REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska 2050 wzywa Zjednoczoną Prawicę do wycofania się z projektu noweli ws. mandatów

2021-01-11 14:27
publikacja
2021-01-11 14:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Do wycofania się z projektu noweli zakładającej, że nie będzie możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego wezwał posłów Zjednoczonej Prawicy w poniedziałek Ruch Polska 2050. Policjant nie będzie "stróżem prawa" tylko "sędzią w granatowym mundurze" - tak według Ruchu można streścić ten projekt.

Polska 2050 wzywa Zjednoczoną Prawicę do wycofania się z projektu noweli ws. mandatów
Polska 2050 wzywa Zjednoczoną Prawicę do wycofania się z projektu noweli ws. mandatów
fot. Michał Kość / / FORUM

W ubiegły piątek wieczorem klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt noweli Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zakładający, że nie będzie brak możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego, a jedynie możliwość zaskarżenia go potem do sądu. Obecnie, w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie.

W przekazanym PAP oświadczeniu Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni wzywa "rządzącą większość do wycofania się z tego haniebnego prawa". Zapowiedziano także, że posłanka Ruchu Hanna Gill-Piątek będzie głosowała za odrzuceniem projektu w całości.

"Ruch Polska 2050 stanowczo potępia kolejny atak na konstytucyjne prawa człowieka i obywatela autorstwa rządzącej Zjednoczonej Prawicy, za jaki należy uznać projekt zmian w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia" - podkreślono. Zdaniem członków Ruchu, "projekt można zasadniczo streścić prosto: policjant przestanie być +stróżem prawa+, a stanie się +sędzią w granatowym mundurze+". "Polska zaś robi kolejny krok w kierunku państwa policyjnego. Władza próbuje strachem wymusić na obywatelach odstąpienie od realizacji ich prawa do manifestowania własnych poglądów" - zaznaczono.

Według Polski 2050, projekt noweli dotyczący mandatów narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego, zasadę domniemania niewinności oraz prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Wakacje na giełdzie

"Te wszystkie zmiany spowodują, że obywatele zaczną regularnie bać się policji i strażników gminnych, których władza na ulicach miast i wsi zdecydowanie wzrośnie. Nie budzi wątpliwości, że ta żenująca inicjatywa ustawodawcza ma na celu przede wszystkim wymuszenie skutecznego nakładania mandatów na obywateli w związku z +przeciwdziałaniem+ epidemii, których bezprawność coraz częściej stwierdzają sądy" - ocenił Ruch.

Według Polski2050 "po wprowadzeniu zmiany w przepisach o mandatach wielu obywateli rezygnowałoby z +narażania się+ władzy, np. poprzez udział w manifestacjach". "W ten sposób nowe prawo może zagrozić istocie demokracji, jaką jest prawo do wyrażania własnych poglądów, zaś funkcjonariusze będą rozliczani z liczby +wlepionych+ mandatów, a prowadzenie represyjnej polityki karnej stanie się kolejnym sposobem na reperowanie znajdujących się w złym stanie finansów publicznych" - czytamy w oświadczeniu.

Ruch podkreślił, że projekt ws. mandatów "został wniesiony do Sejmu przez grupę posłów, a nie przez Radę Ministrów, bez żadnych konsultacji społecznych oraz oceny skutków wprowadzenia regulacji".

Projekt PiS budzi zastrzeżenia wielu prawników, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Krytykują go także politycy KO, Lewicy, PSL czy Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział w poniedziałek, że projekt ws. odmowy przyjęcia mandatu wydaje mu się rozsądny i logiczny; zapowiedział, że będzie procedowany.

W uzasadnieniu projektu, pod którym widnieją podpisy 32 posłów PiS, napisano m.in.: "Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego". "Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie" - czytamy.

Dlatego - jak napisano - "z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu". W uzasadnieniu wskazano, że ukarany będzie mógł zaskarżyć w ciągu siedmiu dni do sądu rejonowego nałożony mandat karny - w zakresie zarówno co do winy, jak i co do kary.(PAP)

autorka: Iwona Pałczyńska

ipa/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki