15 proc. pracujących obawia się utraty pracy - wynika z badania zleconego przez mBank. Najmocniej dotyka to osób, które dopiero weszły na rynek i pracują na umowach cywilnoprawnych.


Na zlecenie mBanku przeprowadzono badanie, z którego wynika, że 15 proc. osób spośród obecnie pracujących spodziewa się utraty zatrudnienia. Największe obawy ma grupa osób, która dopiero weszła na rynek pracy, a stabilnie czują się pracownicy powyżej 35. roku życia.
30 proc. pracowników zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych spodziewa się zwolnień, w przypadku umów o pracę odsetek ten wynosi tylko 12 proc. Sprawdzono również, ile osób straciło pracę – wśród niepracujących (36 proc. ogółu badanych) 16 proc. pracowało przed epidemią koronawirusa, ale straciło pracę po jej wybuchu. To przekłada się na o spadek o około 900 tys.
– Oczekujemy, że do tej pory dokonane zwolnienia będą pojawiały się na rynku pracy stopniowo i stopa bezrobocia wzrośnie do około 10 proc. To szacunek zakładający właśnie mniej więcej taką skalę zwolnień, ujawniającą się stopniowo – zgodnie z wielokrotnie opisywaną specyfiką funkcjonowania wypowiedzeń – wyjaśnia Marcin Mazurek, ekonomista mBanku. Obawy najmłodszej grupy pracujących są uzasadnione, to właśnie w tej grupie najwięcej osób straciło pracę po wybuchu epidemii.
Polaków zapytano również o to, czy zamierzają ograniczyć zakupy tylko do tych, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania. Średnio 66 proc. deklaruje mniejsze zakupy.

WS






























































