W pierwszym kwartale 2023 r. produkcja sprzedana w przypadku samochodów osobowych, przyczep i naczep wyniosła 59,3 mld zł – informuje „Rzeczpospolita”. To o 22,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2022 r. Do 12,9 mld euro, czyli o 55 proc. r/r wzrósł z kolei eksport.
Tak wysoki wzrost, w opinii ekspertów, wynika jednak również z faktu, że pierwsze miesiące 2022 r. stały pod znakiem przerwanych łańcuchów dostaw powstałych wskutek wybuchu wojny na Ukrainie.
Jeszcze mocniej, bo o 37 proc. r/r do poziomu 22,4 mld zł wzrosła sprzedaż samych pojazdów i silników. Przychody z produkcji części i akcesoriów wzrosły z kolei o 17,6 proc. r/r i wyniosły w I kw. 2023 r. 32,8 mld zł.
Wartość eksportu przemysłu motoryzacyjnego w I kw. 2023 r. wyniosła 12,9 mld euro, co oznaczało wzrost o 55 proc. względem I kw. 2022 r. Wzrosła zwłaszcza – blisko dwukrotnie – wartość eksportu akumulatorów litowo-jonowych stosowanych w autach elektrycznych.
Wraz z rosnącą produkcją, rośnie także, choć zdecydowanie wolniej, zatrudnienie. W I kw. 2023 r. w branży moto w Polsce pracowało 200,4 tys. osób, wobec 196,6 tys. zatrudnionych w I kw. 2022 r.
Z problemami borykają się jednak firmy produkujące autobusy. W I kw. 2024 r. zakończy się produkcja nadwozi autobusów w słupskiej fabryce Scanii. Pracę straci ok. 850 osób. Jeszcze więcej, bo ok. 1,5 tys. pracowników zostanie zwolnionych z wrocławskiej fabryki autobusów Volvo Buses. Redukcja zatrudnienia – o bisko 900 osób – dotknie także zakład niemieckiej firmy MAN w Starachowicach.

































































