REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polki inwestują inaczej niż Polacy. Ekspert: To ich największa przewaga

2026-05-10 14:00
publikacja
2026-05-10 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Coraz więcej Polek chce inwestować, ale nadal najczęściej wybiera ostrożne strategie i spokojne budowanie kapitału. Jak ocenia Maciej Samcik z „Subiektywnie o finansach”, mniejsza skłonność do ryzyka może być ich największą przewagą.

Polki inwestują inaczej niż Polacy. Ekspert: To ich największa przewaga
Polki inwestują inaczej niż Polacy. Ekspert: To ich największa przewaga
fot. Kacper Pempel / / FORUM

- Z jednej strony kobiety i mężczyźni inwestują w te same instrumenty finansowe, ale z drugiej różni ich styl. Kobiety inwestują zwykle bezpieczniej i bardziej długoterminowo - mówi agencji informacyjnej Newseria Maciej Samcik, twórca „Subiektywnie o finansach”. - Najpierw starają się ochronić pieniądze przed ryzykiem, a dopiero później myślą o wypracowaniu ponadprzeciętnego zysku.

Z badania „Kobiety (nie)inwestorki” przygotowanego przez dr hab. Katarzynę Sekścińską dla TFI PZU wynika, że 32 proc. Polek przeznacza już przynajmniej część swoich środków na inwestycje, a 73 proc. kobiet, które dziś nie inwestują, chciałoby zacząć w przyszłości. Regularnie oszczędza 45 proc. badanych, a 28 proc. ma odłożone środki na poziomie co najmniej półrocznych dochodów.

Na tle Europy widać jednak, że ostrożność Polek częściej się przekłada na dbanie o bieżące bezpieczeństwo finansowe niż na budowanie większych nadwyżek. Z raportu Intrum European Consumer Payment Report 2025 wynika, że 49 proc. Polek regularnie odkłada pieniądze na fundusz awaryjny, a 68 proc. deklaruje, że co miesiąc opłaca wszystkie rachunki w terminie. Jednocześnie 51 proc. wskazuje rosnące koszty życia jako główną przeszkodę w terminowym regulowaniu zobowiązań. To pokazuje, że gotowość do zabezpieczania przyszłości jest silna, ale możliwości systematycznego odkładania i inwestowania wciąż ogranicza codzienna presja kosztowa.

Z raportu „Kobiety (nie)inwestorki” wynika też, że 74 proc. Polek uważa, że w inwestowaniu najważniejsze jest to, by nie stracić pieniędzy, a 86 proc. woli mniejszy zysk przy mniejszym ryzyku niż wyższy zarobek okupiony większą niepewnością. Aż 85 proc. badanych preferuje spokojne, systematyczne dochodzenie do celu zamiast szybkich, dużych zysków lub strat.

Wakacje na giełdzie

- Ta mniejsza skłonność do ryzyka sprawia, że często są też skuteczniejsze, bo długoterminowe inwestowanie z definicji częściej kończy się sukcesem. Jeśli ktoś inwestuje przez 20, 25 czy 30 lat i robi to rozsądnie, systematycznie, cierpliwie i konsekwentnie, to prawdopodobieństwo porażki jest bardzo małe. Kobiety częściej właśnie tak podchodzą do pieniędzy, dlatego z definicji mają predyspozycje do tego, żeby być skutecznymi inwestorkami - ocenia Maciej Samcik.

Zmienia się też pozycja kobiet w domowych finansach. Coraz częściej nie chcą już tylko zarządzać bieżącym budżetem, ale również samodzielnie odkładać i inwestować pieniądze. Z badania dr hab. Katarzyny Sekścińskiej wynika, że 40 proc. kobiet ma już doświadczenie w inwestowaniu na rynku kapitałowym, a po uwzględnieniu kryptowalut odsetek ten rośnie do 46 proc. Dodatkowo 44 proc. ma doświadczenie w programach emerytalnych takich jak PPK, PPE, IKE czy IKZE, a 76 proc. korzystało z lokat i kont oszczędnościowych.

- Jeszcze 10 czy 20 lat temu raczej mężczyźni zajmowali się w gospodarstwach domowych inwestowaniem pieniędzy, a kobiety zarządzaniem bieżącymi finansami. Dzisiaj coraz więcej kobiet ma swoje pieniądze i coraz częściej zdaje sobie sprawę, że ich przyszłość nie może zależeć wyłącznie od partnera - podkreśla ekonomista. - To nie jest dobra gwarancja i nie zawsze zadziała. Dlatego kobiety są coraz bardziej świadome, że muszą mieć własne środki i rozsądnie je lokować.

Jedną z głównych barier pozostają jednak kapitał i wiedza. Wśród kobiet, które już inwestują, 95 proc. chciałoby inwestować więcej, ale 63 proc. wskazuje, że nie ma na to wystarczających środków. Wśród nieinwestujących 52 proc. przyznaje, że nie ma wiedzy o inwestowaniu, a kolejne 34 proc. ocenia ją jako podstawową.

Skalę tych ograniczeń widać także w danych o zadłużeniu. Według Intrum 33 proc. Polek ma niezabezpieczone zobowiązania, a 12 proc. przyznaje, że w ciągu ostatniego roku zdarzyło im się pożyczyć pieniądze na podstawowe potrzeby takie jak żywność, czynsz czy rachunki. W takiej sytuacji inwestowanie schodzi na dalszy plan, bo pierwszym celem staje się odbudowa bezpieczeństwa finansowego.

- Dzisiaj bezpieczeństwo finansowe w większym stopniu niż kiedyś musi się opierać na dywersyfikacji. Jeśli inwestujemy, to nie tylko w aktywa rynku kapitałowego, ale też w aktywa trwałe, takie jak złoto, srebro czy inne inwestycje alternatywne. Nie koncentrujemy się już na jednym rynku, jednej walucie czy jednym obszarze geograficznym - wskazuje Maciej Samcik. - Bezpieczeństwo finansowe to dziś nie tylko pomnażanie pieniędzy, ale też trzymanie ich w różnych miejscach i w różnych formach, żeby być przygotowanym na każdy scenariusz.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kroko1
teraz są takie możliwości, że każdy może sobie wybrać sposób inwestowania. dobrze, żeby w ogóle mieć za co. sam się zastanawiam jak podejść bezpiecznie do tematu ale nie mam z kim o tym pogadać. ale coś tam mam odłożone, ale wiem że w moim otoczeniu to dość wyjątkowe. kolega jakiś czas temu dopiero wyszedł z długów u kruka, więc teraz są takie możliwości, że każdy może sobie wybrać sposób inwestowania. dobrze, żeby w ogóle mieć za co. sam się zastanawiam jak podejść bezpiecznie do tematu ale nie mam z kim o tym pogadać. ale coś tam mam odłożone, ale wiem że w moim otoczeniu to dość wyjątkowe. kolega jakiś czas temu dopiero wyszedł z długów u kruka, więc zacznie od początku. inny- rozwiódł się z żoną, więc też trudna sytuacja, itd, itd
kriso135
Bardzo dobrze niech inwestują, tylko żeby nie było, że za jakiś czas okaże się, że osiągają mniejsze zyski niż mężczyźni i w ramach równości trzeba im będzie dopłacać, aby zrównały się z mężczyznami. Tak jak teraz jest z wynagrodzeniami.
to_i_owo
"...Dzisiaj coraz więcej kobiet ma swoje pieniądze i coraz częściej zdaje sobie sprawę, że ich przyszłość nie może zależeć wyłącznie od partnera"

Mądre podejście
Przy obecnej promocji rozwodów i walki z tradycyjnymi formami społeczeństwa to dobra decyzja

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki