REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy biedniejsi niż Ukraińcy, przynajmniej wśród najbogatszych

Marcin Lekki2014-03-13 06:00
publikacja
2014-03-13 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W ostatnim roku najbogatsi ludzie w Polsce powiększyli swoje majątki. Wciąż jednak bardzo daleko im do najbogatszego Ukraińca. Rewolucja rozpoczęta na Majdanie raczej nie zagrozi najbogatszym ludziom na Ukrainie, którzy od lat są bardzo blisko rządzących, a nawet zasiadają na wysokich stanowiskach w każdym rządzie.polska ukraina

foto: Thinkstock

W lutym miesięcznik „Forbes” ogłosił listę 100 najbogatszych Polaków. Poza jedną dużą zmianą (pojawienie się Antoniego Ptaka od razu na 10 pozycji - wcześniej poza listą) czołówka najbardziej majętnych Polaków nie zmieniła się. Większości z nich wciąż sprzyja szczęście w biznesie, ponieważ majątek siedmiu z dziesięciu zwiększył się od ostatniego roku.

Polscy najbogatsi w stałym składzie

Liderem wciąż pozostaje Jan Kulczyk, prowadzący biznesy m.in. w branży wydobywczej i infrastrukturze. Jego majątek osiągnął w tym roku wartość 11,3 mld zł. Na kolejnych stopniach podium stanęli Zygmunt Solorz-Żak, który wszedł w ostatnim roku w branżę finansową (PlusBank), oraz Leszek Czarnecki, działający w finansach oraz nieruchomościach. Co ciekawe, majątek Czarneckiego w porównaniu z poprzednim rokiem powiększył się o ponad 60%, głównie za sprawą wzrostu cen akcji Getin Noble Banku, które stanowią jedno z głównych aktywów portfela biznesmena z Wrocławia.

Wakacje na giełdzie

Na dalszych miejscach zmiany były również kosmetyczne. Z podium na czwarte miejsce spadł Michał Sołowow, a swój marsz w górę listy kontynuuje Dariusz Miłek (w tym roku przeskoczył z 7. na 6. miejsce). Nową postacią nie tylko w dziesiątce, ale też w całym zestawieniu, jest Antoni Ptak, który swój biznes opiera przede wszystkim na handlu, a konkretnie na centrach i galeriach handlowych.

Najbogatsi Ukraińcy: Achmetow i reszta

Najbogatszym Ukraińcem jest Rinat Achmetow, którego majątek według „Forbesa” w 2013 roku był szacowany na ponad 15 mld dolarów. Jest to kwota niewyobrażalna nawet dla polskich krezusów. Majątek Achmetowa jest porównywalny z połączonym majątkiem siedmiu najbogatszych Polaków. To również ponad trzykrotnie więcej, niż zgromadził najbogatszy Polak, Jan Kulczyk.

Najbogatsi Ukraińcy majątek (w mld PLN)* Najbogatsi Polacy majątek (w mld PLN)
1 Rinat Achmetow 46,5 1 Jan Kulczyk 11,3
2 Wiktor Pińczuk 11,5 2 Zygmunt Solorz-Żak 10,7
3 Ihor Kołomojski 7,2 3 Leszek Czarnecki 7,1
4 Wadim Nowinski 5,7 4 Michał Sołowow 6,9
5 Hiennadij Bogoliubow 5,1 5 German Efromovich 3,7
6 Jurij Kosiuk 4,8 6 Dariusz Miłek 3,1
7 Petro Poroszenko 4,8 7 Jerzy Starak, Anna Woźniak-Starak 3,05
8 Konstantyn Żewaho 4,5 8 Roman Karkosik 2,45
9 Sergiej Tihipko 3,6 9 Tomasz Domogała 2,1
10 Andriej Werewski 3,0 10 Antoni Ptak 1,9

*majątek najbogatszych Ukraińców przeliczony z USD na PLN, po kursie 1USD=3,02PLN

Źródło: Forbes – lista najbogatszych Polaków 2014, lista najbogatszych Ukraińców 2013

Achmetow zbudował swój majątek, działając głównie w branży metalurgicznej i energetycznej. Jest właścicielem dwóch z pięciu największych firm na Ukrainie (Metinvest i DTEK), pozostałe trzy są we władaniu państwa. Jest też prezesem Szachtara Donieck, który w sezonie 2008/09 zdobył Puchar UEFA. Ukraiński krezus wydał dużo pieniędzy na budowę Donbass Areny w Doniecku, na której odbywały się mecze Euro 2012.

Achmetow jest blisko związany z obalonym niedawno prezydentem Ukrainy, Wiktorem Janukowyczem. Był też deputowanym do parlamentu z ramienia Partii Regionów. Ukraińska rewolucja może zatem poważnie uszczuplić jego majątek. Historia pokazuje jednak, że nie musi on stracić na zmianach – jeszcze przed „pomarańczową rewolucją” wspierał Janukowycza, a jego porażka w wyborach nie oznaczała końca fortuny Achmetowa. Co więcej, najbogatszy Ukrainiec pochodzi z Doniecka (czyli ze wschodu kraju), gdzie społeczeństwo wobec rewolucji jest, delikatnie mówiąc, sceptyczne.

Nierówności na Ukrainie występują wszędzie, nawet na szczycie listy najbogatszych. Drugi na liście, Wiktor Pińczuk, dysponuje majątkiem o 4-krotnie mniejszej wartości niż lider zestawienia. Pińczuk dorobił się majątku, podobnie jak Achmetow, na przemyśle ciężkim. W podobnych branżach przez lata działali też inni najbogatsi: Wadim Nowinski (produkcja stali) i Konstantyn Żewaho (przemysł wydobywczy). Zyskowny jest też przemysł spożywczy i rolniczy – na tym swoje majątki zbili Sergiej Tihipko, Andriej Werewski, Petro Poroszenko czy Jurij Kosiuk.

Ukraińscy miliarderzy dorobili się pieniędzy w nieco inny sposób niż ci z Polski, chociaż w obu zestawieniach pojawiają się przemysł wydobywczy czy metalurgiczny. W Polsce widać, że największe pieniądze zarabia się także na finansach (Czarnecki), przemyśle chemicznym (Sołowow), telekomunikacji (Solorz-Żak) czy nieruchomościach (Czarnecki, Miłek, Sołowow). Godnym odnotowania jest też wiek najbogatszych osób. Średnia wieku najbogatszej dziesiątki w Polsce jest o 8 lat wyższa od ukraińskiej, zaledwie dwóch spośród dziesięciu najbogatszych Polaków ma mniej niż 50 lat, natomiast aż pięciu z pierwszej dziesiątki najbogatszych Ukraińców (w tym Achmetow) wciąż jest przed pięćdziesiątką.

Na Ukrainie bogactwo oznacza władzę (i odwrotnie)

Ukraina to kraj wielkich nierówności – na ulicach Kijowa, Lwowa czy Charkowa każdego dnia wielkie bogactwo zderza się z potężną biedą. Średnia pensja na Ukrainie, przeliczając na złotego, jest niższa niż wynagrodzenie minimalne w Polsce i trzykrotnie niższe od przeciętnej płacy w naszym kraju. Z drugiej strony, najbogatszy Ukrainiec posiada majątek trzykrotnie większy niż najbogatszy Polak.

sport » Gdzie gwiazdy sportu płacą podatki?

Nie jest żadną tajemnicą, że na Ukrainie biznes jest praktycznie nierozłączny z polityką. Na szczytach władzy zasiadają często osoby powiązane, a czasami spokrewnione z oligarchami, czyli najpotężniejszymi biznesmenami Ukrainy. Tutaj oczywiście najwięcej ma do powiedzenia Achmetow – to być może dzięki wielkim pieniądzom oligarchy Janukowycz mógł zostać prezydentem. Magnat z Doniecka wydał bowiem na kampanię Janukowycza duże pieniądze, sam zaś został deputowanym do ukraińskiego parlamentu.

Najbogatsi nie boją się zajmować również wysokich stanowisk w rządzie. Tihipko był w latach 2002-04 prezesem Narodowego Banku Ukrainy, zasiadał zarówno w rządach Mykoły Azarowa, jak i w gabinecie Wiktora Juszczenki (w latach 1999-2001), w którym jednym z ministrów była też Julia Tymoszenko. Poroszenko był ministrem ds. rozwoju gospodarczego w rządzie Mykoły Azarowa. Co ciekawe, w okresie „pomarańczowej rewolucji” wspierał w dojściu do władzy Wiktora Juszczenkę i ówczesną opozycję. Teraz, gdy na Ukrainie nadal jest gorąco, w najnowszym sondażu ośrodka Socis to właśnie Poroszenko z poparciem ponad 20% ma największe szanse na objęcie urzędu prezydenta.

Te przykłady pokazują, że lata lecą, władza się zmienia, a najbogatsi Ukraińcy wciąż pozostają na szczycie władzy i opływają w luksusy, niezależnie od sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej u naszych wschodnich sąsiadów.

Marcin Lekki
Bankier.pl

m.lekki@bankier.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~mam Was dosc
Jeszcze chwile temu widzialem artykol pt. Jestemy Bogatsi Od Brytyjczykow :) :) ::
Pseduo "Redaktorzy" z serwisu Bankier.... zastanowcie sie wspolnie jakie brednie czasem wypisujecie....
~spox
najbogatsi Ukraincy i Rosjanie to zwykli złodzieje i kombinatorzy z czasów gdy zawalił się Związek Radziecki. Oczywiście nie twierdzę przez to ,ze Polacy są do końca czyści jak łaza....l.
arkadij
Można by tu wysnuć teorię, że im biedniejszy kraj, tym bogatsi bogacze.
Lub w drugą stronę, im normalniejszy kraj, tym trudniej jest kraść.
~asertywny
Jak zawsze droga do sukcesu to korupcja i nepotyzm :)
~mat
wszędzie jedna mafia , nikt z nich uczciwie się nie dorobił. tylko idiota wierzy w takie bajki o równych szansach.
~Seb
ciekawie sie nazywa ten polak German Efromovich
~gugi
Rodzice biznesmena byli Żydami, którzy wyemigrowali z Polski do Ameryki Południowej z końcem II wojny światowej. On sam podkreśla przywiązanie rodziców do polskości. Jednak głównym motywem starań o uzyskanie polskiego paszportu była nie tyle sympatia do kraju rodziców, co względy biznesowe.
German Efromovich zamierza kupić 100
Rodzice biznesmena byli Żydami, którzy wyemigrowali z Polski do Ameryki Południowej z końcem II wojny światowej. On sam podkreśla przywiązanie rodziców do polskości. Jednak głównym motywem starań o uzyskanie polskiego paszportu była nie tyle sympatia do kraju rodziców, co względy biznesowe.
German Efromovich zamierza kupić 100 proc. udziałów w portugalskich liniach lotniczych TAP, które są liderem na rynku połączeń lotniczych Europy z Brazylią. Zgodnie z unijnym prawem jako inwestor spoza Unii Europejskiej nie mógłby kupić więcej niż 49 proc. akcji portugalskiego przewoźnika. Odkąd został Polakiem, to ograniczenie go nie obowiązuje jako obywatela Unii.

http://www.polskatimes.pl/
~emeryt
interesują mnie tylko ci co nakradli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~DC
"nie ma biedniejszych od naszych bogatych..." :-P

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki