Policja nie uznaje telefonicznych ubezpieczeń OC

Zawarłeś umowę komunikacyjnego ubezpieczenia OC przez telefon lub internet ? Możesz mieć kłopoty podczas policyjnej kontroli - pisze "Dziennik". Gazeta dodaje, że jeśli nie ma się przy sobie podstemplowanego druczku takiej umowy, funkcjonariusze mogą nawet odholować auto. Wydruk z internetu nie jest bowiem dla resortu finansów dowodem i dlatego policja go nie uznaje.

Rzecznik ubezpieczonych zastanawia się nad wystąpieniem o zmianę przepisów tak, by zawarcie przez telefon lub internet ubezpieczenia komunikacyjnego OC było honorowane przez policję na podstawie wydruku z komputera - czytamy w "Dzienniku".

Gazeta podkreśla, że teraz jest z tym problem, bowiem jedne przepisy mówią, że auto jest ubezpieczone od następnego dnia po zawarciu umowy (niezależnie od sposobu, w jakim ją zawarto), inne, że jedynym dokumentem potwierdzającym umowę jest firmowy druk lub dowód opłacenia składki, który zawiera dane samochodu i jest podpisany przez przedstawiciela firmy ubezpieczeniowej.

Zawarte przez telefon lub internet umowy docierają wprawdzie w formie pisemnej do klienta, ale dopiero po jakimś czasie. Do tego momentu ubezpieczony może sobie wydrukować z internetu potwierdzenie opłacenia składki. Ale policja tego nie uznaje.

Kierowcy skarżą się do rzecznika praw ubezpieczonych, a ten myśli już nad zmianą przepisów - czytamy w "Dzienniku".

Dziennik/jędras
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Bierek

No cóz... "Dziennik" pisze rozne rzeczy - mnie na przykład dotyczyły 2 sprawy opisane przez "Dziennik" i w obydwu przypadkach okazało się, że podano fakty sprzed 1,5 roku jako aktualne.

! Odpowiedz
0 0 ~Tomek

A to po zawarciu ubezpieczenia przez telefon nie przysyłają podpisanych polis????!!!!!

! Odpowiedz
0 0 ~ksiezyc

a wogóle to dlaczego policja sprawdza czy ktoś ma ubezpieczenie oc. co to ich obchodzi! k..wa ludzie mamy XXI wiek a oni takimi pierdołami się zajmują. czy jak jeżdżę na nartach to mi ktoś sprawdza OC? albo rowerem? a jak ktoś złamie u mnie nogę w domu to co? moja sprawa czy mam OC czy nie. Jeszcze jeden idiotyczny przepis żeby mogli się dowalić. żeby w XXI wieku pamiętać o zabraniu z domu jakiejś karteluszki bo inaczej holowanie na parking! ludzie wysyłamy na marsa statki a nie umieją zrobić bazy danych obejmującej ubezpieczonych? przecież to sami ubezpieczyciele wykonają jak im policja da info w zamian kto dostaje mandaty za przekroczenie prędkości! to trzeba myśleć dziadki w rządzie. ale jak staruchy rządzą krajem to co się dziwić że nie wiedzą co to jest internet czy sieć komputerowa...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Scrooge McDuck

Kolejny przykład posranej polskiej biurosracji.
Ten kraj nigdy nie dogoni "Europy".

! Odpowiedz
0 0 ~bi.

Aaaaaaby miec co pokazać policji. Komputerowe poświadczenia zawarcia umowy ubezpieczenia OC. Szybko i tanio. Wszystkie firmy ubezpieczeniowe w kraju.

Czy ktoś już wpadł na taki pomysł? (pierwszą podróbkę dokumentu niby-z-komputera widziałem prawie 30 lat temu).

! Odpowiedz
0 0 ~er

30 lat temu? to już trochę lat masz na karku

! Odpowiedz
0 0 ~ciekawy

Czy ktoś już wpadł na taki
> pomysł? (pierwszą podróbkę dokumentu niby-z-komputera
> widziałem prawie 30 lat temu).

W 1976 to chyba był wydruk na karcie perforowanej z komputera Odra co? bo ZX Spectrum czy Amstrad czy wspaniały Atari pojawiły się troche później ...

! Odpowiedz
0 0 ~Jaro

No ale wystarczy wizyta w komisariacie, i wszystko jasne...

!
Polecane
Najnowsze
Popularne