REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska to kraj bogatych ludzi

Krzysztof Kolany2012-03-27 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-03-27 06:00
Polska jest krainą ludzi niesłychanie zamożnych, których stać na leniwe i wygodne życie – takie wnioski można wyciągać z Narodowego Spisu Powszechnego. Tylko dlaczego z tak bogatego kraju w ciągu dekady uciekło 1,2 mln przeważnie młodych Polaków?

Rachmistrzowie Głównego Urzędu Statystycznego oszacowali liczbę ludności Polski na 38,5 mln. Tylu ludzi jest zameldowanych na pobyt stały bądź czasowy. Ale prawdziwe dane znajdziemy dopiero na stronie 16 niniejszego raportu. Zawarta jest tam informacja, że 1,94 miliona osób „będących stałymi mieszkańcami Polski” przebywa za granicą od przynajmniej trzech miesięcy. Z tego 2/3 mieszka poza krajem przynajmniej od roku. Oznacza to, że faktyczna liczba ludności Polski wynosi 37,2 mln i że w ciągu niespełna dekady z kraju wyjechało prawie 1,2 mln ludzi.

Trzeba więc będzie przeliczyć wszystkie statystyki, gdzie dane podawane są per capita. Od gęstości zaludnienia zaczynając na PKB na osobę kończąc. Ale nie na tym polega ukryte bogactwo Polski i jej mieszkańców.

Szesnaście milionów utrzymanków


Prawdziwą skalę bogactwa Polaków unaocznia dopiero rozdział V. (str. 19), opisujący „aktywność ekonomiczną ludności”. Żeby zostać uznanym za „pracującego”, należało przyznać się do jednej godziny pracy w ostatnim tygodniu marca 2011 r. Na 14,2 miliona „pracujących” przypadało 14,7 mln biernych zawodowo i 2,1 mln bezrobotnych. Oznacza to, że nieco ponad czternaście milionów ludzi zarabiało na utrzymanie 16,8 mln osób biernych zawodowo oraz na 7 mln dzieci (czyli osób do 15. roku życia).

Oczywiście do kategorii „biernych zawodowo” zaliczają się bardzo różne grupy ludzi. Są tam zarówno uczniowie i studenci jak i emeryci czy renciści. Należą doń gospodynie domowe (które przecież ciężko pracują) jak i gangsterzy, prostytutki, handlarze narkotyków, więźniowie czy niepracujący niepełnosprawni. Nie wiadomo, ilu pracujących w szarej strefie się do tego nie przyznało i także zasiliło rzeszę „biernych”. Nie zmienia to jednak faktu, że przeszło połowa Polaków nie bierze udziału w wytwarzaniu bogactwa narodowego.

Gdyby nam się tylko chciało...


Wynika z tego, że Polska jest bardzo bogatym krajem z fantastycznie wydajną gospodarką, skoro stać nas na takie ekstrawagancje jak utrzymywanie 6,3 miliona biernych zawodowo ludzi w wieku 25-64 lat. Fenomen niskiego wskaźnika zatrudnienia (oficjalnie 45,7%) oznacza, że bardzo wielu Polaków jest zadowolonych z tego, co ma i że po prostu nie chce im się pracować. Aż strach pomyśleć, jaką stalibyśmy potęgą gospodarczą, gdyby jednak zaczęło się nam chcieć. W kraju drzemie ogromny potencjał: ponad sześć milionów zdolnych do pracy ludzi wybiera „bierność zawodową”. Skoro ok. 14 mln pracujących wytwarza 1,5 biliona złotych PKB, to 20 milionów mogłoby generować niemal 2,15 biliona. Przy bieżącym kursie dolara byłoby to 680 mld USD, co stawiałoby Polskę na 17. miejscu na świecie. Przed Szwajcarią czy Belgią i tuż za Holandią i Australią.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (82)

dodaj komentarz
~tom
Witam, potrzebuje wsparcia finansowego, materialnego oraz żywnościowego, przyjme zywnosc i rtv oraz naroznik jestem całkowitym sierotą, osobą z niepełnosprawnością, od jakiegoś czasu szukam pracy zarobkowej ale bezskutecznie, przez to mam duże długi wobec firm pożyczkowych i wobec urzędu skarbowego łączna kwota to 34000tys zł grozi Witam, potrzebuje wsparcia finansowego, materialnego oraz żywnościowego, przyjme zywnosc i rtv oraz naroznik jestem całkowitym sierotą, osobą z niepełnosprawnością, od jakiegoś czasu szukam pracy zarobkowej ale bezskutecznie, przez to mam duże długi wobec firm pożyczkowych i wobec urzędu skarbowego łączna kwota to 34000tys zł grozi mi komornik a nawet bezdomność, mam już rozpoczętą egzekucje administracyjna tylko czekać jak komornik zabierze mi dom brakuje mi na jedzenie,na leczenie, nie mam już siły szukać pracy nie chce mi się żyć, chciał bym się wyjść na prosto i założyć rodzinę ale brak warunków do egzystencji, szukam tez pracy na terenie radom ale bezskutecznie już nie mówiąc o leczeniu po prostu trzeba umierać. Proszę ludzi dobrej woli o pomoc finansową lub jakąś prace dobrze płatną nawet na czarno bo już nie daje rady Nr konta
50 1020 5558 1111 1065 2190 0009 liczy się każda złotówka musze przyznać ze urząd skarbowy w Szydłowcu jest bezduszny nie umorzył nie udzielił spłaty na raty a teraz mam egzekucje dla mnie to śmierć komornik zabierze mi dom i wszystko co mam a jeśli umozy to dług wobec us i tak zostanie i odsetki będą rosły
~maniek
jeszcze troche ita druga część wyjdzie na ulice ,i darmozjady nieroby z budżetówki i mundurówki podzielą się z wykłymi ludzmi ,jedni zapierdalają za 1200 złoty na innych ,39 letnich emerytów
~Ja
Pewnie by pracowali, gdyby nie pazerność ubezpieczeniowo podatkowa rządu (ZUS, US i inne pasożyty)
~Rozsądny z Łodzi
Jakie 14 milionów pracujących????????
3 miliony nygusów na etatach urzędników to nie pracujący, a pobierający pensje.
I nie wytwarzają dochodu narodowego ale go zjadają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety przyznaje, że też sympatyzowałem z obecnym rządem nieudaczników i nierobów, choć nigdy na nich nie głosowałem. Oj potrzeba
Jakie 14 milionów pracujących????????
3 miliony nygusów na etatach urzędników to nie pracujący, a pobierający pensje.
I nie wytwarzają dochodu narodowego ale go zjadają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety przyznaje, że też sympatyzowałem z obecnym rządem nieudaczników i nierobów, choć nigdy na nich nie głosowałem. Oj potrzeba nam zmian, potrzeba, bo za chwilę bedzie za późno
~ewa
Wielu sposród tych ludzi "biernych zawodowo" wcale nie umiguje sie od pracy. Nie nalezy tego generalizowac i pochopnie ich oceniac. Oni chca pracowac, i daliby duzo aby móc dorzucic sie do wytwarzania PKB... tylko nikt ich nie chce zatrudnic. Taka jest prawda. Pozdrawiam
~Leniwiec
No leniwe my kluski, oj leniwe... a może bierni są dlatego bo nie ma kto im dać godnej pensji a za 300zeta to nikomu robić się nie chce bo to nawet na bilety do pracy nie starczy... za granicę nie wyjedzie bo nie ma od kogo pożyczyć aby przeżyć pierwsze 2 miesiące...
~Marek
Co ty pierdzielisz? Co za idiota pastwi się nad 15latkami wzwyż? Samych uczniów i studentów jest z 3-4 miliony. Inwalidów z pierwszą i drugą grupą z 1 milion. Nad resztą bym się nie pastwił bo większość z nich wytwarza więcej w szarej niż oficjalni pracownicy w białej.
~toja
w tym roku przekrocze po raz pierwszy 450 000 brutto i do tego zona 100 000. Oczywiscie rocznie. Da sie, ale najpierw studia (na prawdziwej uczelni, a nie KUP SOBIE STUDIA), potem podyplomowki, MBA, zarwane wszystkie weekendy, czy warto? dla mnie tak i prosze nie pierdo....., ze sie nie da. Ps. pozdro z Meksyku, pogoda zajebista
~xyz
I żeś się wreszcie obudził po tej sennej egzotycznej przygodzie. Patrzysz, a tu zamoczone prześcieradło...Ale Meksyk!!!!!!!!!!!!!
~sedzia odpowiada ~xyz
no akurat gosciu jest w Meksyku, a Ty w Polsce ;-)
wiec....

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki