2023 r. wyniosła około 4,81 mld USD, a w 2024 r. ma osiągnąć 5,30 mld USD. To oznacza przewidywany średni roczny wzrost (CAGR) na poziomie 10,63% do 2030 r., z prognozowaną wartością 9,77 mld USD.
– Przygotowując się do rozwoju poprzez akwizycje, precyzyjnie określiliśmy kryteria przystąpienia do rozmów z potencjalnymi sprzedającymi. Szukaliśmy biznesu, który możemy rozwijać i zwiększać jego wartość, zlokalizowanego w USA, z pakietem 100 proc. lub pakietem kontrolnym, oraz wydłużającego nasz łańcuch wartości. Ta transakcja, spełniając wszystkie wymienione kryteria, powoduje, że po finalizacji i pełnej integracji nowego biznesu będziemy bliżej osiągnięcia celów strategicznych: rozwijania źródeł wzrostu innych niż soda, a także dywersyfikacji geograficznej i produktowej poprzez zwiększenie naszej obecności na rynku globalnym – mówi Kamil Majczak, prezes zarządu Qemetiki.
Surowce przyszłości to także… śmieci. Z tego założenia wychodzi polska firma Elemental Holding, działająca w branży recyclingu, która elektrośmieci zamienia w złoto. Paweł Jarski, założyciel i CEO spółki, pomysł na biznes przywiózł do Polski i teraz z Polski wychodzi na kolejne rynki. W USA Grupa Elemental przejmuje spółki od 2019 r. – najpierw PGM of Texas, później Maryland Core (2021) oraz Legend Smelting and Recycling (2021) a w 2023 r. Colt Recycling.
Dane potwierdzają trend
Nasze firmy mają coraz większy apetyt na inwestycje zagraniczne. Polskie inwestycje za granicą w 2023 r. wyniosły 10,4 mld USD. To o 64 proc. więcej niż w 2022 r. i o 228 proc. względem 2021 r. – wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Inwestycje w USA nie są jeszcze mocno znaczące ogółem. Ich wartość według PAIiH w 2023 r. to około 2 mld zł. W ostatnich latach jednak wiele firm może się pochwalić licznymi sukcesami w zakupach w USA. Pod względem sektorowych dominują polskie inwestycje w OZE. Polscy potentaci pod tym względem, czyli Respect Energy oraz Hynfra, z uwagą obserwują rynek amerykański.
Pionierami na amerykańskich rynku były firmy uważane za filary polskiego biznesu. Jednym z kamieni milowych była transakcja przejęcia przez KGHM Quadry FNX za 2,9 mld dolarów kanadyjskich (czyli wówczas ok. 9,1 mld zł), zamknięta w 2012 r. Dwa lata wcześniej o budowanie pozycji na rynku USA zaczęło walczyć Asseco Poland, które przejęło kontrolny pakiet notowanej na NASDAQ i na giełdzie w Tel Awiwie izraelskiej grupy Formula Systems. Rynek USA w strukturze przychodów operacyjnych Grupy Asseco w podziale na kraje zajmuje 2. miejsce, przed Polską – wynika z raportu za I półrocze. Śladami Asseco idzie Comarch, który w 2023 r. otworzył data center w okolicach Phoenix.
Polskich gigantów surowcowych i IT wyprzedziła Grupa Selena, holding spółek zajmujących się produkcją i dystrybucją chemii budowlanej, oparty na polskim kapitale. Selena w 2008 r. uruchomiła w USA zakład produkcyjny. Mało kto już pamięta, że spółka Selena USA Inc. działała od 2001 roku, a do 2007 r. zajmowała się dystrybucją. Pozycja na tym rynku była więc budowana odpowiednio wcześniej. Dziś Grupa Selena to jeden z czterech największych producentów pian montażowych dla budownictwa na świecie.
Nic o nas bez nas
Polskie firmy coraz śmielej dokonują przejęć w USA z kilku kluczowych powodów. Po pierwsze – stają się coraz ważniejszymi graczami w swoich branżach lub mają pomysł na swój własny udział w tworzeniu biznesów przyszłości. Szczególnie w branżach takich jak chemia, IT, czy produkcja przemysłowa nasze podmioty osiągnęły w ostatnich latach stabilność finansową i dojrzałość organizacyjną. Dzięki temu są w stanie rywalizować na globalnym rynku, zarówno pod względem kapitału, jak i wiedzy. Mają też coraz większe doświadczenie w przejęciach. Po drugie – zakup amerykańskich firm umożliwia polskim przedsiębiorstwom dostęp do zaawansowanych technologii, know-how i nowoczesnych rozwiązań, których wdrożenie może zwiększyć ich konkurencyjność. Stany Zjednoczone są największym rynkiem konsumenckim na świecie, więc obecność tam oznacza dostęp do ogromnej bazy klientów i nowych kanałów dystrybucji. Po trzecie – dość silny złoty w relacji do dolara w ostatnich latach oraz dostęp do taniego finansowania na rynkach międzynarodowych ułatwiły finansowanie dużych transakcji.
Polskie firmy korzystają z globalnych funduszy inwestycyjnych, a także z programów wsparcia ekspansji międzynarodowej. I wreszcie – zakupy na amerykańskim rynku to także kwestia wizerunkowa. Obecność w USA – kraju będącym symbolem innowacji i sukcesu – wzmacnia postrzeganie polskich firm jako globalnych graczy. Dzięki takim przejęciom przedsiębiorstwa budują swoją markę i zwiększają atrakcyjność w oczach inwestorów i klientów.
- Perspektywy polskich inwestycji w USA są bardzo obiecujące. Stany Zjednoczone jako największa gospodarka świata, oferują dogodne warunki dla inwestycji produkcyjnych i rozwoju nowych segmentów działalności. Dla polskich firm to okazja do dywersyfikacji i budowania globalnej konkurencyjności. Coraz więcej przedsiębiorstw z Polski decyduje się na akwizycje w USA, co jest naturalnym krokiem w ich międzynarodowym rozwoju. Obecność na tym rynku umożliwia pełne wykorzystanie jego potencjału i dostęp do kluczowych partnerstw biznesowych przyspieszających innowacje – podkreśla Kamil Majczak.
Partnerem publikacji jest Qemetica





















































