REKLAMA

Polacy nie chcą udostępniać prywatnych danych państwu

2021-04-14 07:01
publikacja
2021-04-14 07:01
Polacy nie chcą udostępniać prywatnych danych państwu
Polacy nie chcą udostępniać prywatnych danych państwu
fot. Kinga / / Shutterstock

Polacy nie chcą udostępniać prywatnych danych, nawet jeśli stawką jest walka z koronawirusem. Mniej niż 30 proc. z nas przekazałoby prywatne dane dla poprawy usług ochrony zdrowia - czytamy w środowym wydaniu dziennika "Rzeczpospolita".

"Jesteśmy, obok Bułgarów i Węgrów, narodem najmniej skłonnym do dzielenia się swoimi danymi w całej UE. Mniej niż 30 proc. z nas przekazałoby prywatne dane dla poprawy usług ochrony zdrowia; dla porównania ów odsetek wśród Szwedów czy Holendrów sięga około 80 proc." - napisano w środowym wydaniu dziennika.

"Pandemia sprawiła, że Europejczycy otworzyli się na ich udostępnianie". Nad Wisłą jest z tym jednak problem – wynika z najnowszych badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE)" - podkreślono.

Zaznaczono, że "eksperci przeanalizowali wyniki badań (zarówno te prowadzone przed, jak i już w trakcie epidemii) nad skłonnością rodaków do udostępniania informacji o stanie zdrowia, nawykach czy lokalizacji instytucjom publicznym". "Okazało się, że Covid-19 niespecjalnie poprawił naszą ufność" - napisano.

Według kierownik zespołu gospodarki cyfrowej PIE Ignacego Święcickiego, "usługi publiczne mogłyby zostać poprawione, gdyby ludzie dzielili się informacjami". "Niestety, odstajemy pod tym względem od innych krajów" - ocenił.

W artykule zwrócono uwagę, że "o braku tej skłonności może świadczyć porażka aplikacji Stop Covid ProteGO Safe, która poprzez moduł Bluetooth w smartfonie zbiera informacje o osobach w okolicy". "Choć rząd wydał na to rozwiązanie już 7 mln zł, to do marca br. informacje o możliwym kontakcie z zakażoną osobą wysłano do mniej niż 4 tys. użytkowników" - podkreślono.

"Nie chcemy przekazywać informacji o sobie instytucjom publicznym, ale – jak przekonują analitycy – to fałszywie rozumiana dbałość o prywatność. W obliczu tworzenia nowoczesnych usług publicznych czy walki z pandemią chronimy dane, jednocześnie niemal bez kontroli przekazujemy je technologicznym gigantom, jak Google, Apple czy Facebook, korzystając ze smartfonów czy popularnych mediów społecznościowych" - czytamy w artykule.

Jak wyjaśniła ekspertka w dziedzinie cyfrowej transformacji w Akademii Leona Koźmińskiego Karolina Małagocka, "płacimy danymi w internecie, otrzymując w zamian darmowy dostęp do usług". "Kiedy firma świadczy usługi przez internet, zawiera z klientem swego rodzaju transakcję – w zamian za wgląd do jego danych oferuje produkt, którego klient poszukuje. Zawierany jest mikrokontrakt społeczny" – wyjaśniła.

Według Święcickiego "wśród Polaków blokada w przypadku udostępnienia danych dla usług publicznych" jest "efektem braku zaufania do państwa". "Generalna niechęć do dzielenia się danymi w naszym kraju ma także związek z wyjątkowo niskim na tle UE poziomem kompetencji cyfrowych. A na to nakłada się brak edukacji w zakresie bezpieczeństwa i wykorzystania danych" - ocenił kierownik zespołu gospodarki cyfrowej PIE.(PAP)

gj/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jes
Jest problem ponieważ Polska to kraj rządzony przez opętanego, zawistnego agenta rosyjskich służb.
itso_jedenproc_na_wolnosc
Zawiść powstaje w wyniku konkurencji i musi być zazdrość rozumiem ze władzy w tym wypadku na tym poziomie absolutnej. Można to leczyć i teraz zaczyna się żart :)

miedzy innymi
''Ciesz się z sukcesów innych, np. awansu koleżanki,''

źródło: https://www.babskiswiat.com.pl/zawisc.html
ketoza
Można zgadywać skąd ta różnica między wschodem a zachodem.
Ja obstawiam nadal obecne "przeciwciała" w krajach wschodnich wobec totalitarnego nadzoru państwa. Zachód utracił odporność na totalitaryzm i wpada w jego objęcia z "hurra" na ustach.
polskabiznesu
Nie ma się co dziwić... Brak zaufania do rządu. A swoją drogą to może ktoś chciałby system CRM dedykowany dla firm w celu poprawy ich funkcjonowania? www.firmao.pl/ds
jes
Za spam brak zaufania do ciebie.
itso_jedenproc_na_wolnosc
4 tys. użytkowników - bezmózgi no ale klasa robotnicza jest zadowolona z tak małego wyniku i niezadowolona z 7mln za głupią apkę ewidentne okradanie obywatela, klasa robotnicza nie dać się omamić tym oszustom a często trucicielom w białych fartuchach lub osobami stojącymi za nimi, klasa robotnicza musi liczyć sama na 4 tys. użytkowników - bezmózgi no ale klasa robotnicza jest zadowolona z tak małego wyniku i niezadowolona z 7mln za głupią apkę ewidentne okradanie obywatela, klasa robotnicza nie dać się omamić tym oszustom a często trucicielom w białych fartuchach lub osobami stojącymi za nimi, klasa robotnicza musi liczyć sama na siebie w tym oceanie pasożytów bo państwo dawno nie realizuje założeń w ochronie zdrowia na czym ich zadanie ma polegać.
zenonn
" stawką jest walka z koronawirusem" ?
Sprzedajni bandyci walczą? Funkcjonariusze i urzędznicy? Z kim? Z narodem.
Mają system i prodcedury i wzrok tęskniący za rozumem.
Niech się szczepią co kwartał, niech pakują w czipy w zwoje mózgowe swoich rodzin.
Niech ich szlag trafi, niech zdychają powoli
" stawką jest walka z koronawirusem" ?
Sprzedajni bandyci walczą? Funkcjonariusze i urzędznicy? Z kim? Z narodem.
Mają system i prodcedury i wzrok tęskniący za rozumem.
Niech się szczepią co kwartał, niech pakują w czipy w zwoje mózgowe swoich rodzin.
Niech ich szlag trafi, niech zdychają powoli i boleśnie.
Fuj
karbinadel
"jeśli stawką jest walka z koronawirusem" to nie chcą udostępniać. Ale za kilka procent zniżki w biedamarkecie chętnie udostępniają
siema123
Polska powiatowa i federacyjna a nie centralnie sterowana. Pierwsza partia która w programie będzie miała że zlikwiduje ten centralnie sterowany, korupcyjny folwark i odda go w ręce ludu wygra kolejne wybory.
1. Finansowanie policji z powiatu
2. Sędziowie wybierani z powiatu
3. Szpitale pod powiaty
4. Podatki i
Polska powiatowa i federacyjna a nie centralnie sterowana. Pierwsza partia która w programie będzie miała że zlikwiduje ten centralnie sterowany, korupcyjny folwark i odda go w ręce ludu wygra kolejne wybory.
1. Finansowanie policji z powiatu
2. Sędziowie wybierani z powiatu
3. Szpitale pod powiaty
4. Podatki i decyzje o podatkach pod powiaty, każdy powiat sam ustala podatki.
5. Likwidacja wojewodów i sejmików wojewódzkich oraz całej administracji wojewódzkiej i zastąpienie jej przedstawicielami z powiatów.
6. Urzędy skarbowe i KAS pod powiaty
7. Minimalny podatek federacyjny płacony przez powiaty jako procent zysków do utrzymania sądów wojewódzkich i ogólnokrajowych oraz minimalnej armii.
8. Raportowanie dochodów przeniesione z obywateli na urzędników samorządowych
9. Wykreślenie durnego prawa i zastąpienie go prawem powiatowym
10. Wybory do władz powiatu co 2 lata przez internet + możliwość zgłoszenia referendum o odwołanie władz.
11. Wpisanie otwartości ksiąg przychodów i rozchodów
Tym sposobem wprowadzi się gospodarkę rynkową do obecnej władzy i przybliży sprawujących władzę do obywatela a tym samym możliwość decydowania ludzi o tym jak chcą żyć i z kim.
Demokracja bezpośrednia jak najbliżej obywatela prędzej czy później zlikwiduje korupcje i wznowi patriotyzm lokalny w kraju.
Dalszy cel to likwidacja sejmu i senatu i zastąpienie ich przedstawicielami z powiatu.
thomashkis
Nie wiem jakie podstawy ekonomiczne ma przedmówca, ale powyższy pomysł to jeden z najbardziej bzdurnych jakie ostatnio przeczytałem.
Automatycznie 90% powiatów w Polsce bankrutuje (wsie, małe miasta, wschód i północ Polski), to raz. Ilość urzędników w Polsce wzrosłaby n-krotnie ( a już teraz mamy ich za dużo), to dwa.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki