REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska zbuduje trzeci terminal LNG. Możliwości importu gazu wzrosną do 50 mld m3

2026-06-27 09:00
publikacja
2026-06-27 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Cztery podmioty zakontraktowały długoterminowy dostęp do drugiego pływającego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej. To właśnie duże zainteresowanie potencjalnych użytkowników i ich wiążące oferty przesądziły o budowie kolejnej instalacji do regazyfikacji gazu w Polsce. Dzięki temu Polska zwiększy łączne możliwości importu gazu do blisko 50 mld m3 i umocni swoją pozycję hubu gazowego w Europie Środkowo-Wschodniej.

Polska zbuduje trzeci terminal LNG. Możliwości importu gazu wzrosną do 50 mld m3
Polska zbuduje trzeci terminal LNG. Możliwości importu gazu wzrosną do 50 mld m3
/ Gaz-System

- O budowie drugiego terminala FSRU, który będzie trzecim terminalem do regazyfikacji gazu w Polsce, przesądziło duże zainteresowanie użytkowników. Wielomiesięczne konsultacje z rynkiem zakończyły się złożeniem wiążących ofert przez potencjalnych użytkowników i to właśnie ich decyzje doprowadziły do rozpoczęcia tej inwestycji - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Sławomir Hinc, prezes spółki GAZ-SYSTEM.

W procedurze Open Season dla FSRU 2 (Floating Storage and Regasification Unit) GAZ-SYSTEM przydzielił moce regazyfikacyjne czterem podmiotom. To pierwszy przypadek, w którym dostęp do infrastruktury LNG zarządzanej przez spółkę uzyskało więcej niż jedno przedsiębiorstwo. Łącznie uczestnicy rynku zakontraktowali 47 slotów rocznie w latach 2030-2039 oraz 35 slotów w latach 2040-2044. Slot oznacza możliwość dostawy (wyładunku), składowania oraz regazyfikacji i wprowadzenia gazu do systemu przesyłowego. Zainteresowanie rynku okazało się większe od pierwotnej oferty, dlatego operator zdecydował o zwiększeniu planowanej zdolności regazyfikacyjnej drugiego terminala FSRU z 4,5 mld do 6,1 mld m3 gazu rocznie.

- Podmioty są zainteresowane tym, aby uzyskać dostęp do gazu w konkurencyjnych cenach, bo każdy element konkurencji, który pojawia się na rynku, powoduje korzyści zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przemysłu - wskazuje Sławomir Hinc.

Po zwiększeniu parametrów technicznych terminala do 58 slotów rocznie poziom zakontraktowania przepustowości wynosi ok. 74 proc. To oznacza, że część zdolności regazyfikacyjnych pozostanie dostępna dla kolejnych uczestników rynku. Według GAZ-SYSTEM ma to zwiększyć konkurencję i ułatwić wejście na rynek nowym podmiotom.

Kolejnym etapem będzie podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej. Po niej spółka rozpocznie kontraktację drugiej jednostki FSRU oraz budowę infrastruktury morskiej i lądowej. Nowy terminal powstanie w Zatoce Gdańskiej. Projekt obejmuje m.in. rozbudowę nabrzeża, gazociągów i stacji gazowej, które połączą terminal z krajowym systemem przesyłowym.

Wakacje na giełdzie

- Te inwestycje, zarówno w części morskiej, jak i lądowo-morskiej, zostaną zakończone w 2029 roku, co oznacza, że z początkiem 2030 roku rozpoczniemy regazyfikację w trzecim terminalu - zapowiada prezes GAZ-SYSTEM.

Po uruchomieniu FSRU 2 Polska będzie dysponowała trzema instalacjami do regazyfikacji LNG - terminalem w Świnoujściu oraz dwoma pływającymi terminalami FSRU w Zatoce Gdańskiej. Ich łączna przepustowość wyniesie ok. 20 mld m3 rocznie.

- To historyczny moment, w którym Polska staje się jednym z liderów europejskiego rynku infrastruktury do regazyfikacji gazu, a GAZ-SYSTEM jednym z pięciu największych operatorów regazyfikacji gazu ziemnego w Europie - wskazuje Sławomir Hinc.

