Poinformowała o tym Edyta Grabowska - rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie. Dodała, że bezdomny bez dokumentów jest wpisywany do karty jako NN.
Edyta Grabowska przyznała, że szpitalne Izby Przyjęć niechętnie przyjmują bezdomnych, którzy często wymagają umycia i nakarmienia. Jednak pracownicy Pogotowia zabierają bezdomnych, jeśli ich stan zdrowia wymaga leczenia. Podkreśliła, że zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej jeżeli szpital nie jest w stanie udzielić odpowiedniej pomocy pacjentowi to ma obowiązek znaleźć dla niego miejsce w innej placówce i zapewnić mu do niej transport.
Wolontariusze, pracujący w ogrzewalni dla bezdomnych na warszawskim Mokotowie również przyznają, że największym problemem pozostaje hospitalizacja chorych. Szpitale bowiem nie chcą przyjmować osób bez ubezpieczenia, udzielają im jedynie pierwszej pomocy.
Pracownicy szpitali twierdzą, że za opiekę nad bezdomnymi nikt im nie płaci. Za leczenie bezdomnych powinna płacić opieka społeczna, która podlega pod samorządy. W praktyce odzyskanie pieniędzy jest bardzo trudne.
Źródło:IAR


























































