Nie możemy zapominać, że wprowadzenie sankcji wobec Rosji było bezpośrednim efektem polityki Moskwy, łamiącej prawa międzynarodowe; nie zgodzimy się na ich cofnięcie, dopóki nie zmieni się polityka Kremla - powiedziała w piątek premier Beata Szydło.
Szefowa rządu poinformowała, że rozmowy podczas odbywającego się na Malcie nieformalnego szczytu UE dotyczyły zewnętrznego otoczenia Unii.
Premier podkreśliła, że obecnie UE stoi przed wieloma zagrożeniami dla bezpieczeństwa; wymieniła w tym kontekście konflikty na wschodniej Ukrainie, w Libii i na Bliskim Wschodzie, m.in. w Syrii, zagrożenie terrorystyczne, kryzys migracyjny. "Państwa europejskie muszą pokazać solidarność. Państwa europejskie muszą przede wszystkim być skuteczne w swoich działaniach" - powiedziała Szydło.
"Ale też musimy powiedzieć, że pewne decyzje, które będą zapadały, wymagają ostrożności, rozwagi i przede wszystkim głębokiego rozważenia interesów państw europejskich i poszczególnych krajów członkowskich" - zaznaczyła.
Zdaniem Szydło przykładem takiej ostrożnej i skrupulatnej polityki powinna być nadal polityka wobec Rosji. "Nie możemy zapominać, że wprowadzenie sankcji wobec Rosji było bezpośrednim efektem polityki Moskwy, łamiącej prawa międzynarodowe. Nie będziemy zgadzali się na to, aby te sankcje zostały cofnięte, dopóki nie zmieni się polityka Kremla" - podkreśliła premier.

Nie trzeba straszyć amerykańską administracją
Nie można podchodzić konfrontacyjnie do prowadzenia polityki ze Stanami Zjednoczonymi, nie trzeba straszyć amerykańską administracją; należy szukać porozumienia - podkreśliła premier.
Jak mówiła, "ci politycy europejscy, którzy próbują wywoływać takie poczucie strachu czy też iść na konfrontację (...), popełniają błąd". "Nie można podchodzić do polityki ze Stanami Zjednoczonymi konfrontacyjnie, natomiast trzeba szukać porozumień, trzeba tutaj jasno stawiać przede wszystkim własne oczekiwania" - zaznaczyła premier.
"Polska stoi na jasnym stanowisku - dzisiaj nie powinniśmy myśleć o tym, o czym myśli Donald Trump, tylko powinniśmy myśleć o tym, jakie my powinniśmy zaproponować formy współpracy Donaldowi Trumpowi i czego my oczekujemy" - zaznaczyła szefowa polskiego rządu.
Premier Szydło dodała, że z punktu widzenia Polski wśród najważniejszych spraw w relacjach z USA jest m.in. bezpieczeństwo. "Tutaj dla nas niepodważalną kwestią stają się ustalenia ze szczytu warszawskiego (...) NATO, które w znakomity sposób poprawiły bezpieczeństwo regionu przez wzmocnienie flanki wschodniej (Sojuszu Północnoatlantyckiego)" - wyjaśniła. Sprawy związane z handlem są również "niezwykle istotne" - podkreśliła.
kno/ mce/ akl/ mc/ jbr/ amt/




























































