W poniedziałek przybyło w Czechach 3119 potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2; to czwarty najwyższy wzrost od początku epidemii w kraju - wynika z danych ministerstwa zdrowia opublikowanych we wtorek. Łącznie zakaziło się 85 566 osób.


Aktywnych przypadków jest ponad 38 tys. Liczba zgonów wzrosła w poniedziałek o 11 do 758.
W szpitalach jest 1242 pacjentów, z których 265 jest w ciężkim stanie. Największy wzrost zakażeń notowany jest rejonie miasta Uherske Hradisztie na Morawach, gdzie przez ostatnie 7 dni odnotowano ponad 380 nowych zakażonych na 100 000 mieszkańców. W pozostałych regionach liczna nowych przypadków nie przekroczyła 300. Agencja CTK podkreśliła, że Czechy mają drugi, po Hiszpanii, najwyższy wzrost zakażeń w Unii Europejskiej.
Od poniedziałku w Czechach obowiązuje stan wyjątkowy oraz ograniczenia, które przede wszystkim dotyczą liczby uczestników imprez kulturalnych, społecznych i sportowych. W najbardziej zagrożonych regionach kraju w części szkół średnich wprowadzono nauczanie zdalne. Minister zdrowia Roman Prymula zapowiedział, że jeżeli nie będą przestrzegane obowiązujące ograniczenia, rząd będzie musiał je dodatkowo zaostrzyć.
Przewodniczący Izby Lekarskiej Milan Kubek zaapelował do Czechów o ostrożność, rozwagę i stosowanie się do zaleceń. Jego zdaniem obecna trudna sytuacja epidemiczna wynika z „letniej lekkomyślności oraz złych decyzji rządzących”.

Z Pragi Piotr Górecki






























