W ostatnich latach Polska rozbudowała infrastrukturę umożliwiającą import gazu z kierunków innych niż Rosja. Poza terminalami LNG są to gazociąg Baltic Pipe, który połączył Polskę ze złożami na Norweskim Szelfie Kontynentalnym przez Danię, oraz interkonektory z Litwą, Słowacją, Czechami i Niemcami, zwiększające możliwości wymiany gazu z państwami regionu.

Łączne techniczne możliwości importu gazu - z wykorzystaniem terminali LNG, Baltic Pipe i połączeń transgranicznych - mają sięgać blisko 50 mld m3 rocznie, czyli znacznie więcej, niż wynosi obecne krajowe zużycie gazu.

- Te wolumeny mogą być przeznaczone nie tylko na rynek krajowy, ale także na tranzyt do państw regionu, dlatego Polska staje się regionalnym hubem gazowym - ocenia prezes GAZ-SYSTEM. - Umożliwia nam to otwarcie na współpracę i dostawy gazu do krajów ościennych, przede wszystkim na Ukrainę, Słowację, ale i Węgry.

Rozbudowa infrastruktury LNG ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz uniezależnić dostawy gazu od jednego kierunku importu.

- Trzeci terminal do regazyfikacji gazu zwiększa stopień dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i otwiera nas na dostawy z globalnego rynku LNG. To nie tylko kwestia bezpieczeństwa. W wyniku oddania do eksploatacji takiej inwestycji stajemy się miejscem, gdzie zwiększy się podaż gazu w konkurencyjnych cenach. Inwestycja w infrastrukturę sprzyja rozwojowi rynku, a to z kolei sprzyja obniżeniu cen gazu w Polsce - podkreśla Sławomir Hinc.

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
Jeden kurek zamknięty a drugi za Oceanem otwarty. Stać Nas Przecież Niby na wszystko? i to jakby to cena Nie była zarówno Gazu, Prądu czy Paliwa ???. Przecież jesteśmy od blisko 4 dekad Niby coraz to Krajowo Bogatsi i nie zadłużeni wcale. Co tam cena i koszty jakoś to przecież dalej będzie...........
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
wiedzieliscie ze Polska placi NAJWYZSZĄ cene za Gaz na swiecie? Sprawdzcie sobie. Po co nam kolejny terminal? żebysmy mogli jeszcze wiecej tego NAJDROZSZEGO gazu na swiecie sprowadzic od naszych "przyjaciół" z USA? A rura z NAJTANSZYM gazem na swiecie od ruskich od 3ech lat stoi nieuzywana pusta!
appraiser
Nawrocki był u Trumpa i wynegocjował przecież, że będziemy płacić najdrożej za gaz z USA.
ellmoo
Szkoda tylko, że taki gaz będzie dużo dużo droższy dla przeciętnego Kowalskiego niż gaz z gazociągu.
marianpazdzioch
Przypomnijmy, ze Rów Jarosława kosztował 2 mld zł. Wykonały go wyłącznie zagraniczne firmy budowlane, głównie niemieckie. Dziś przepływają tam głównie żaglówki w niewielkiej liczbie, psuje się i wymaga kolejnych kosztownych nakładów.
appraiser
Zaraz tam Rów. Patrząc na Jego posturę to raczej...Roweczek...
trpaslik
Teraz już nie mamy innego wyjścia, będziemy musieli zmniejszać deficyt handlowy Jankesów. W artykule nie ma słowa o cenie gazu importowanego od Jankesów dla odbiorców w Polsce. Najlepiej będzie to porównać z ceną jaką będą płacić nasi zachodni sąsiedzi za kilka miesięcy, kiedy ich negocjacje prowadzone w Dubaju i Petersburgu przyniosą efekty.
marianpazdzioch
Ale cyrk. Którędy wy to chcecie niby eksportować do Niemiec? Nawet jeśli będziecie próbować, to nie ma bata, znów się wam coś zepsuje.

Powiązane: Pływający terminal LNG w Gdańsku

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki