Polacy zastrzegli ponad 176 tys. utraconych dokumentów

Polacy w 2019 r. zastrzegli w bankach 176,5 tys. utraconych dokumentów; to rekord w 23-letniej historii Systemu Dokumenty Zastrzeżone - poinformował we wtorek Związek Banków Polskich.

(fot. PaulSat / Shutterstock)

We wtorek ZBP opublikowało 40. raport infoDOC. Wynika z niego, że tylko w IV kw. 2019 r., jak podał ZBP, baza Systemu Dokumenty Zastrzeżone (System DZ) wzrosła o 56 tys. 686 dokumentów i na koniec grudnia zawierała 1 mln 881 tys. 393 dokumentów zastrzeżonych z powodu ich zagubienia lub kradzieży. Łączna kwota udaremnionych w tym czasie prób wyłudzeń kredytów, jak podano, to 58,4 mln zł.

Jak powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej Koordynator Kampanii Informacyjnej Systemu DZ Grzegorz Kondek, poprzedni rok był wyjątkowy pod każdym względem, bowiem niemal o wszystkich wskaźnikach wskazanych w raporcie można powiedzieć, że były rekordowe. Dotyczy to np. bazy danych zastrzeżonych dowodów, paszportów, czy praw jazdy. Poinformował, że w zeszłym roku zastrzeżono 176 tys. 554 dokumenty.

"Ten wynik również jest rekordowy, poprzednio było to 150 tys. dokumentów, ponad 17-proc. wzrost rok do roku. Takiego wzrostu jeszcze do tej pory nie mieliśmy" - powiedział. Dodał, że w historii badania nie zdarzyło się dotychczas, by w jednym kwartale zastrzec ponad 56 tys. dokumentów, co miało miejsce w ostatnich trzech miesiącach 2019 r.

Rekordowo niska natomiast była liczba prób wyłudzeń kredytów - w całym ubiegłym było ich 5077, co oznacza kilkuprocentowy spadek względem dotychczasowego minimum. Jak wyliczył Kondek, to przekłada się na 14-15 prób wyłudzeń dziennie, na łączną kwotę ok. 770 tys. złotych.

"W skali roku było to około 280 mln zł, a jeżeli wzięlibyśmy całą historię od 2008 r., od kiedy raport jest publikowany, to było ponad 85 tys. prób na łączną kwotę 4,7 mld zł" - poinformował.

Zaznaczył, że w rzeczywistości prób takich mogło być znacznie więcej, bowiem dane te pochodzą z systemu weryfikacji zdolności kredytowej w momencie, gdy ktoś stara się o pożyczkę, czy kredyt. Dane nie obejmują jednak sytuacji przed badaniem zdolności kredytowej, np. weryfikacji dokumentów itp.

"Na tych wcześniejszych etapach również następuje odsiew dokumentów tożsamości, ale tego nie jesteśmy w stanie przeliczyć" - zauważył Kondek.

Według niego rekordowo niska była także kwota największego kredytu, którego wyłudzenie udaremniono w IV kw. ub.r. - to "tylko" 3 mln zł, a w całym ubiegłym roku - 20 mln. Kondek zwrócił też uwagę na odbiegającą od normy, wyjątkową liczbę prób wyłudzeń kredytów na Podkarpaciu - 251 prób na 1601, które miały miejsce w ostatnim kwartale zeszłego roku w skali całego kraju.

"Trzeba pamiętać, że my podajemy informacje tylko z bankowości i z pewnego segmentu bankowości (...), natomiast w realnej gospodarce, tam gdzie się wynajmuje samochody, gdzie się wynajmuje mieszkania, tam gdzie się leasinguje pewne dobra i towary, wypożycza jakieś drogocenne przedmioty, tego typu zdarzeń może być bardzo wiele" - zastrzegł prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

Dodał, że System jest przykładem Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, w który zaangażowane są banki, niektóre samorządy terytorialne i Komenda Główna Policji, a programowi patronuje minister spraw wewnętrznych i administracji. 

autor: Marcin Musiał

mmu/ maja/ je/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne