Polacy nie będą masowo wracać do Polski po Brexicie

Po Brexicie do wyjazdu z Wielkiej Brytanii może zostać zmuszonych kilkaset tysięcy Polaków. Eksperci twierdzą, że nie oznacza to jednak, że wrócą oni na polski rynek pracy. Część z nich wybierze zapewne inny kierunek emigracji. Tym, którzy wrócą do Polski, zdobyte za granicą doświadczenie może wcale nie ułatwiać, a wręcz utrudniać znalezienie zatrudnienia. Ponadto wracający z emigracji Polacy będą mieli konkurencję w postaci tańszych imigrantów z Ukrainy, których jest już około miliona. 

(YAY Foto)

- W tej chwili za granicą jest około 3 mln Polaków, którzy w ciągu kilku ostatnich, pokryzysowych lat, wyjechali ze względów ekonomicznych. Jedna trzecia, czyli niemal milion osób, przebywa na terenie Wielkiej Brytanii. Ci, którzy osiedlili się na Wyspach wcześniej, mogą być raczej spokojni o swoją przyszłość. Natomiast Polacy, którzy są tam od niedawna, nie mają pewności, czy po Brexicie będą mogli zostać w Wielkiej Brytanii, czy na podstawie tej umowy będą musieli ją opuścić - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr inż. Krzysztof Czerkas, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej.

Według danych GUS na koniec 2015 roku w Wielkiej Brytanii przebywało 720 tys. Polaków. Dużo wyższe są szacunki brytyjskiego urzędu statystycznego (Office for National Statistics), który podał, że w tym samym czasie na Wyspach mieszkała rekordowa liczba osób polskiego pochodzenia - 916 tys. (12 proc., czyli 108 tys. urodziło się już na emigracji). Oznacza to wzrost o 63 tys. rok do roku. Według ONS liczba Polaków w Wielkiej Brytanii od momentu otwarcia tamtejszego rynku w 2004 roku zwiększyła się około 20-krotnie.

Polacy na Wyspach mówią, dlaczego nie chcą wracać

Polacy na Wyspach mówią, dlaczego nie chcą wracać

Od niespłaconego kredytu w Polsce po nową rodzinę w Londynie – różne powody trzymają rodaków w Wielkiej Brytanii. Wielu z nich, mimo niepewnej przyszłości, nie chciałoby wracać. Nam opowiadają co trzyma ich za granicą. Czy kiedyś znowu zamieszkają nad Wisłą?

Część z nich wskutek Brexitu może zostać zmuszona do opuszczenia Wysp. W ubiegłorocznym, czerwcowym referendum obywatele Wielkiej Brytanii zadecydowali o wystąpieniu ze struktur Unii Europejskiej (za zachowaniem członkostwa w UE głosowało 16,14 mln, przeciw - 17,41 mln wyborów przy 72,2 proc. frekwencji). Z końcem marca premier Theresa May oficjalnie rozpoczęła procedurę Brexitu, uruchamiając art. 50 Traktatu Lizbońskiego.

Według wcześniejszych zapowiedzi premier, Zjednoczone Królestwo będzie dążyć do jak najszybszego opuszczenia unijnych struktur i wynegocjowania nowego porozumienia o wolnym handlu, bez zachowania dotychczasowej swobody przepływu dóbr, usług, osób i kapitału. Eksperci są zgodni, że gospodarcze, ekonomiczne i społeczne skutki Brexitu będą trudne do przewidzenia.

- Od 3-4 tygodni trwają rozmowy Unii Europejskiej z Wielką Brytanią na temat warunków wyjścia tego państwa z unijnych struktur. Negocjacje mają się zakończyć najpóźniej do 31 marca 2019 roku, czyli kluczowe będą najbliższe dwa lata - mówi dr inż. Krzysztof Czerkas.

W styczniowym wystąpieniu Theresa May zapowiedziała, że Polacy, którzy mieszkają i pracują na Wyspach, nie muszą obawiać się Brexitu. Potwierdziły to późniejsze deklaracje brytyjskiego rządu oraz Izba Lordów (wyższa izba parlamentu), która przegłosowała w marcu poprawkę gwarantującą zachowanie praw wszystkim obywatelom UE mieszkającym i pracującym już w Wielkiej Brytanii w ciągu 3 miesięcy od uruchomienia art. 50 Traktatu Lizbońskiego. Dwa tygodnie później Izba Gmin odrzuciła jednak tę poprawkę, a przyszłość Polaków i mieszkających w UK imigrantów wciąż pozostaje niepewna.

Według prognoz Ministerstwa Rozwoju po Brexicie do kraju może wrócić nawet 200 tys. osób. Z kolei Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM) wyliczył, że do opuszczenia Wielkiej Brytanii zmuszonych może zostać ok. 400 tys. Polaków. Zdaniem ekspertów taki scenariusz nie jest jednak przesądzony, a konieczność opuszczenia Wielkiej Brytanii nie oznacza, że Polacy będą wracać do kraju, mogą wybrać inny kierunek emigracji. Potwierdza to wcześniejszy przykład Islandii.

Co zdrożeje po opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię?

Brexit uderzył w Brytyjczyków na krótko po ogłoszeniu wyników referendum przeprowadzonego w czerwcu ubiegłego roku. Nowy "podatek" zapłacą przede wszystkim za produkty spożywcze - "brexitowe" charakteryzuje się wyższą ceną za towar lub zmniejszeniem opakowania bez zmiany ceny.

- Przed wybuchem kryzysu finansowego prawie 10 proc. populacji na Islandii stanowili Polacy. Kiedy w wyniku krachu państwo prawie zbankrutowało, Polacy stamtąd wyjechali, ale wcale nie wrócili do kraju, tylko rozjechali się po całym świecie. Pojechali do Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii i Kanady, a nawet na półkulę południową, do Brazylii czy Republiki Południowej Afryki - mówi dr inż. Krzysztof Czerkas.

Zdaniem wykładowcy Wyższej Szkoły Bankowej nie ma ekonomicznych argumentów, które mogłyby przekonać Polaków do powrotu na rodzimy rynek pracy. Trendem ostatnich lat jest emigracja osób po 50 roku życia, które znajdują pracę i układają sobie życie, a nawet udaje im się wypracować emeryturę za granicą. Tym bardziej nie ma więc powodów, dla których do Polski mieliby wracać młodzi pracownicy.

- Dobrym przykładem są pielęgniarki. Jak wynika ze statystyk, tylko w Trójmieście do końca tego roku zabraknie około 600 pielęgniarek. Z drugiej strony około 1,5 tys. pielęgniarek rocznie występuje do Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych z prośbą o wydanie zaświadczenia o kwalifikacjach zawodowych, które umożliwia pracę za granicą. Wyjeżdżając na Zachód, zarabiają one 4-5 razy więcej niż w Polsce. Co je skłoni do powrotu? - pyta dr inż. Krzysztof Czerkas.

Eksperci są zgodni, że nie należy się spodziewać masowych powrotów Polaków z Wielkiej Brytanii. Jednak rynek pracy powinien być przygotowany na to, że pewien odsetek emigrantów wróci do kraju z powodów osobistych i będzie poszukiwać tu zatrudnienia. Dotyczy to zwłaszcza osób, które mają w Polsce rodzinę lub dzieci.

- Nie można generalizować, że wszyscy zostaną w Wielkiej Brytanii albo że nikt nie wróci. Są różne sytuacje życiowe, rodzinne. Mieliśmy problem tzw. eurosierot, które zostały w Polsce, ponieważ ich rodzice wyjechali za granicę. Są też tzw. sieroty 70+, czyli rodzice tych młodych ludzi, którzy wyjechali. Myślę, że pewien odsetek emigrantów może wrócić do Polski, żeby móc się nimi zaopiekować - ocenia dr inż. Krzysztof Czerkas.

Zdaniem wykładowcy Wyższej Szkoły Bankowej kompetencje zawodowe zdobyte na brytyjskim rynku wcale nie muszą być przepustką, która otworzy im polski rynek pracy. Emigranci wracający z Wysp do Polski mogą być postrzegani przez pracodawców jako posiadający nadmierne kwalifikacje albo napotykać barierę mentalną. Z drugiej strony konkurencją dla nich będą tańsi imigranci ze Wschodu, głównie z Ukrainy.

- W Polsce jest już około miliona imigrantów z Ukrainy. Nie mówiąc o korporacjach, które rządzą się innymi prawami, to pracodawcy w poszukiwaniu oszczędności na kosztach osobowych będą raczej woleli zatrudniać taniego Ukraińca, a nie drogiego pracownika powracającego z Zachodu - ocenia dr inż. Krzysztof Czerkas.

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 ~Plbiz

Polki i Polacy wracajta do ojczyzny jeśli jesteście patriotami i tu działajcie i inwestujcie. Trzreba tylko masowo zabiegać w rządzie o zmianę prawa podatkowego, administracyjnego i gospodarczego tak by było jak najbardziej przyjazne przedsiębiorcom i rodzinom i jak najprostsze. Wtedy będą super warunki w kraju do rozwoju i przyszłość.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 0 ~DFR

no bo po co maja wracac do pisowskiego oBozu koncentracyjnego gdzie pisMANNI moga lamac prawo i nic...

! Odpowiedz
3 4 ~destination

to co najlepsze w Kanadzie to LUZ, BEZPOSREDNIOSC, NORMALNOSC. nie ma tu tego calego glupawego nadecia, prostackiego pysznienia sie, roznych poz itp. dziwactw

! Odpowiedz
0 7 ~destination

Kanada jest b.przyjaznym dla emigrantow krajem. Polonia - prezna. a w przyrodzie mozna sie zakochac

! Odpowiedz
0 9 ~destination

z UK najlepiej do Kanady. na You Tube jest sporo fimikow zrobionych przez Polakow, kt. tam wyemigrowali i podaja praktyczne, sensowne wskazowki

! Odpowiedz
0 7 ~polonus

TYLKO KANADA !!!
byłem - widziałem ,

! Odpowiedz
3 18 ~emigrant

Zastanawialem sie nad powrotem ale po co wracac?

1. drozyzna jak cholera - chemia, kosmetyki, ubrania, samochody sa tansze w UK
2. wysokie podatki - w UK do 11 000 £ nie placisz nic
3. mentalnosc wschodnioeuropejska - w UK manager to kolega, przyniesie kawe, pogra w ping-ponga - sprawy zalatwia sie bezstresowo. W Polsce nadal jest wasalizm i dupolizanie managera, ktory jest despota ktoremu wydaje sie, ze wszystko wie najlepiej.
4. chamstwo na drodze i na ulicy
5. emerytura (a wlasciwie brak) ktora rzad D.Tuska ukradl z OFE
wiec po co wracac ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~ogarnietyrobol

Szef wystawi papierek na granice tym ponizej 5 lat co beda za 2 lata a starzy maja rezydenta wiec pełen luzik w temacie strachu ktory nas bawi. ps. kokosow juz dawno tu nie ma a relacja zarobki-koszty zycia ?duzo lepiej w Niemczech wyglada obecne.

! Odpowiedz
17 2 ~Polak

U mnie w firmie przyjęli niedawno kolegę który wrócił z Anglii i chciał pracować u nas. Niestety okazało się że koleżka ma bardzo negatywne i olewcze nastawienie do pracy i nie szanuje ludzi, prawdopodobnie dlatego za to że siedzą w Polsce i nie wyjechali za chlebem jak on.
Koleżka popracował miesiąc aż koordynator połapał się że koleś to wielki krętacz który nie umie pracować w zespole i zwolnił go. W sumie po tym na ile go poznałem nawet mi go nie szkoda. Jeśli tak mają wyglądać powroty ludzi z zagranicy do nas to może lepiej niech po brexicie pojadą do innych państw a nie do nas

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 1 ~Polak

dla tych którzy mnie zminusowali bo mi nie wierzą zacytuję "emigrant" : "3. mentalnosc wschodnioeuropejska - w UK manager to kolega, przyniesie kawe, pogra w ping-ponga - sprawy zalatwia sie bezstresowo. W Polsce nadal jest wasalizm i dupolizanie managera, ktory jest despota ktoremu wydaje sie, ze wszystko wie najlepiej.
4. chamstwo na drodze i na ulicy"
Oto co o nas myślą Ci co wyjechali, na pewno chcecie ich z powrotem?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl